poniedziałek, 20 listopada 2017

"Miejsca Holocaustu w Europie" - Martin Winstone

,,Holocaust – mord dokonany podczas drugiej wojny światowej na sześciu milionach Żydów przez nazistów oraz kolaborujące z nimi władze – to największa zbrodnia w odnotowanych w annałach dziejach ludzkości, dokonana na skale – pod względem ludzkim i geograficznym – przewyższającą znacznie pozostałe akty ludobójstwa tak charakterystyczne dla XX wieku.”

Każdy wie o Holocauście – więcej lub mniej. Jednak czy kiedykolwiek ktoś zastanawiał się nad powodami prześladowań Żydów? Cóż, na pewno. Co musi siedzieć w głowie człowieka, który pewnego dnia wstaje i postanawia mordować ludzi, bo nie podoba mu się ich rasa? Są pytania bez satysfakcjonującej nas odpowiedzi. O toku myślenia Hitlera można wiele dowiedzieć się z jego książki ,,Mein Kampf” (z tego co wiem, nadal nie można legalnie sprzedawać tej książki, ale z pewnością jej egzemplarze wszędzie krążą, jednak nikogo nie zachęcam do czytania, jeśli nie ma na to ochoty). Często nie zdajemy sobie sprawy z tego jak potężną machinę stworzyła Trzecia Rzesza i ilu ludzi musiało przez nią zginąć. Znamy pojedyncze fakty, często nie łączymy ich w całość, a w efekcie okazuje się, że mamy pewne luki w wiedzy. Tak było ze mną, ale ,,Miejsca holocaustu w Europie” otworzyły mi oczy.


Martin Winstone napisał książkę, w której zebrał wszystkie informacje na temat miejsc zagłady w całej Europie. Przypomina o miejscach dawno zapomnianych, tych żyjących nadal w naszej pamięci i przybliża historie, którą powinni poznać ludzie. Uświadamia, że aby wymordować miliony ludzi, nie trzeba wiele miejsca, sprytu ani przebiegłości. Pisze o wydarzeniach, o których wiedzieli wszyscy, ale nikt nie był w stanie zareagować i przerwać tej machiny śmierci. ,,Miejsca Holocaustu w Europie” to lektura, która szokuje i wzrusza.

Co mogę powiedzieć o tej książce? W głowie mam kompletny mentlik, bo dowiedziałam się kilku rzeczy, o których nie miałam pojęcia, a jednoczenie zostałam wręcz zawalona ogromnymi liczbami i szokującymi opisami. Już od dawna potrzebowałam takiej dawki informacji, bo ona pozwoliła mi uzupełnić swoją wiedzę, która była mocno ograniczona, a ja  chciałam wiedzieć więcej.

Cała książka jest podzielona na rozdziały, a autor w każdym pisze o innym europejskim państwie. Ponadto wszystkie informacje w tych rozdziałach są pogrupowane - wiadomości o konkretnym obozie są w jednym miejscu. Dzięki temu wszystko jest poukładane, nie ma chaosu, wiedziałam o czym czytam i mogłam skupić się na przyswajaniu treści, a nie na odgadywaniu, o czym właśnie jest mowa.


Książka została również wyposażona w kilka zdjęć pomników czy ruin obozów, które w dużej części wykonał sam autor,  a to pokazuje, że na własne oczy widział wszystko, o czym pisze (oczywiście chodzi mu tu o pozostałości po Holocauście, bo wojny raczej nie mógł widzieć, a już na pewno nie być w każdym miejscu i robić dokumentację fotograficzną). Są one czarno-białe, dość kiepskiej jakości, ale mają swój klimat. Na początku każdego rozdziału znajduje się mapa konkretnego państwa, a na niej zaznaczone są opisywane miejsca. Nie brakuje również innych elementów graficznych, na przykład planów obozów.

 ,,Holocaust nie był jedynie makabrycznym mordem dokonanym na masową skalę, lecz również próbą zgładzenia poszczególnych jednostek ludzkich, a także całej cywilizacji, która kwitła w Europie przez wiele wieków.”

Autor posługuje się naprawdę prostym językiem, nie używa skomplikowanej terminologii, ale też nie jest to książka dla osób, które kompletnie nie mają pojęcia o wojnie. Nie ma tam wyjaśnionych niektórych pojęć czy faktów historycznych, a są one konieczne, aby dobrze zrozumieć całą treść. Jednak nie trzeba mieć fachowej i kompletnej wiedzy o wojnie, żeby móc cieszyć się z lektury.

Muszę przyznać, że ta książka w jakimś stopniu jest przewodnikiem. Autor trzyma się pewnego schematu i konsekwentnie buduje rozdziały w podobny sposób. Na początku krótko przybliża historię osiedlania się Żydów w danym państwie, a później przechodzi do opisów miast, w których powstawały obozy, gdzie zamieszcza informacje o miejscach pamięci (pomnikach, muzeach czy obozach) – podaje stronę internetową, godziny otwarcia, cenę wstępu, a nawet jak dojechać do konkretnego miejsca. Z ,,Miejscami Holocaustu w Europie” w ręku, można zwiedzić wszystkie najważniejsze miejsca związane z zagładą Żydów.

Książka ta w zdecydowanej większości jest po prostu obiektywnym przedstawieniem historii oraz stanu faktycznego. Jednak w kilku fragmentach można zauważyć subiektywną opinię autora i wydaje mi się, że szczególnie widać ją w rozdziale dotyczącym Polski (nawet tłumacz to zauważył). Wydaje mi się, że zapewne krótka wizyta w kilku miastach nie daje możliwości dokładnego poznania polityki, ludzi czy możliwości danego państwa.

Oczywiście najdłuższy rozdział tej książki dotyczy Polski i jest on naprawdę wielką dawką informacji. Do tej pory nie zdawałam sobie prawy z tego jak potężna machina śmierci działała na terenie mojej ojczyzny. Wszyscy zawsze mówili o Auschwitz – Birkenau i jakoś inne obozy są mniej pamiętane, a jednak w nich też zginęła ogromna liczba ludzi, nie tylko Żydów, bo Polaków również.

 Myślę, że przeczytanie ,,Miejsc Holocaustu w Europie” było naprawdę dobrą decyzją, bo potrzebowałam takiego usystematyzowania wiedzy i nigdzie nie znalazłabym równie dobrej książki, w której zawarte są najważniejsze informacje, napisanej prostym językiem i rozsądnie podzielonej na rozdziały.




Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Bellona






Patrycja Bomba




5 komentarzy:

  1. Książka doskonale wpisuje się w moje zainteresowania. Będę ją miała na uwadze w wyborze lektury.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie tematy historyczne zawsze mnie przyciągają, więc zdecydowanie przeczytałabym tę książkę. Nie słyszałam o niej wcześniej. Dopisuję do listy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafia na listę książek do przeczytania - książki o II wojnie światowej i o Holocauście zawsze mnie ciekawiły, a chociaż przeczytałam ich już całkiem sporo, to nigdy wiedzy za dużo :)

    OdpowiedzUsuń