czwartek, 7 grudnia 2017

„Grzyby. Dziwne fakty z życia grzybów, o których nie mieliście pojęcia” – Asia Gwis, Liliana Fabisińska

[źródło]
Ta książka zdecydowanie przerosła moje oczekiwania! Wzięłam ją pod swoje skrzydła z ciekawości, co może być takiego fascynującego w grzybach, aby napisać o nich książkę. Spodziewałam się rysunkowego atlasu grzybów, który kiedyś zabierzemy ze sobą na grzybobranie. Przesyłka od Naszej Księgarni wyprowadziła mnie z błędu zarówno co do formatu, jak i zawartości książki. Niestety, nie zabierzemy już jej na grzybobranie, ale absolutnie nie żałuję, że dzieło Asi Gwis i Liliany Fabisińskiej rozminęło się z moimi wyobrażeniami na jego temat.

                Zacznę nietypowo, bo od formy książki. Przede wszystkim jest to duży format (280 x 340 mm), czyli zdecydowanie za wielki na to, aby go zabrać ze sobą gdziekolwiek. Twarda oprawa wypełniona jest rysunkami grzybów, a zastosowana antropomorfizacja ich wizerunku przypomina mi grafiki ze skeczów Monthy Pythona. Okładka zdecydowanie przykuwa spojrzenie, choć podejrzewam, że będzie ona bardziej atrakcyjna dla dorosłego czytelnika niż dla naszej pociechy.


                Książka zawiera cały ogrom informacji na temat grzybów wszelakich, nie tylko kapeluszowych. Są tu pleśnie, drożdże, grzyby żyjące w człowieku i na jego skórze, porosty i grzyby… burzowe, a nawet atomowe. Jak widać autorki przedstawiły temat w bardzo szerokim ujęciu. Czytelnik może się dowiedzieć czym jest „bohater” książki, poznać jego wersje jadalne, trujące, jak i takie zupełnie wyjątkowe, czyli chronione, trufle czy „magiczne” grzybki z Tybetu. Bardzo wartościową częścią dla każdego grzybiarza jest fragment poświęcony przykładom grzybów trujących i jadalnych, które są bardzo do siebie podobne. Oczywiście wprawny zbieracz nie powinien mieć problemu z rozróżnieniem kani od muchomora sromotnikowego, jednak większość ludzi boi się ich zbierać z uwagi na ryzyko bardzo kosztownej pomyłki. Myślę, że zarówno dla dorosłych, jak i dzieci będzie to bardzo przydatna wiedza. Z przyjemnością mogę już napisać, że moja prawie trzylatka potrafi je rozróżnić dzięki rysunkom przedstawionym w książce. Pisarka Liliana Fabisińska poświęciła sporo miejsca na podanie przepisów na domową uprawę grzybów oraz kulinarnego ich wykorzystania. Mnie osobiście zainteresował fragment utworu poświęcony dawnym sposobom zastosowania… muchomorów. Przyznaję, że niektóre były wyjątkowo odrażające.



                Ogólnie książka nie jest przeznaczona dla osób o wrażliwych żołądkach. Opisy technik, w jaki sposób grzyby atakują swojego żywiciela, są wyjątkowo plastyczne, a pomysły dotyczące hodowli pleśni – nieapetyczne. Mimo, że materiały umieszczone w recenzowanym utworze trzymają się faktów, autorkom udało się przemycić trochę magii, bowiem czytelnik może uzyskać informację o czarcich kręgach czy o święcących grzybach, a także obejrzeć graficzne interpretacje na ten temat.

                Od strony graficznej książka przedstawia wysoki poziom. Rysunki Asi Gwis są różnorodne: raz przedstawia grzyby w sposób bardzo szczegółowy, tak aby oddać jego wygląd możliwie najbardziej zbliżony do rzeczywistego, drugi raz są to ilustracje zupełnie abstrakcyjne. Poza obrazkami przedstawicieli z królestwa fungi, artystka prezentuje również wizerunki postaci ludzkich oraz zwierząt.


                Dla kogo jest adresowana ta książka? Wydawnictwo sugeruje, iż potencjalny wiek dziecka, które może być nią zainteresowane to czytelnik w wieku około sześciu lat. Jako, że moja córka jest o połowę młodsza, wykorzystałyśmy książkę do zabawy w odszukiwanie muchomorów oraz spróbowałyśmy dopasować grzybka – zabawkę do wizerunku z atlasu.

                „Grzyby. Dziwne fakty z życia grzybów, o których nie mieliście pojęcia” to bardzo oryginalna pozycja dla każdego, nie tylko dziecka. Zaskakująco interesująca, absolutnie niebanalna, bogata pod względem treści, niesamowicie wciągająca od pierwszej strony do ostatniej oraz piękna pod względem wizualnym.

Ocena 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia.


Anna Mackiewicz

1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawa książką, a okładka rzeczywiście jest bardzo ładna. ;)

    OdpowiedzUsuń