sobota, 25 listopada 2017

"Misiowa księga ukrytych rzeczy" - Gergely Dudas

Ćwiczenie spostrzegawczości jest bardzo ważnym zadaniem i najlepiej zacząć przyswajać go już od najmłodszych lat. Jest to z pewnością ciekawe zajęcie, proste i może być naprawdę interesujące oraz zabawne. Rozwój umysłowy może pomóc w późniejszych latach, gdy trzeba zacząć naukę liczb, liter i coraz to trudniejszych rzeczy. Rozwiązywanie prostych zagadek i rebusów, zwiększa również więź pomiędzy dzieckiem a rodzicem. Jest dodatkowo świetną formą spędzania wolnego czasu, a już na pewno bardziej atrakcyjniejszą od oglądania na okrągło telewizji. Kolorowe ilustracje przyciągną wzrok każdego dziecka.

,,Misiowa księga rzeczy” to historia o Misiu, który chce urządzić cudowne przyjęcie świątecznie dla swoich najlepszych przyjaciół, ale ma strasznie dużo do zrobienia i potrzebuje pomocnika! Młody czytelnik wybiera razem z Misiem dekoracje, choinkę, pakuje prezenty, szuka zaginionych rzeczy i wybiera smakołyki. Dzięki tej pomocy Misiu ma możliwość dopięcia przygotowań na ostatni guzik i spędzić wspaniałe chwile ze swoimi przyjaciółmi.

Już sama okładka przyciąga wzrok i aż chce się spojrzeć do środka. Na pierwszy rzut oka widzimy, że będziemy mieć do czynienia z historią świąteczną, więc ta książeczka może stanowić świetny prezent świąteczny.

Zamysłem ,,Misiowej księgi rzeczy” jest zaangażowanie młodego czytelnika do działania. Na każdej stronie dostaje on zadanie. Na przykład musi odnaleźć ukryty gdzieś na ilustracji dzwoneczek, aby Misiu mógł go wykorzystać do dekoracji. Nie są to zadania wybitnie proste, ponieważ na każdej kartce jest naprawdę dużo elementów i można się zagubić. Jednak dzięki temu można wyćwiczyć sobie cierpliwość oraz spostrzegawczość. Muszę przyznać, że sama miałam problem z odnalezieniem kilku przedmiotów.

W tej książce nie doszukamy się obszernej historii, ale bardziej krótką opowiastkę. Jednak wszystkie polecenia są w nią idealnie wplecione i całość tworzy spójną oraz logiczną całość. Myślę, że dla dzieci będzie ona naprawdę atrakcyjna, śmieszna i zachęcająca do kreatywności. Zapewne każdy czytelnik zostanie zainteresowany.

Każda strona zawiera bardzo kolorowe i atrakcyjne ilustracje. Z pewnością przyciągają one wzrok i zachęcają do dalszego czytania oraz zabawy wraz z Misiem.


,,Czas na przyjęcie! Niedźwiadek nie poradziłby sobie bez twojej pomocy! Jest taki szczęśliwy, że może świętować Boże Narodzenie z przyjaciółmi! Czy widziałeś któregoś z nich wcześniej?”

Gergely Dudas z pewnością zainteresuje młodego czytelnika swoją książką, ale mogłaby mieć ona trochę więcej stron. Po prostu jest na tyle krótka, że bardziej wymagające dziecko może być zawiedzione. Niektóre zagadki rzeczywiście będą w stanie zatrzymać na trochę dłużej, a mimo wszystko uważam, że mogłoby być ich jeszcze kilka. Zwłaszcza, że sam pomysł i wykonanie jest fantastyczne.

Warto jeszcze wspomnieć, że książeczka jest bardzo solidnie wykonana, a to jest bardzo ważne. Dzieci lubią obchodzić się niedelikatnie z różnymi rzeczami. Na szczęście gruby papier i twardą okładkę, nie łatwo zniszczyć. Dzięki temu ,,Misiowa księga ukrytych rzeczy” może posłużyć wielokrotnie i przed każdymi świętami fajnie będzie przypomnieć sobie tą historię.

Wkrótce postaram się zobaczyć jak reaguje na tą książkę młodsze pokolenie, ale jestem pewna, że odbiór będzie pozytywny. Moja kuzynka uwielbia zagadki, kolorowe obrazki i kreatywne zadania, więc z pewnością będzie zadowolona.

,,Misiowa księga ukrytych rzeczy” to idealna pozycja na świąteczny prezent. Jest ona niezwykle ciekawą, kreatywną, kolorową i interesującą książeczką. Myślę, że żadne dziecko nie będzie zawiedzione po takiej lekturze, która na dodatek pobudzi ich zmysły i zachęci do ćwiczenia spostrzegawczości. 




Ocena: 9/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Wilga 





Patrycja Bomba

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz