wtorek, 21 listopada 2017

Gambit Mocy - Piotr Muszyński




Znalezione obrazy dla zapytania gambit mocy
"Demon wysłany przez księcia ciemności przebywał w mieście (a raczej w przyległej do niego płaszczyźnie astralnej) od dłuższego czasu. Nie było w tym nic dziwnego. Na terenie miasta codziennie krążyło dwadzieścia czy trzydzieści lokalnych, złych duchów oraz kilkanaście przyjezdnych lub neutralnych. Było ich o wiele więcej niż ludzi. Piekielna istota wiedziała, że wkrótce losy Tomoe i Wilczego Serce się splotą. To była dobra okazja do interwencji. Wyczuwając podróż duszy czarownika, zaczął przemieszczać się na coraz płytsze warstwy przestrzeni astralnej.Gdy wysłannik piekieł wkroczył na ten plan istnienia, prezentował się doprawdy przerażająco, chociaż nie należał akurat do plemienia tych bluźnierczych, plugawych i niewypowiedzianych bestii. Całkowicie wystarczało to, że miał ciało mężczyzny, błoniaste skrzydła, głowę czarnego kozła, na której szczycie tkwiło trzecie oko czakry, kozie racice oraz cztery metry wzrostu. Do tego nosił zbroję płytową, dwusieczny topór oraz na plecach kołczan, w którym tkwiło kilkanaście oszczepów. Cała ta kolekcja świadczyła o przyjaznym nastawieniu właściciela. Jego pierwszy pocisk pomknął prosto w ludzi Helmuta Czarnego, którzy właśnie wysypali się z korytarza. Stwór uznał najwyraźniej, że będą przeszkadzać."






Świat wykreowany przez autora, dzieli się na dwie rasy, ludzi oraz skrzydlatych. Ludzie w Dorianie, handlują z różnego rodzaju istotami, zaczynając od orków  kończąc na elfach. 
Rasa skrzydlatych, wyróżni się tym, że poluje zazwyczaj na czarownice.

Początek książki przedstawia nam od początku świetnie zaplanowany i przemyślany plan ukrycia księżniczki Samii. Wiedząc że córka jest narażona na niebezpieczeństwo, ojciec postanawia ją ukryć wśród rasy ludzi, mianowicie w Dorianie.Jest to rozległe królestwo, którego większa część jest wciśnięta w przecinająca góry dolinę Złotej Rzeki. Opiekunka która będzie sprawiać opiekę nad Samią to niejaka Alchima. Mająca silne plecy na dworze królewskim, lecz słynąca również z mocnego charakteru.

Poznajemy także Serine. Dziewczyna wracając z lekcji szermierki, wraca do domu, w którym czeka na nią list stwierdzający że "ojczyzna potrzebuje jej na Wzgórzach Ruin". Kto by się spodziewał, że z dnia na dzień zostanie prywatną ochroną dla księżniczki Samii? 

"Kumulacja dwóch skrajnie różnych dziedzin edukacji była nieoczekiwana, zadziwiająca i opłakana w skutkach. Serina była najprawdopodobniej najzdolniejszą wojowniczka w królestwie. Niestety tylko tak długo, jak długo pozostawała na sali treningowej. Poza nią była idealnie wychowaną młodą - tak jakby - damą.
(...) - Na barce, którą właśnie przejęliśmy, znajduje się wielmożna dama skrzydlatych, która potrzebuje efektownej obstawy. To prosta, nieskomplikowana, strasznie nudna robota. Trzeba tylko stać blisko niej, gdy uda się w publiczne miejsce, oraz być obecnym w trakcie bankietów i balów. Za to będziesz miała mnóstwo wolnego czasu i niezła pensję - wyjaśnił, a potem dodał: - Mówiłem, że załatwię ci dobrze płatną pracę, prawda? 
- Ale dlaczego ja miałbym ją dostać? Jest tylu bardziej doświadczonych... Devin Krótki, Rodryk Straceniec albo...
- Roderyk jest trochę nieprzewidywalny - przerwał jej szybko wujek. Ujął rzecz eufemistycznie: wspomniany osobnik był szalony jak kapelusznik. - A reputacje Devina chyba znasz? "

Trzecią postacią która poznamy, jest Monika. Dziewczynka w wieku 12-14 lat. Została po prostu znaleziona przez patrol na polu bitwy i odstawiona do sierocińca, lecz jej charakteru nie wytrzymali tamtejsi pracownicy i po 6 miesiącach u skrzydlatych, została oddana do "swoich".  - Monika kryje pewną tajemnicę, gdy ta wyjdzie na jaw, rozwiążą się pewne niejasności dotyczące jej osoby. 

Mianowicie wszystko zaczyna się dziać za sprawą zniknięcia księgi z zaklęciami zakazanymi, należącej do czarownicy Tomoe. Dziwnym trafem znajduję się ona w pokoju naszej księżniczki, która nie zdaję się powagi z zaistniałej sytuacji, że zguby ktoś będzie szukał.


Świat jaki został stworzony przez Piotra Muszyńskiego, jest po prostu bardzo fantastyczny, znajdujemy w nim wszystko co dobra fantastyka powinna zawierać mianowicie: Czarownice, odrębne rasy, magię, intrygi i co najważniejsze świetnie wykreowanych bohaterów. 
Szczerze przyznaję że dawno nie czytałem tak dobrej książki fantasy od dawna. 
Małym minusem są źle sformułowane zdania, czy chociaż by błędy ortograficzne, lecz dzięki wyśmienitej akcji można przymknąć na to oko. Kto nie czytał tej pozycji, niech zapozna się z nią prędko. - Gwarantuje że nie będzie to czas stracony!




"Cywilizacje podzielić można ogólnie na wojownicze i wymarłe."
Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu Oficynka 
 
 Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo oficynka

                          Adam Jakubowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz