niedziela, 12 listopada 2017

"Cień bestii" - Cody McFadyen

"Kochać, to znaczy wiedzieć o tym, co jest najgorsze w drugim człowieku i mimo to pragnąć go nadal całym sercem."

Smoky Berrett jest agentką specjalną FBI, która zajmowała się tropieniem seryjnych morderców do momentu, aż nie dopadła jej rodzinna tragedia. Szaleniec zabił jej męża i córkę, a ją samą okaleczył. Wówczas jej świat, wola walki i wszystko co kochała, zmieniło się w gruz. I jak na złość nadal nie może zaznać spokoju, bowiem kolejny morderca uwziął się na nią i rzucił jej wyzwanie. Kolejny wariat, który ma chore zapędy i fascynacje. Z jednej strony dobił Smoky, a z drugiej pomógł jej podjąć decyzję, powrócenia do pracy i rozwiązania kolejne sprawy. Ale czy decyzja o powrocie jest słuszna, jeśli psychopata zna o niej najmroczniejsze szczegóły?


Postawa i charakter mordercy przedstawiony w książce, potrafią wstrząsnąć czytelnikiem. Jego psychopatyczne zapędy są przerażające. Jednocześnie jest to postać wzbudzająca zainteresowanie, a z drugiej odstrasza swoją postawą i chorymi zapędami.



"Patrzymy tylko na siebie, pozwalając łzom spływać po twarzach. Po to w końcu są łzy. Toczą się, oczyszczając duszę."

źródło


Książka jest napisana w bardzo dobry sposób, a emocje bohaterów odczuwalny w najwyższym stopniu. Ogromna dawka emocji gwarantuje niezapomnianą i udaną lekturę. Dodatkowo książka skłania do myślenia, analizowania, zadawania pytań i szukania odpowiedzi na nie. Każda strona przynosi czytelnikowi ogrom wrażeń. I chociaż zakończenie jest do przewidzenia, to jednak odgrywająca się akcja jest niezwykła.

Główna bohaterka chociaż inteligentna, jest nieco głupkowata i zachowuje się niepoważnie, zwalając wszystko na swoją przeszłość. Owszem, była ona nieciekawa, trudna do przejścia, ale mdlenie od płaczu jest dla mnie bardzo śmieszne. I gdyby to zdarzyło się raz, to nie czepiałabym się, ale kilka razy? Porażka. I nagle wszystko bohaterce przechodzi, jakby ją nawiedziła wróżka i powiedziała "Słuchaj, ogarnij się, koniec płaczu, utraty przytomności, czas wziąć się w garść.". No cóż, dziwne, ale taki urok tej książki i w sumie jedyny minus, nie licząc przewidywalnego zakończenia.

Smoky nie zdobyła mojej sympatii, niestety. Lubię bohaterki zdecydowane, które mają swój charakter, a nie takie, które potrzebują lekarza, użalają się ciągle nas sobą i swoim życiem. Nudzi mnie ich monotonne rozwodzenie się nad sobą.

"Robi mi się coraz słabiej, a łzy nie chcą przestać płynąć. Żałoba taka właśnie czasem jest: jak woda. Znajduje jakąkolwiek szczelinę i przeciska się przez nią, aż wreszcie eksploduje, niepowstrzymana."

Uważam, że historia przedstawiona przez autora nie jest idealna, ale warta poznania. Książka zwiera barwną fabułę, w której nie brakuje emocji. Każda strona to nowy bagaż doświadczeń i wrażeń. Zdecydowanie warto sięgnąć po Cień bestii. Powinniście spędzić z nią chwile pełne napięcia.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwo Filia.

Natalia Zaczkiewicz


1 komentarz: