środa, 18 października 2017

Hilda - Nicola Griffith



Znalezione obrazy dla zapytania Hilda Nicola Griffith


"- Pewnej nocy, kiedy brzuch miałam płaski jak krosno, a twój ojciec polował na coś więcej niż  jelenie, przyśniło mi się światło, takie dziwne i piękne światło, które zmieniło się w klejnot...
- Jaki klejnot?
Hilda poczuła się, jakby znowu miała cztery lata.
- Wielki, połyskujący drogocenny kamień
- Jaki miał kolor?
Uwielbiała tę część, uwielbiała rytuał rozlewanego, powolnego angielskiego płynącego jak rzeka w dolinie.
- Soczysty jak twoje usta.
- Tak, ale jaki?
- Jak twoja skóra podświetlona słońcem, z blaskiem zarumienionej perły. Jak granat przeświecający przez mleko.
- Karneol! 
- Karneol. Najlepszy, największy, najjaśniejszy, jaki kiedykolwiek widziałaś.
- Tak duży jak znak zwierzchniego króla?
- Większy.
-  Tak duży jak znak rzymskiego cesarza?
- Większy i jaśniejszy od księżyca. Wisiał przede mną, a potem zatopił się w moim brzuchu, który zaraz napęczniał, i wtedy odezwał się głos: "Oto światło, które zaświeci na cały świat!". I z mojego brzucha wyłoniło się światło jaśniejsze od najlepszych woskowych świec, płonących w kinkietach z polerowanego brązu. - I dodał już zwyklejszym tonem:
- A następnego dnia akuszerka powiedziała mi, że będę miała dziecko."



I tak oto, dowiadujemy się iż Breguswitha, dowiedziała się, że urodzi córeczkę, lecz nie będzie ona taka jak reszta, będzie wyjątkowa
.Matka, przygotowała już pewien plan, dla swojej córki. Musi wywrzeć na królu Edwinie wrażenie, musi ją zauważyć. Dla młodej dziewczynki jest to nie lada wyzwanie, odczuwa ona strach wokół zaistniałej sytuacji.
Wszystko przebiegało po myśli Hildy, gdy doszło do pewnego wydarzenia, które rozpocznie prawdziwy los młodej dziewczynki.

"-Powiedz mi prawdę. Widziałaś, jak Dunoad ap Pabo idzie na wojnę z powodu śmierci Cerediga ap Gualloka?  
Hilda zamrugała
Edwin potrząsnął nią lekko, co sprawiało, że Hilda cofnęła się do czasu, który nie bardzo pamiętała, do dnia, w którym zmienił się jej świat, kiedy umarł jej ojciec; spostrzegła w brodzie Edwina siwe węże włosów i usłyszała głos; "Powiedz Cadfanowi, że pewnego dnia on albo jego syn będzie musiał stawić czoło temu wężowi".
-Cadwallon - wyszeptała. Edwin puścił ją, jakby się oparzył, - Hilda. Teraz przypominam sobie to imię. Przyśniłaś się pani Breguswicie, jesteś klejnotem.który oświetli drogę. 
Hilda skinęła głową. Twarz Edwina wyglądała bardzo dziwnie, była tak blada, że wydawało się, że jego oczy lśnią i pełzają jak letnie muchy.
- Oświetlisz moją drogę.

Hilda zgadza się, lecz stawia królowi swoje warunki. Pragnie się uczyć, słuchać i odkrywać nowe rzeczy. Zwraca uwagę na przyrodę i ludzi. Potrafi z dobrym skutkiem odczytać po zachowaniu zwierząt, co się wydarzy. Jej oczy dostrzegają każde wykrzywienie ust, lub inne zachowanie podczas rozmowy, by dostrzec kłamstwo lub coś innego. Gdy z czasem Edwin, przekonuje się że jej przepowiednie się sprawdzają, obdarowuje ją zaufaniem, co przeradza się na dobry odbiór z innych osób, lecz... Właśnie następuje to tylko do pewnego czasu. W późniejszym okresie, nasza bohaterka, nie ma łatwego losu, przez swój dar zostaje uznawana nawet za czarownice.  

Jak myślicie, czy podoła swojemu przeznaczeniu? Czy może jednak nie poradzi sobie, i  nie będzie w stanie sobie poradzić.

Oprócz naszej głównej bohaterki, poznacie również inne postaci. Warto zwrócić uwagę na
Ciana, który przypadnie pewnie nie jednej osobie do gustu. - Jest on przybranym bratem Hildy. Od młodzieńczych lat, jego przeznaczeniem jest walka mieczem. Trudno się nie domyślić, że zostanie żołnierzem. Lecz istnieje pewien sekret, o którym nasz jak później nazwany "Krzykliwy Płaszcz", jeszcze nie wie. Jeśli prawda wyjdzie na jaw, kto wie co się wydarzy?

W książce znajdziecie mase intryg. Czy to politycznych czy religijnych. Jest to wiek, w którym dopiero następuje przekonanie wiary w Boga. Ujrzycie co tak naprawdę są w stanie zrobić ludzie, aby doprowadzić cel do końca. Nawet księża.

Autorka świetnie umie wprowadzić czytelnika w świat, w tak trudny świat. Zwłaszcza  jest to VII wiek. Trzeba nie lada wysiłku, aby przynajmniej w najmniejszym stopniu odwzorować tamte  trudne realia, lecz tutaj wszystko się udało.

Teraz trochę o minusach:
- Zauważalne błędy ortograficzne. Nie wiem z jakiego wynika to powodu. Czy tłumaczenia czy może jednak jest tak w oryginale.
- Litery wplecione jak by w zdanie. Pierwszy raz spotykam się z czymś  takim. W zdaniu jest jak by,na siłę upchana kolejna litera, co nie raz wpływa na komfort czytania.
- Trudne nazwy bohaterów. Wymieniłem to tutaj, z tego względu iż pewnie nie jednym osobom może sprawić problemy. Mojej osobie sprawiały tylko z początku, później się już przyzwyczaiłem.

Książka nie należy do najłatwiejszych, zazwyczaj czytam książki szybko, a ta wymagała ode mnie wielkiego skupienia, więc jeśli lubicie wymagającą literaturę, to jest ona dla was.

Myślę że to tyle. Oczekiwałem co prawda trochę czegoś innego, lecz nie zawiodłem się, lecz może w drugiej części napotkam to, czego oczekiwałem tutaj? Tak, dobrze czytacie, autorka jest już w trakcie pisania drugiej części.
 


Znalezione obrazy dla zapytania Święta Hilda
                                                                             źródło



Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki, dziękuje wydawnictwu ZYSKA I S-KA

Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo zysk i ska











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz