poniedziałek, 16 października 2017

Belfer 2 [SPOILERY]

źródło
Już niebawem stęsknieni fani „Belfra” dostaną to na co czekali tak długo! 22 października rusza nowy sezon. Serial będzie emitowany co niedzielę o godzinie 21:30 na Canale +. Znając stację NC+ myślę, że można liczyć na późniejszą emisję odcinka jeszcze tego samego dnia. Co wiemy o nowym sezonie? Czego możemy się spodziewać? Uwaga, ten artykuł zawiera drobne spoilery, więc jeśli nie masz ochoty ich czytać to zakończ lekturę artykułu w tym miejscu. Nie są one zbyt wielkie, gdyż twórcy serialu dbają, aby szczegóły fabuły pozostały nieznane przed jego premierą. Jeśli jednak nie możesz się doczekać i masz ochotę uchylić rąbka tajemnicy, zapraszam do zapoznania się z dalszą treścią artykułu. Informacje umieszczone tutaj pochodzą z oficjalnych materiałów umieszczonych na portalu YouTube oraz na stronie serialu prowadzonej przez Canal +.
Zacznijmy od końcówki pierwszego sezonu. Główny bohater serialu, Paweł Zawadzki, otrzymał propozycję nie do odrzucenia – ma pomóc służbom w rozwikłaniu zagadki zniknięcia ucznia z prywatnego liceum we Wrocławiu. Z tej informacji trochę dla nas wynika. Po pierwsze, tytułowy Belfer opuści Dąbrowice. Wątki z poprzedniego sezonu zostały zamknięte i jego obecność tam nie ma najmniejszego sensu. Paweł przeniesie się do stolicy Dolnego Śląska. Zdjęcia do serialu były kręcone we Wrocławiu i w Warszawie. Myślę, że ich mieszkańcy oraz sympatycy ucieszą się, gdy zobaczą jak prezentują się w serialu ich miasta. Nigdy nie mieszkałam w żadnym z nich, więc mi udało się rozpoznać tylko kilka miejsc ze zwiastunów i teaserów. Może komuś uda się więcej? Na pewno zobaczymy sceny kręcone na Dworcu Świebodzkim czy na Wydziale Architektury i Budownictwa Politechniki Wrocławskiej oraz sprzed Zamku Ujazdowskiego.
Po drugie, zmieni się cała obsada aktorska, prócz Macieja Stuhra oraz Szymona Warszawskiego. Ten pierwszy ponownie wcieli się w rolę Pawła Zawadzkiego, drugi będzie występował w roli Radosława Kędzierskiego (młodszego oficera CBŚ). Panowie będą mieli ze sobą wiele wspólnego i jestem bardzo ciekawa jak ich współpraca będzie przebiegała. Na planie filmowym zawitają nowi aktorzy. Szczególnie warto przyjrzeć się żeńskiej obsadzie. Wystąpią nieopatrzone, ale zdolne młode aktorki takie jak: Zofia Wichłacz (znana z roli Alicji „Biedronki” z „Miasta 44”), Michalina Łabacz (wcześniej grała rolę Zosi w „Wołyniu”) i Eliza Rycymbel (występowała m.in. jako Lila w „Obietnicy” i Klara w „Carte Blanche”). Z materiałów prasowych wynika, iż Michalina Łabacz i Eliza Rycymbel zagrają koleżanki z liceum, w którym belfer będzie pracował. Pierwsza z nich wcieli się w rolę Magdy, wysportowanej, pewnej siebie dziewczyny, świadomej swej urody. Druga zaś będzie występowała jako ekstrawertyczna Eliza z zacięciem dziennikarskim. Przyjaciółka Elizy będzie jedną z zaginionych uczennic. Podobny motyw był już wypróbowany w pierwszym sezonie, jednak jak wynika z wywiadu udzielonego przez M. Stuhra scenarzyści starali się uniknąć powtórzeń z poprzedniego sezonu. Pojawią się również między innymi Jakub Gąsowski (zbieżność nazwisk nie przypadkowa, jest to syn aktorki Hanny Śleszyńskiej i aktora Piotra Gąsowskiego), Aleksandra Konieczna (grała rolę m.in. Zofii Beksińskiej w „Ostatniej rodzinie”), Adrian Zaremba (występował m.in. w „Wołyniu” jako Antek Wilk), Dorota Landowska (grała rolę prokurator w serialu „Kryminalni”), czy Mirosław Haniszewski (znany jako kapitan z „Jestem mordercą”).
Według mnie dobór aktorów jest ciekawy i bardzo obiecujący. W pierwszym sezonie każda z ról została dokładnie przemyślana i idealnie obsadzona. Można się zastanawiać kto mógł zagrać lepiej, ale ogólne wrażenie było po prostu świetne. Liczę, że nowy sezon również pozwoli zabłysnąć zarówno tym mniej, jak i bardziej znanym aktorom.
Co będzie się działo? Podobno zaginie trójka uczniów elitarnego, prywatnego liceum. Będzie trochę miłości, trochę licealnej dramy, ale przede wszystkim będzie kryminalna zagadka, której rozwiązanie jest kluczowym wątkiem serialu. Z materiałów udostępnionych na portalu YouTube wynika, że możemy liczyć na mroczny klimat, podobny do wcześniejszej części, tajemnicze nagrania. Poleję się też trochę krwi. Czy ktoś zginie? W jednym z wywiadów aktor Maciej Stuhr zasugerował, że nie dojdzie do żadnego morderstwa, jednak na jednym z teaserów widzimy głównego bohatera, którego buty zostawiają krwawe odciski. Czyja to krew i co się wydarzy, dowiemy się niebawem.
Jak widać nie ma tych spoilerów zbyt dużo, ale to dobrze, bo świadczy to o tym, że twórcy serialu starali się jak mogli, aby zachować fabułę w tajemnicy. Wiem jedno: zapowiada się emocjonująca rozrywka. Trzymam kciuki, aby drugi sezon „Belfra” okazał się co najmniej tak dobry jak pierwszy.
Anna Mackiewicz


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz