czwartek, 14 września 2017

"Złodziej" - Clive Cussler



                Czasem wydaje się, że życie jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Do tego stopnia, że człowiek wręcz spodziewa się czegoś złego wierząc, że wyczerpał swój limit szczęścia. A czasem po prostu kłopoty trzymają się uparcie jednego człowieka i za żadne skarby świata nie chcą puścić. Isaac Bell jest razem z narzeczoną i przyjaciółmi na pokładzie zjawiskowego statku "Mauretania", w drodze do Nowego Jorku. W tym czasie podejmuje decyzję, by wreszcie skończyć długoletnie narzeczeństwo przepięknym ślubem, którego miał udzielić parze kapitan. 

                Jednakże okazuje się, że na "Mauretanii" znajdują się bardzo interesujący pasażerowie. Pewnej nocy Isaac jest świadkiem ataku na starszego mężczyznę i jego asystenta. Próba porwania zostaje udaremniona, jednakże tajemnicze zniknięcie napastników napawa Bella, przedstawiciela popularnej agencji detektywistycznej Van Dorna, prawdziwym niepokojem. W tle pięknego, magicznego ślubu dochodzi do ataku na profesora i wkrótce do jego śmierci. 

                Tajemniczy wynalazek, nad którym dwójka mężczyzn pracowała, wydaje się o wiele bardziej zawiła, niż wszyscy sądzili. I choć dzieło to jest prawdziwym przełomem i dziedzictwem kultury, dziwne osoby wydają się być nim zainteresowane. 


                Czy za przełomową maszyną stoi tajemnica dużo większa niż krok milowy w dziedzinie kinematografii? Czy Isaac Bell zdoła rozwiązać tajemniczą zagadkę i uchronić kolejnych niewinnych ludzi przed tragedią? A może winnych? I kim okaże się tajemniczy Akrobata?

"-Jeżeli tak jest, to znaczy, że Lynds jest właścicielem wynalazku będącego kopalnią pieniędzy. 
-A zarazem skarbem kultury." 
 
                Jeżeli mam być szczera, Clive Cussler wydaje mi się takim amerykańskim Remigiuszem Mrozem. Gdzie nie spojrzysz, tam jego nowa książka. I co chwilę inna! Jednakże autor ten cieszy się niesłychaną popularnością, w szczególności wśród mężczyzn. To prawdziwy mistrz przygody, jego cykle powieści z archiwum NUMA lub o Dirku Pittcie liczą sobie mnóstwo tomów. Co jest jednak doskonałe w twórczości tego autora, możesz złapać którąkolwiek z jego książek, a nigdy nie będziesz do tyłu z historią. Czytałam już wcześniej kilka jego powieści, między innymi fenomenalną "Meduzę". 

[źródło]
                "Złodziej" i w ogóle cykl autora o Isaacu Bellu jest czymś innym niż dotychczas. To historia tajemnicy, mimo że przygodowa, to jednak podobna w swej strukturze odrobinę do kryminału. Dlatego i wielbiciele tego gatunku znajdą tutaj coś dla siebie. 

                Mocną stroną książki jest także klimat epoki. Zjawiskowy Nowy Jork z początku dwudziestego wieku i liczne nawiązania chociażby do twórczości Thomasa Edisona. Początki kinematografii i coś, co wprawiło mnie w szczerze zdziwienie, czyli trupa Humanova podczas emisji filmów. Teraz już nie myśli się o tym, że kiedyś podczas projekcji filmów to aktorzy na żywo tworzyli efekty dźwiękowe i podkładali głosy. Coś niesamowitego do wyobrażenia. 

"Edisonowi nie zależy na wynalazkach, chyba że własnych."
 
                To opowieść pisana niesamowicie lekkim stylem, jednakże z utrzymaniem pewnych zachować i sposobów wypowiadania się, charakterystycznych dla epoki, z którą mamy do czynienia. Bohaterowie stoją przed coraz to nowymi problemami, a Isaac Bell jest kimś, komu kibicuje się bez wyrzutów sumienia. Pełen oddania swojej pracy, nieznoszący fałszu u ludzi i niezwykle pewny nie tylko siebie, ale i swoich przekonań. Podążamy z kim krok w krok, coraz głębiej w tajemnicę, w poszukiwaniu odpowiedzi. 

                Brzmi jak męska literatura? Niekoniecznie! Co prawda można odnieść takie wrażenie, szczególnie podczas czytania. Jednakże tajemnica, zbrodnia i śledztwo może zachęcić także żeńską część książkoholików.

Ocena: 7/10
Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję księgarni Platon24! 

https://platon24.pl/

~Monika Majorke 

2 komentarze:

  1. Czytałam lata temu jedną ksiażkę tego autora. Była... OK, ale bez szału. Mam wrażenie, że on pisze taki typ literatury, którą mogę czytać, jeśli nie mam nic innego na półce, ale z własnej woli raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś mi się wydaję, że ta książka nie jest dla mnie.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń