piątek, 20 października 2017

"Twój Vincent" zdobywa serca widzów!

„Twój Vincent” Doroty Kobieli i Hugh Welchmana zdobywa serca widzów w kolejnych krajach. W  Polsce już 156 tys. osób wybrało się do kin, film  jest także prawdziwym hitem we Włoszech – w ciągu 3 dni wyświetlania zarobił ponad 1,3 miliona dolarów!

Na Półwyspie Apenińskim „Twój Vincent” zadebiutował w kinach nietypowo, bo w poniedziałek. Do środy zdążył jednak zarobić 1,3 mln dol. (dane: cinetel.it) wchodząc na szczyt aktualnego zestawienia najchętniej oglądanych tytułów w tym kraju i bijąc w tym okresie  takie hity kinowe, jak „Blade Runner 2049”, czy „Pierwszy śnieg”. W Stanach Zjednoczonych jego frekwencja w kinach stale rośnie – w zeszłym tygodniu o 200%, w tym tygodniu o kolejne 97,8%. W polskim Box Office film Doroty Kobieli i Hugh Welchmana również cieszy się ogromnym zainteresowaniem – w drugi weekend wyświetlania w kinach zanotował niespotykanie niski spadek oglądalności o jedyne 5% widzów. 


Świetne wieści docierają również, jeśli chodzi o życie festiwalowe – „Twój Vincent” zdobył kolejną Nagrodę Publiczności, tym razem w Kanadzie. Podczas zeszłotygodniowego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Vancouver film został ogłoszony zwycięzcą nagrody dla Najbardziej Popularnego Międzynarodowego Filmu Pełnometrażowego.

16 października w „Centrum Premier Czerska 8/10” odbyło się spotkanie wokół filmu z udziałem twórców filmu, w tym Doroty Kobieli, Hugh Welchmana, Roberta Gulaczyka i Jerzego Stuhra. Zapraszamy do przeczytania relacji: KLIK.

Z kolei w Noord Brabants Museum w holenderskim Den Bosch otwarto wystawę prac z filmu. Ekspozycję 120 obrazów można oglądać do 28 stycznia. Oprócz dzieł malarskich wystawa prezentuje również proces powstawania filmu i umieszcza filmową opowieść w kontekście historycznym.  

Zwiastun polskiej wersji językowej z udziałem m.in. Olgi Frycz, Danuty Stenki, Zofii Wichłacz, Jerzego Bończaka, Jerzego Stuhra, Macieja Stuhra, Józefa Pawłowskiego, Roberta Więckiewicza:

Dostępna jest również ścieżka dźwiękowa autorstwa Clinta Mansella, nakładem wydawnictwa Warner.

2 komentarze:

  1. Słyszałam o tym dziele, ale... wiem, że nie obejrzałabym go "na spokojnie", irytował by mnie raczej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszędzie to teraz widzę ;) Przypuszczam, że nie długo sama go zobaczę

    OdpowiedzUsuń