piątek, 29 września 2017

"Ślad po złamanych skrzydłach" - Sejal Badani

"- Gdybyś mogła być jakimkolwiek owocem, jakim chciałabyś być?
- Winogronami - Ale nie podała żadnego konkretnego powodu. Kiedy jednak inna dziewczyna powiedziała, że ananasem, Marin skupiła na niej uwagę, ciekawa tego wyboru.
- Bo jest chropowaty na zewnątrz i ciężko go przekroić. Ale jak już to zrobisz, to jego wnętrze wynagradza ci cały trud - wyjaśniła dziewczyna. - Więc nie wierzcie w to, co widzicie."


Przyznaję się bez bicia - kocham piękne okładki i niejednokrotnie, to właśnie z tego względu sięgam po pewne tytuły. To właśnie śliczna okładka było tym, co najbardziej przykuło moją uwagę, gdy pierwszy raz zobaczyłam zapowiedź premiery książki "Ślad po złamanych skrzydłach". I nie zawiodłam się, bo treść jest równie cudowna, mimo że porusza trudny temat przemocy domowej.


Kiedy ojciec Sonyi zapada w śpiączkę, młoda kobieta niechętnie powraca na łono rodziny, którą zostawiła przed laty. Odkąd dziewczyna opuściła dom, żyła z dala od wszelkich zobowiązań, podczas gdy jej spokojna siostra Trisha odnalazła się w perfekcyjnym domu na amerykańskich przedmieściach, a ambitna Marin konsekwentnie budowała karierę zawodową. Wszystkie kobiety pamiętają czas, kiedy cała rodzina żyła szczęśliwie w Indiach i wszystkie starają się na swój sposób radzić sobie z dramatycznymi zdarzeniami, które spotkały je po przyjeździe do USA. Jednak kiedy siostry i matka spotykają się ponownie, pogrzebane tajemnice zaczynają wychodzić na światło dzienne. Patrząc na nieprzytomnego ojca – ofiarę rasizmu, a później sprawcę okrutnej przemocy, kobiety zmagają się z osobistymi demonami. Rozdrapując wciąż niezagojone rany, muszą uporać się ze wstydliwym uczuciem nadziei, aby ich ojciec nigdy nie wyzdrowiał.

"To była ważna lekcja dla Marin, lekcja, której nigdy nie zapomniała: nigdy nie polegaj na innych osobach, gdy chodzi o twoje szczęście. Jeśli ktoś mógł ci coś dać, mógł też to odebrać."
W powieści poznajemy aż cztery różne bohaterki i mamy okazję dowiedzieć się więcej na temat historii każdej z nich. Czytelnik odbywa swoistą podróż w głąb psychiki każdej z nich, poznając ich lęki i pragnienia. Głównym tematem, jaki porusza "Ślad po złamanych skrzydłach" jest przemoc domowa, której doświadczyły nasze bohaterki: Ranee, Marin, Trisha oraz Sonya. Autorce bardzo dobrze udało się skonstruować ich charaktery. Mimo że są rodziną, każdą z nich odbieramy w indywidualny sposób. Częste retrospekcje z dzieciństwa pozwalają nam poznać je w jeszcze większym stopniu.

"Ślad po złamanych skrzydłach" jest bez wątpienia lekturą trudną i wymagającą, ale zdecydowanie warto ją poznać. Żeby w pełni pojąć poruszony problem czytelnik potrzebuje chwili spokoju i pewnego dystansu, żeby wszystko odpowiednio przemyśleć i przeanalizować. Niektóre fragmenty mogą wydawać się naprawdę trudne w odbiorze, zwłaszcza te opisujące akty przemocy domowej, jakiej doświadczyły bohaterki. Jednak pod tym wszystkim kryje się wyjątkowa i poruszająca historia o odnalezieniu własnej drogi i pokonaniu traumatycznej przeszłości, aby być wolnym od jej demonów.

Powieść Sejal Badani w wyjątkowy sposób pokazuje, jak każda z naszych decyzji wpływa na to, jaką ścieżką potoczą się nasze dalsze losy. To jedna z tych książek, o których myśli się przez długi czas, która zmusza nas do zastanowienia się nad pewnymi sprawami, które mogą okazać się nie tak odległe jak uważaliśmy do tej pory.


Ocena: 9/10


Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję Wydawnictwo Kobiece


Weronika Plichta   

2 komentarze:

  1. Bardzo chcę ją przeczytać, czekam na swój egzemplarz <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać czy ci się spodobała! <3

      Usuń