piątek, 27 października 2017

"Sułtan" - Demet Altınyeleklioğlu


[źródło]

                Beletrystyka historyczna kojarzy mi się głównie z historią Europy i wielkimi mocarstwami, które zapisały się w niej wielkimi literami, zmieniając nierzadko oblicze świata. To Anglia i wciągające powieści Philippy Gregory, to Hiszpania, Włochy czy Francja, o których pisywał Christopher Gortner. Jednakże ostatnimi czasy, za sprawą wielkiej popularności serialu "Wspaniałe stulecie", wzrosła ciekawość historii krajów tureckich i Imperium Osmańskiego. Czy rządzenie w tym przypadku przypomina to, które kojarzymy z kart historii? Z odpowiedzią na to pytanie przychodzi bestsellerowa turecka pisarka Demet Altınyeleklioğlu, której zawdzięczamy, między innymi, cudowną serię "Sułtanka Kösem". 

                Sułtan Mehmed, nazywany Zdobywcą po spektakularnym podbiciu Konstantynopola, jest dumnym ojcem trzech synów, z których jeden z nich jest bezpośrednim następcą tronu po śmierci sułtana. Jednakże prawo w kraju jest niepodważalne: po śmierci władcy, następca ma święte prawo zamordować swoich braci, aby zapewnić państwu jednorodność rządów. Tymczasem Mehmed podupada na zdrowiu i bezpieczeństwo dwójki młodszych synów staje pod znakiem zapytania. Najmłodszy, Dżem, zdaje się nie zwracać uwagi na sprawy polityki i, mimo że ma świadomość prawa, nie do końca wierzy w jego konsekwencje. Zajęty polowaniami i tym, co zwykle zajmuje codzienność szehzade (w tamtych czasach nazywano w taki sposób książęta sułtana), żył pełnią życia. 


                Zdenerwowany ciągłymi nakazami i obowiązkami, które na nim ciążyły, Dżem postanawia uciec, jednakże w środku lasu spotyka rdzawego wilka i pewnego mężczyznę. Wydarzenie to na zawsze oznaczy jego życie i będzie odciskało się piętnem na każdej decyzji, jaką uczyni Dżem. 

                A od sułtana i jego najstarszego syna, którzy wyjechali na bitwę, nie było wiadomości od ponad miesiąca. Co w tej sytuacji musi czynić młody szehzade? Rozpoczyna się prawdziwa lawina wydarzeń, nad którymi nikt nie jest w stanie zapanować. Chwała miesza się z porażką i hańbą. Bratobójcza walka wisi w powietrzu. Kto zwycięży i zapewni imperium spokój i bezpieczeństwo?

"Zatem - pomyślał Dżem. - Takie jest prawo miecza. Niech rozum zamilknie, a przemówi stal."
 
                Demet Altınyeleklioğlu zabrała czytelników w podróż po krajach osmańskich oczami młodego księcia, który z czasem wyrasta na mądrego i pełnego zapału mężczyznę, który niechybnie musi się zmierzyć z wielką niesprawiedliwością losu, jaką było prawo ustanowione przez jego ojca. To historia o tym, że, dosłownie, fortuna kołem się toczy i nigdy nie wiadomo, co przyniesie jutro. Jednego dnia chwała uskrzydli, by drugiego dnia najbliższy z współpracowników zdradził lub uciekł. To opowieść, która pokazuje, że najważniejsze w życiu osoby ukażą się wyraźnie dopiero w chwili, kiedy życie przestanie być łatwe. To walka do samego końca o sprawiedliwość, ale także spokój i bezpieczeństwo zarówno własne, jak i ukochanego kraju. Co czeka młodego Dżema? 

[źródło]
"Nie dopuszczę do swojego serca dumy i rządzy i nie ulegnę ambicjom, nie pozwolę, by mącili mi w głowie, żeby stłumili we mnie zapał i żeby zbrukali moją duszę."

                Autorka nie oszczędza czytelnika, wciągając go w świat politycznych zagrywek i środowisko sułtańskich pałaców. To, inaczej, niż w przypadku Philippy Gregory, spojrzenie na życie oczami mężczyzny, na którego ręce spada zdecydowanie zbyt szybko i zbyt wiele decyzji. W dodatku to opowieść drogi w poszukiwaniu schronienia, pomocy jak i własnego miejsca w świecie. 

                Dlatego dla wszystkich fanów twórczości Philippy Gregory, to podobny klimat, lecz powieść zupełnie innego typu, dlatego warto przekonać się na własnej skórze, czy nam odpowiada. A dla wszystkich innych: jeżeli pragniecie poznać beletrystykę historyczną na naprawdę wysokim poziomie, dobrze napisaną i momentami wręcz magiczną, to coś dla was. Dodatkowo popularne ostatnio powieści o ludności tureckiej i mamy sukces gwarantowany. Zdecydowanie polecam. 

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Wielka Litera


http://www.wielkalitera.pl/

                
~Monika Majorke

3 komentarze:

  1. Chętnie przeczytam. Jednak nie jest to lektura na już.:)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się bardzo ciekawie, zapiszę do swojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powieści historyczne od zawsze uwielbiałam i czytałam je wprost namiętnie, więc z pewnością się skuszę i na tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń