poniedziałek, 30 października 2017

"Wszystko, co w Tobie kocham" - Samantha Young

"Prawda jest taka, że miłość nie zawsze jest tak łatwa, jak to opisują w piosenkach."


Hartwell jest nadmorskim miasteczkiem, w którym dzieją się niespotykane rzeczy. Miejsce, w którym można zapałać uczuciem lubi uciec od problemów i życia codziennego. Tam los potrafi zrobić obrót o sto osiemdziesiąt stopni i postawić życie do góry nogami.
Kiedy na drodze Bailey pojawia się Vaughn, ich życie zmienia się. Ale czy zranione serce i trudna przeszłość pozwolą im na miłość, która przetrwa?

Główna bohaterka irytowała mnie nieco swoim podejściem do życia oraz charakterem. Niby jest dorosłą kobietą, ale czasami zachowuje się jak dziecko. Natomiast główny bohater oczywiście jest przez nią znienawidzony. Z jednej strony przystojny i pociągający, a z drugiej arogancki. I oczywiście ich drogi łączy ze sobą jego super-bohaterstwo.



Pomysł na historię miłosną Vaughna i Bailey jest nawet ciekawy. Zmiana ich relacji po honorowym czynie jest ciekawym zabiegiem, choć schematycznym, ale dalszy rozwój zaskakuje. Niemniej jednak nie jest to nic odkrywczego i nowego. Mamy po prostu zranionego mężczyznę, który najpierw niczego nie chce, a później biega za główną bohaterką, bo jednak zmienia zdanie. Ot taka zagmatwana historyjka, która poprowadzi  ku tęczy.

"Trzeba uważać, o czym się marzy, bo marzenie może się spełnić."


Nie twierdzę, że nie jest to fajna książka, wręcz przeciwnie, bawiłam się świetnie podczas czytania, a historia mnie zaciekawiła. Niemniej jednak występuje tu schemat wielokrotnie przerabiany. Jak dla mnie jest to historia do przeczytania dla odmóżdżenia, po bardziej skomplikowanej i zawiłej lekturze.

Styl autorki uległo nieco poprawie i drugi tom czytało mi się przyjemniej od pierwszego. Bardziej zaciekawiła mnie ta miłosna historia, niż poprzednia i chętniej ją czytałam. Mój zapał zdecydowanie był większy.

Książka przedstawia ciekawą, ale nieodkrywczą historię miłosną. Spodobało mi się historia Bailey i Vaughna, przy której spędziłam miło czas. Dlatego też zachęcam Was do sięgnięcia po nią w zimny, jesienny wieczór. Wówczas sprawdzi się idealnie.

Ocena: 7/10
Dziękuję wydawnictwu Burda Książki za możliwość zapoznania się z egzemplarzem.

Natalia Zaczkiewicz

3 komentarze:

  1. Tak, trochę schematyczna, ale i tak miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już jakiś czas mam ją na liście do przeczytania, może kiedyś uda mi się ją przeczytać ^^

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam cała serię, bardzo przyjemna, lekka lektura:)
    https://slonecznastronazycia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń