poniedziałek, 30 października 2017

"Bóg rzeczy małych" - Arundhati Roy

Tajemnica Wielkich Opowieści polega na braku tajemnic. Wielkie Opowieści to te, które już słyszałeś i chcesz usłyszeć ponownie. Te, do których możesz zawitać w dowolnym momencie i czuć się w nich swojsko. Nie zwodzą dreszczykami i karkołomnymi zakończeniami. Nie zaskakują nieprzewidzianym. Są równie znajome jak dom, w którym mieszkasz. Albo zapach skóry kochanka. Wiesz, jak się zakończą, lecz słuchasz tak jakbyś nie wiedział. Tak samo jak wiesz, że kiedyś umrzesz, lecz żyjesz tak, jakbyś miał żyć wiecznie. W Wielkich Opowieściach wiadomo, kto przeżyje, kto umrze, kto znajdzie miłość, kto nie znajdzie. A jednak chcesz dowiedzie się jeszcze raz.

"Bóg rzeczy małych" opowiada historię pewnej hinduskiej rodziny, jej upadku i tragedii jaka ją dotknęła. Na samym początku poznajemy Rahel, która po wielu latach wraca do rodzinnego domu w Ajman, żeby zobaczyć się ze swoim starszym o osiemnaście minut bratem bliźniakiem, Estą. Dwadzieścia trzy lata temu zostali rozdzieleni, po tym jak ich kuzynka Sophia utonęła w rzece. To właśnie ta tragedia jest głównym wątkiem całej historii, wokół niej i jej konsekwencji toczą się losy bliźniaków. Jednak śmierć dziewczyny jest tylko jedną z wielu przyczyn, które doprowadziły do dramatu rodziny Rahel i Estry.

W powieści Arundhati Roy ukazana nam zostaje ogromna tragedia hinduskiej rodziny, ich niespełnione marzenia, nadzieje, zaprzepaszczone szanse i dramatyczne konsekwencje złych i nieprzemyślanych decyzji. Jest to swoista analiza trudnych relacji rodzinnych, zachowań ludzkich oraz miłości, która rządzi się swoimi prawami. Bardzo ważne jest także tło historyczne dla rozgrywających się wydarzeń. Toczy się ona w czasach, gdy w Indiach został zniesiony system kastowy,  w rzeczywistości jednak ogromnych podziałów nie dało się usunąć. W książce jest bardzo mocno podkreślona przynależność do określonych kast i mimowolne podtrzymywanie takiego układu społeczeństwa.
Źródło

Tym co zwraca uwagę w powieści jest nielinearny czas narracji. Aktualne wydarzenia przemieszane są ze wspomnieniami, retrospekcjami i opowieściami o przeszłości, dzięki czemu pomalutku, kawałek po kawałku, poznajemy pełną historię bliźniaków i ich tragedii. Książka napisana jest w wyjątkowo liryczny sposób, ale ja osobiście uznaję to za ogromny plus. Niesamowicie plastyczne opisy przyrody zachwycają, przenośnie i metafory są wyjątkowo trafne i powinny być zrozumiałe dla każdego. Dodaje to całej historii bardziej podniosłego wydźwięku, a także swoistego piękna, charakterystycznego dla poezji. Autorka przedstawia świat z punktu widzenia dziecka, co dodatkowo nadaje historii niewinnego piękna, ale także sprawia, że odbieramy ją o wiele bardziej emocjonalnie.  Część czytelników może narzekać na styl i narrację, która może się wydawać nieco zagmatwana, ale zapewniam was, że im bardziej wciągamy się w historię Rahel i Esty, tym mniej odczuwamy wszelkie ewentualne niedociągnięcia.

Spotkałam się z opiniami, że "Bóg rzeczy małych" jest krytykowany ze względu na tragizm historii i jej wyjątkowo smutny wydźwięk. Uważam, że to nie prawda. Owszem, mamy przedstawiony dramat rodzinny oraz to, jak pewne czyny mogą całkowicie zdewastować życie innych, ale widzimy też niezwykłą miłość oraz gotowość do walki i poświęceń dla drugiego człowieka.

Jesteśmy jeńcami wojennymi. Nasze sny zostały wykastrowane. Nigdzie nie należymy. Żeglujemy bez kotwicy po wzburzonych morzach. Być może nigdy nie pozwolą nam przybić do brzegu. Nasze smutki nigdy nie będą dość smutne. Nasze radości nigdy nie będą dość radosne. Nasze marzenia nigdy nie będą dość wielkie. Nasze życie nigdy nie będzie dość ważne. I znaczące.

"Bóg rzeczy małych" jest bez wątpienia powieścią trudną, która nie każdemu przypadnie do gustu. Mimo to zachęcam was, żeby chociaż spróbować się z nią zmierzyć, a być może zakochacie się w tej historii oraz pięknym języku w jakim została opowiedziana.


Ocena: 8/10


Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka


Weronika Plichta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz