poniedziałek, 6 listopada 2017

"Anonimowe wyznania" - opracowanie zbiorowe

Co pomyślałam widząc tę książkę? Karuzela śmiechu. Nie należę do nielicznej grupy osób, które nie mają pojęcia czym są ,,anonimowe wyznania”, więc doskonale wiedziałam, o czym będę czytać. Muszę przyznać, że nie mam czasu codziennie przeglądać nowych wpisów i z całej książki kojarzyłam tylko jedną historię. Sam pomysł na stronę internetową od zawsze uważałam za ciekawy, bo w końcu ludzie mają jedno miejsce, gdzie mogą dzielić się swoimi przemyśleniami i przeróżnymi sytuacjami (śmiesznymi czy smutnymi). Wiele osób nie ma z kim porozmawiać lub po prostu się wstydzi, a wygadanie się obcym ludziom może zadziałać oczyszczająco. Sama raczej nie chciałabym zamieszczać tam żadnych wyznań, ale nie ukrywam, że lubię je czytać.


Anonimowe Wyznania to portal, na który wchodzą miliony Polaków, aby zamieścić lub czytać historie. Każdy może tam coś napisać i nie musi się ograniczać, może być szczery  i opowiadać kompletnie bez cenzury.  Książka ,,Anonimowe Wyznania” to nic innego jak masa przeróżnych opowieści, zamieszczanych przez użytkowników na stronie internetowej, ale jest również kilka, które do tej pory nie zostały opublikowane. 

Muszę zacząć od tego, że sam pomysł zebrania najlepszych historii, a później zrobienie z nich książki, było strzałem w dziesiątkę. Wcześniej już wspomniałam, że nie mam czasu codziennie przeglądać nowości na portalu, więc miałam okazję przeczytać wszystko, co najlepsze i miałam zebrane to w jednym miejscu.

Cała książka została podzielona na tematyczne rozdziały, więc nie panował w niej chaos i widać, że ktoś przyłożył się do swojego zadania, a nie poszedł po linii najmniejszego oporu, robiąc ,,kopiuj, wklej”.

Na początku każdej historii był obrazek, który oczywiście do niej nawiązywał, więc przez przeczytaniem można było zastanowić się, o czym opowie nam autor wyznania. Muszę przyznać, że książki z jakimikolwiek ilustracjami zaczęły mnie niesamowicie interesować. W tym wypadku miałam naprawdę dziką ochotę, żeby wziąć kredki (których niestety nie posiadam, starość nie radość) i po prostu pomalować obrazki, które poprzedzały każdą opowieść. Chyba dorosłe życie dało mi w kość i dlatego chcę wrócić do lat młodości (tylko tak śmieszkuje, wcale nie chcę cofać się w rozwoju, bo wtedy nie czytałam książek).  



Ta książka ma przede wszystkim śmieszyć, ale historie zostały dobrane tak, aby przekazywały nam różne emocje. Niektóre wyznania są bardzo smutne, inne pokazują niby zwykłe i dość codzienne sytuacje, ale dają do myślenia. Wbrew pozorom, ,,Anonimowe Wyznania” to książka, która może nas czegoś nauczyć, wystarczy spojrzeć na niektóre opowieści pod innym kątem. Oczywiście nie mówię, że historia o tym jak ktoś, na przykład, kupił jajka, poszedł do kina i koniec końców usiadł na tych jajkach przez co najadł się wstydu (tak, zmyśliłam to teraz, nie jestem mistrzem improwizacji) wnosi coś do naszego życia, bo tak nie jest.

Muszę przyznać, że niektóre wyznania są tak… absurdalne? straszne? śmieszne? Że aż nieprawdopodobne. Oczywiście znam przysłowie ,,Polak potrafi” i zdaję sobie sprawę, że przeważnie nie mija się z prawdą, więc jestem skłonna uwierzyć w każdą historię zamieszczoną w tej książce. Chociaż muszę przyznać, że niektórym ludziom to po prostu współczuję.

Myślę, że ,,Anonimowe wyznania” to ciekawa książka i wszyscy fani tego portalu spokojnie mogą mieć ją na swojej półce, ponieważ oprócz już opublikowanych historii, znajdują się tam również całkiem nowe. Całość jest ciekawie zrobiona, podzielona na tematyczne rozdziały i ubarwiona graficznie, co jest niezłym urozmaiceniem. Już sama okładka przyciąga wzrok i intryguje swoją tajemniczością. 









Ocena: 9/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Novae Res




Patrycja Bomba

8 komentarzy:

  1. po najmniejszej linii oporu to błąd, powinno się mówić po linii najmniejszego oporu

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie słyszałam o tej stronie z wyznaniami, dla mnie to też byłaby totalna nowość :) Lubię takie zbiory, bo każdy znajdzie coś dla siebie. Domyślam się, że takie anonimowe wyznania musza być dość zaskakujące momentami ;)
    A swoją droga BOŻE, jak wy to robicie że tu jest codziennie tyle recenzji, skąd macie czas na czytanie! :D

    booklicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami można znaleźć na tej stronie ciekawe historie :D
      Cóż, jest dużo recenzji, bo jest nas tutaj aż 17! :D

      Usuń
    2. Aaaa to nic dziwnego! Bo ja już wpadałam w kompleksy :D

      Usuń
  3. Fajnie, że ktoś stworzył z tego książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie czuje potrzeby przeczytania tej książki... :)

    OdpowiedzUsuń