wtorek, 14 listopada 2017

"Sekretne życie krów" - Rosamund Young

Krowy są tak samo różnorodne jak ludzie. Bywają niezwykle inteligentne albo niezbyt rozgarnięte, sympatyczne, uważne, agresywne, potulne, pomysłowe, nudne, dumne albo wstydliwe. Potrafią kochać, bawić się oraz przyjaźnić ze sobą, miewają humory i pokazują, gdy są z czegoś szczególnie niezadowolone. Rosamund Young przez wiele lat obserwowała życie krów na swojej rodzinnej farmie – miejscu, które uchodzi za ideał zrównoważonej hodowli, szacunku i miłości do zwierząt. Swoje spostrzeżenia opisała w książce „Sekretne życie krów”. To lektura obowiązkowa!

To jedna z tych książek, którą wszamałam w całości w przeciągu kilku godzin. Jest niesamowita! Mimo tego,że właściwie całe moje życie spędziłam na wsi, a wszyscy sąsiedzi wokół mieli krowy, nigdy nie przyszło mi do głowy, że te majestatyczne zwierzęta mają tak bogate życie. Oczywiście, wielokrotnie widziałam cielaki bawiące się na polach, czy starsze krowy pomagające swojemu potomstwu, a tu taka niespodzianka!

Autorka pisze o swoich krowach jak o bliskich przyjaciołach czy dzieciach. Z zapartym tchem śledziłam losy niektórych z nich. Można powiedzieć,że wraz z krowami przeżywałam niektóre rzeczy. Czułam się jakbym czytała losy jakiejś wielkiej rodziny, jak w tych wszystkich "Sagach o rodzinie X". Niesamowite! 

Young opisuje w książce kilkanaście prawdziwych historii, których doświadczyła w całej swojej życiowej pracy z tymi zwierzętami. Bardzo interesujący jest sposób funkcjonowania jej rodziny. Rodziny, która składa się nie tylko z osobników gatunku ludzkiego, ale też tego krowiego. Wszyscy żyją tam w idealnej harmonii. Krowy mają swoje miejsca, swoje przestrzenie i do tego wolność. Są kontrolowane przez ludzi w stopniu minimalnym.


Niewiele można o tej książce napisać by nie zdradzić wielu smaczków. Na pewno warto po nią sięgnąć nawet jeśli ten temat kogoś nie interesuje. W bardzo małej objętości zawarte jest bardzo dużo treści i liczne ciekawostki. A dodatkowo w książce jest kilka pięknych rysunków! 

Cóż więcej mogę dodać? Niektórzy mają psy, inni koty, a jeszcze inni krowy :)

MOJA OCENA 10/10


Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję 






Dominika Burnagiel

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz