piątek, 13 października 2017

"Sein letzter Fall" - Sandra Meyer, Niemiecki Kryminał z samouczkiem

Źródło
Możecie się krzywić, możecie pukać się w głowę, a ja i tak wam powiem, że od kiedy pamiętam to uwielbiałam język niemiecki, a wręcz nienawidziłam angielskiego. Do tej pory się to nie zmieniło. Kiedy wiec tylko ujrzałam w propozycjach do recenzji tę oto książkę, którą można nazwać "2 w 1" - bo łączy i kryminał i język niemiecki - stwierdziłam, że po prostu muszę się zapoznać z jej treścią. Jest to nic innego jak kryminał napisany w całości po niemiecku. Idealnie nadaje się dla osób, które dopiero zaczynają naukę tego języka. Co mi się bardzo podobało to to, że na marginesach umieszczono najtrudniejsze słowa i zwroty, których początkujący uczeń czy też zwyczajnie miłośnik języka niemieckiego może po prostu nie znać. Poza tym na koniec każdego rozdziału znajdziecie tutaj mini-słowniczek oraz kilka zadań leksykalnych, dzięki którym jeszcze łatwiej będzie utrwalić poznane słówka. Jeśli ktoś lubi kryminały to jest to idealne połączenie przyjemnego z pożytecznym. Oprócz wciągającej historii, od której po prostu trudno jest się oderwać, to przy okazji znajdziecie tutaj szereg praktycznych ćwiczeń, które ułatwią wam utrwalanie znajomości tego cudownego języka. Do każdego zagadnienia tematycznego dodano, oczywiście, znaczenie w języku polskim. 

"Es gibt ca. dreissig Fotos auf dem Handy, die den toten Paul und sein Arbeitszimmer zeigen. Regine hat alle Seiten des Zimmers und des Schreibtisches fotografiert. Aucg Details auf dem Schreibtisch sind dabei. Samantha schickt Thomas mit Regines Telefon zurück zum Revier, weil er die Fotos gross ausdrucken soll."
 Przez książkę można przebrnąć w dwójnasób: można czytać najpierw sam kryminał, skupić się całkowicie na jego treści i nie rozpraszać się pojedynczymi ćwiczenia na końcu każdego rozdziału, lub też robić wszystko po kolei - czytać jeden rozdział, robił ćwiczenia po nim, czytać kolejny rozdział itd. Tę drugą metodę zresztą poleca sam wydawca. Jakiej metody byście jednak nie wybrali, jestem pewna, że lektura i poznawanie kolejnych niemieckich słówek sprawi wam wiele przyjemności. Książkę tę poleca się osobom, które już miały styczność z tym językiem, ale dość dawno temu, a teraz chcą sobie wiedzę na jego temat odświeżyć, bądź też osobom, które obecnie uczą się niemieckiego i podstawy mają w małym paluszku. Nie odradzam za to tej książki osobom naprawdę mocno początkującym, choć moim zdaniem szybko mogą się one lekturą zniechęcić, gdyż będą zmuszone non stop zaglądać do słownika, a to odbiera cały czar i urok lektury.
"Thomas und Samantha sitzen drei Stunden im Raum und sehen sich die Dokumente an. Sie lernen interessante Fakten über Wolfgang Gillmeister. Wolfgang wurde am 3. Semptember 1953 in eine typische ostdeutsche Familie in Erfurt geboren."
Co też mi bardzo przypadło do gustu to to, że te "trudniejsze" oraz "nowe" słówka nie tylko zostały wypisane na marginesach, ale również zostały zebrane w całość pod koniec każdego z rozdziałów, dzięki czemu nie trzeba wertować całej książki w poszukiwaniu jednego zapomnianego słówka, a wystarczy zajrzeć na koniec danego rozdziału.  Ćwiczenia są naprawdę różnorodne. Raz pojawia się zadanie związane bezpośrednio z przeczytanym przed chwilą tekstem, a raz ćwiczenie, które wymaga od nas sporej znajomości gramatyki. Podczas lektury kryminału połączonego z wieloma zadaniami do rozwiązania nie sposób się jest nudzić.
Dodatkowym atutem jest dołączona do lektury płyta CD, z którą można poćwiczyć swój niemiecki akcent. Dobrym zadaniem na to, by wyrobić w sobie powyższą umiejętność jest powtarzanie powoli za lektorem słówek oraz całych zdań. Dzięki temu prostemu zadaniu, możesz znacznie poprawić swoją wymowę w języku niemieckim. Jeśli w to nie wierzysz, to porównaj swoje początkowe wymowy, z tymi np. po miesiącu. Raczej łatwo jest zauważyć dość sporą różnicę pomiędzy nimi, prawda?

Podsumowując, "Sein letzter Fall" to ciekawe urozmaicenie nauki języka niemieckiego, nawet dla osób, które dopiero co zaczynają z nim swoją przygodę. Czytając ten ciekawy kryminał, nie zauważysz, że naprawdę się uczysz! W dodatku nie masz tutaj do czynienia z uproszczonym językiem, a prawdziwym, takim w jakim się rozmawia na co dzień. Polecam, bo ja tu widzę same plusy!




Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwu Edgar.




~ Paulina Korek


2 komentarze:

  1. Ja też mam tę książkę i lubię niemiecki. Ciekawy sposób na naukę. Mnie się podoba.

    Pozdrawiam.
    Kasia
    http://misskatherinesblog
    @misskatherinesblog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham i niemiecki i kryminały, więc to jest dla mnie idealne połączenie :D

      Usuń