poniedziałek, 4 grudnia 2017

"Grzechy śmiertelne" - Michael D'Antonio

Codziennie zostaje skrzywdzone jakieś dziecko, może nawet nie jedno. Sprawcami mogą być rodzice, przypadkowi ludzie, zboczeńcy lub osoby, które nadużywają swojej władzy i pozycji. Dlaczego więc media biorą głównie na tapetę przestępstwa seksualne popełniane przez księży i nagłaśniają je tak, że informacje trafiają nawet poza granice danego kraju? Jeśli zostaniesz lekarzem, wiesz, że będziesz musiał leczyć ludzi i działać tylko i wyłącznie dla ich dobra. Wszelkie pomyłki, zwłaszcza te zamierzone, mogą kosztować utratę uprawnień i kilkuletnią wizytę w więzieniu. Gdy mężczyzna zostaje księdzem, ma za zadanie reprezentować kościół, dawać dobry przykład, zachować celibat i wypełniać obowiązki, które zostały mu powierzone. Jeśli wie, że nie podoła temu zadaniu, po co decyduje się objąć tak odpowiedzialne stanowisko? Widzi w tym szansę na pieniądze, łatwy dostęp do dzieci, a na dodatek wie, że jego zbrodnie zostaną zatuszowane? Ksiądz to osoba, która przez swoją wyjątkową pozycję, powinna zachowywać się przyzwoicie, więc nie wiem dlaczego ktokolwiek dziwi się, że media szczególnie piętnują przestępstwa na tle seksualnym, popełniana przez tą konkretną grupę ,,zawodową”.

Przestępstwa seksualne w kościele były od zarania dziejów tuszowane na wszelkie możliwe sposoby. Ofiary nie chciały przemówić, bo wstydziły się, wielokrotnie wyparły z umysłu wszystkie krzywdy, a niektórzy popełnili samobójstwo. Jednak w końcu ktoś zabrał głos w tej sprawie, a jego śladem poszło tysiące innych. Adwokaci postanowili walczyć o to, aby świat usłyszał o ogromie bólu i cierpienia dzieci, które zostały wykorzystane przez księży pedofilów. Sądy zostały zasypane pozwami, a świat zaszokowany postępowaniem kościoła katolickiego.

,,Ofiary wybierał, omiatając wzrokiem wiernych zebranych na mszy w niedzielne poranki. Upatrzywszy sobie jakiegoś chłopca, okazywał mu szczególne zainteresowanie, aż w końcu nakłaniał go do stosunku seksualnego w kościele, w swoim domu albo gdzieś na zewnątrz.”

,,Grzechy śmiertelne” to niesamowicie trudna i ciężka książka, ale bardzo szczegółowa i na pewno dostarcza czytelnikowi wiele istotnych informacji, o których nie miał pojęcia, a powinien. Muszę przyznać, że jestem w szoku i wielokrotnie podczas czytania po prostu było mi niedobrze. Nie rozumiałam jakim cudem człowiek, który ma być dobry, dawać przykład, uczyć o Bogu, może zdobywać zaufanie małych dzieci, a później od tak je wykorzystywać. Kiedyś kościół i ksiądz to były naprawdę ważne osobistości, których zdanie się liczyło, a ludzie nie mieli odwagi ani nawet takiej myśli, żeby powiedzieć złe słowo na sługę bożego. Oni o tym wiedzieli i chętnie korzystali ze swojego prestiżu.



Książka ta ukazuje w dużej mierze historie największych procesów jakie miały miejsce w Ameryce, bo to właśnie tam ludzie po raz pierwszy odważyli się zabrać głos. Autor w swoim reportażu opisuje trudne początki, zmiany zachodzące w społeczeństwie, ale także prawie i wspomina najtrudniejsze sprawy, które bez wątpienia dały odwagę innym, aby zawalczyli o sprawiedliwość. Przeraża mnie ogrom liczb – ofiar oraz pieniędzy. Kościół musiał wydać miliardy, ale wszystkim ofiarom należało się odszkodowanie. Większość z nich miała problemy z uzależnieniami, psychiką czy utrzymaniem pracy, a bezpośrednim skutkiem takiej sytuacji w dużej mierze było właśnie molestowanie i gwałty, których dopuszczali się księża.

,,Nigdy nie przyszło mu do głowy, że ksiądz może molestować dziecko ze swej kongregacji albo że hierarchia kościelna będzie ukrywała zbrodnię i chroniła sprawcę.”

Kilkanaście stron jest również poświęcone informacjom na temat badań nad psychiką. Ludzie zastanawiali się czy taką osobę można wyleczyć. Skąd brała się pedofilia, homoseksualizm? Czy to jest w nas od urodzenia? Z pewnością każdy zadawał sobie wiele pytań i na większość nie odnalazł odpowiedzi.

Autor przybliżył nam sylwetki kilku najsławniejszych adwokatów z tego okresu. Nie pisał tylko o sprawach zawodowych, ale także o życiu prywatnym, na które duży wpływ miała praca. Jednak to chyba informacje o wojnach w przeróżnych sądach, były najciekawsze. Trzeba długo i ciężko walczyć o sprawiedliwość i cieszę się, że ktoś podjął się tego zadania.

W książce wspomniane jest Spotlight Team, ale tylko pobieżnie. Jednak wyraźnie jest zaznaczona ogromna zasługa tych ludzi, a także praca, którą włożyli w odkrycie prawdy i pokazanie światu tego problemu. Więcej o ich dokonaniach można przeczytać w książce ,,Spotlight” lub filmie o tym samym tytule. Polecam te pozycje, bo są one dobrym uzupełnieniem ,,Grzechów śmiertelnych” i również przedstawiają szokujące informacje.

Polecam tą książkę osobom, które nie mają na oczach różowych okularów i zdają sobie sprawę, że kościół tworzą ludzie ze słabościami, a biskupi tuszując sprawę molestowania dzieci przez księży, tylko pogłębili ten problem i dali im zielone światło. Oczywiście nie mówię, że wszyscy duchowni są pedofilami, bo wcale tak nie myślę, ale nie trudno zauważyć, iż ten problem dotyczy głównie tej grupy ludzi. Ten reportaż jest szokującym świadectwem dramatu, który rozgrywa się pod naszymi nosami od naprawdę wielu lat. Dzięki ,,Grzechom śmiertelnym” możemy poznać szokujące dane, statystyki, ale także doświadczyć wewnętrznego bólu oraz współczucia dla ofiar molestowania oraz gwałtów. Myślę, że ta książka nie atakuje kościoła, jest obiektywna i stwierdza fakty, które od wielu lat są już udowodnione. Dzięki temu, że wszystkie informacje zostały zebrane w jednym miejscu, możemy uświadomić sobie jak wielki jest ten problem.





Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu W.A.B.






Patrycja Bomba


2 komentarze:

  1. Sama nie wiem czy chcę przeczytać tę książkę. Może za jakiś czas się zdecyduję i po nią sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię takich książek, ale tematyka na pewno ważna i warta książki.

    OdpowiedzUsuń