niedziela, 8 października 2017

TOP 5 książek Stephena Kinga


                Październik trwa w najlepsze, ale we wrześniu miało miejsce coś, o czym zdecydowanie warto wspomnieć. Król horroru i wszelakiej powieści grozy, Stephen King, którego książki znają i kochają miliony czytelników na całym świecie, obchodził siedemdziesiąte urodziny! Spóźniona, przyznaję, ale z tej okazji przedstawiam pięć moich ukochanych książek mistrza grozy. I zaznaczam, że nie czytałam ich wszystkich, dlatego może się tak zdarzyć, że wasze ulubione tytuły nie znalazły się na mojej liście. Nadrobię, przysięgam!

[źródło]


[źródło]

1. "Cmętarz zwieżąt"

                Książka wśród tych przeczytanych przeze mnie zajmuje szczególną pozycję, gdyż była przedmiotem mojej... pracy maturalnej. Miałam przyjemność pisać na temat rozwoju literatury grozy od Edgara Allana Poe po Stephena Kinga i to właśnie "Cmętarz zwieżąt" wzięłam na tapetę, bo... znalazłam dość tani egzemplarz. Wiem, marny powód, ale wszystko się zmieniło, kiedy zaczęłam czytać. Miałam przyjemność poznać wiele książek, których zadaniem było straszyć, ale ta... to zupełnie inny poziom. Przemawia do najbardziej skrytych lęków człowieka. Momentami sielska, by po chwili być przejmującą i mrożącą krew w żyłach pod względem emocji głównych bohaterów. Wstrząsająca. I udowadniająca ponad wszelką miarę, że pogrążanie się w przeszłości kompletnie nie ma sensu i czasem lepiej jest z czymś ostatecznie się pożegnać, niż uparcie dążyć do poprzedniego stanu rzeczy...

 

[źródło]

2. "Skazani na Shawshank" z tomu "Cztery pory roku"

                Zupełnie inna historia niż wszystkie. Przyznam szczerze, niewiele tutaj grozy. Opowieść o tym, jak facet trafia do więzienia i uczy się w nim żyć, by potem... no właśnie. I to jest w całej tej historii najbardziej zaskakujące. Dodatkowo idealnie przedstawieni bohaterowie, którzy przez całe "więzienne" życie towarzyszyli głównemu bohaterowi. Historia przejmująca i brutalnie przypominająca o walce o własne przekonania. To także życie, które nie rozpieszcza i uczy nie tylko dostosowania się do otaczających warunków, ale i do powolnego dążenia do lepszego jutra.
                Nie wspomnę już o niesamowitym filmie z 1995 roku. Kto nie widział, to właśnie jest ten moment, by rzucić wszystko i iść oglądać.

 

 

 

3. "Zielona mila"

                Kolejna historia pisana emocjami, a nie do końca grozą samą w sobie. W duchu "Skazanych na Shawshank", tylko dużo bardziej przerażająca niesprawiedliwością losu i bestialstwem opisywanych zbrodni. Znów więzienne życie, tym razem z perspektywy strażnika. I  tajemniczy więzień, oskarżony o straszliwą zbrodnię na dwóch małych dziewczynkach. Winny czy niewinny, skrywa w sobie coś fascynującego... Przejmująca, wzruszająca do łez historia.

[źródł

4. "Carrie" 

                Pierwsza powieść Stephena Kinga i wyjątkowa w jego dorobku. Historia o przerażającej obsesji, bezlitosnych nastolatkach i sile, jaką może posiadać jednostka. To emocje odrzucenia, upokorzenia i osamotnienia, które wpędzają główną bohaterkę w szaleństwo, którego nie da się już ujarzmić. Brutalna w swojej prawdziwości w pewnych aspektach. I zapadająca w pamięć, bez względu na dość słabe filmowe adaptacje. 


5. "Misery" 

                Czyli psychofanka, która zrobi wszystko, by być jak najbliżej swojego idola. Opowieść o pisarzu, który po wypadku zostaje uratowany przez tajemniczą kobietę, która otacza go troskliwą opieką. Tak bardzo troskliwą, że dąży z całych sił, aby mężczyzna pozostał z nią na zawsze... Siła obsesji, która popycha ją do szaleństwa i wszystko to, co robi, aby osiągnąć swój cel... Przerażająca w przedstawieniu kruchości ludzkiej natury i tego, do czego zdolny jest człowiek, by spełniać swoje chore marzenia...


                Gdybyście mieli ułożyć swoją własną "topkę" książek Stephena Kinga, jakie znalazłyby się w nich tytuły? Pochwalcie się w komentarzu!

~Monika Majorke 

4 komentarze:

  1. Wybrałabym chyba podobnie <3 Może dołożyłabym ,,Podpalaczkę", bo to pierwsza książka Kinga jaką przeczytałam i mam do niej sentyment :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cmentarz dla zwieżąt, Czarny dom, Ręka mistrza i oczywiście To bym tutaj przemyciła😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi trudno byłoby stworzyć taką listę, bo łącznie przeczytałam 4 powieści Kinga. Z wymienionych zapoznałam się tylko "Cmętarzem zwieżąt" i podobała mi się, ale moją ulubiona jak do tej pory jest "Dallas '63".
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. 'To', 'Worek kości', 'Pan Mercedes' i 'Pojętny uczeń' z Czterech pór roku przydały by się jeszcze. ;)

    OdpowiedzUsuń