niedziela, 1 października 2017

"Czerwone słońce" - Paulina Hendel

Paulina Hendel powraca! Słowiańskie demony nie pozwalają o sobie zapomnieć!
Magda powraca w nowym ciele i rozpoczynają się jej kolejne przygody. Jako początkujący Żniwiarz musi zmierzyć się z nowym światem oraz z Pierwszym, paskudnym stworem, który napsuł jej oraz wujowi Feliksowi nerwów. Dodatkowo na jej drodze staje ponownie Mateusz, a na Ziemię wyłazi coraz więcej przeklętych nawich, których trzeba odesłać.
Nic nie jest pewne w tej książce, bohaterowie nie wiedzę kiedy zginą. Ale jedno wiem! Z całą pewnością zostaniecie porwani w wir przygód i nie będziecie mogli oderwać się od książki.

Pierwszy tom był dobry, nawet bardzo dobry, ale to co zostało przedstawione w drugim tomie, jest jeszcze bardziej odlotowe! Magda się zmieniła i pokazała pazurki, to lubię! A akcji jest o wiele więcej i fabuła jeszcze bardziej ciekawa, chociaż wydawałoby się, że po pierwszym tomie nie jest możliwe, aby wskoczyła na wyższy poziom. Jednak niemożliwe stało się możliwe.



Paulina Hendel jest jedną z polskich i nielicznych autorek, której twórczość sobie zaczęłam cenić. Na jej książce po raz kolejny nie zawiodłam się. Pokazała, że rodzimi autorzy potrafią pisać i utrzymywać wysoki poziom. Ogromnie się cieszę, iż mogłam poznać jej pióro, które po prostu mnie zachwyca, a jej młodzieżowa fantastyka skrada za każdym razem moje serce. Czyżby Paulina Hendel pretendowała do roli mojej ulubionej polskiej autorki, która tworzy książki fantastyczne? Być może tak, okaże się po przeczytaniu kolejnych tomów, ale po dwóch z serii Żniwiarz, wiem że na razie zajmuje to miejsce.

źródło


Autorka w swoich powieściach opiera się na słowiańskich wierzeniach i całość utrzymuje w niesamowicie mrocznym klimacie. Nie zabrakło tego oczywiście w Czerwonym słońcu. Świat duchów i demonów jaki ponownie został zaprezentowany, spodobał mi się bardzo.
Przeplatając wydarzenia z poprzedniej części z nowymi, a także wprowadzając dodatkowo nowych bohaterów, autorka nadała świeżości książkce, ale nie pozwalała zapomnieć o tym, co działo się w poprzednim tomie i jacy bohaterowie tam występowali. Niesamowite jest to, jak ogromną przemianę przeszły postaci w tym tomie. Weźmy chociażby taką Magdę, z nieco cichej i ułożonej dziewczyny stała się wulkanem energii oraz twardą babką. Coś wspaniałego i świetnego.

Akcji w książce oczywiście nie brakuje, jest nią przepełniona. Niebezpieczeństwa i przygody, które spotykają bohaterów, są wręcz wystrzałowe i napełniały mnie emocjami. Z przyjemnością odbywałam walki z bohaterami i pokazywałam demonom gdzie ich miejsce.

Warsztat autorki w poprzednim tomie był dobry, ale tutaj widać znaczną poprawę. Podczas czytania dosłownie płynęłam, zatapiając się w świat nawich. Widać, iż Paulina Hendel ciężko pracowała nad sobą oraz powieścią, co jest zauważalne od razu chociażby poprzez dialogi, które mają w sobie więcej życia. I zdecydowanie poprawiła się lekkość pióra, a autorka skupiała się także głównie na tych ważnych sprawach.

Czerwone słońce to kolejna i lepsza odsłona Pauliny Hendel. Wykreowany przez nią świat jest zabójczo wspaniały i stworzony z wielką wyobraźnią oraz kreatywnością. Każda strona powieści to nowe, nieznane przygody, a także mnóstwo emocji. Gorąco polecam książkę, gwarantuję że będziecie się dobrze bawić podczas kopania tyłków złych charakterów i odsyłaniu nawich.


Ocena: 9/10

Książka pod patronatem BookParadise.



Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwo Czwarta Strona.

Natalia Zaczkiewicz

1 komentarz:

  1. Właśnie się za nią zabrałam i liczę, że oczaruje mnie tak bardzo jak pierwszy tom :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń