"Światło w Cichą Noc" - Krystyna Mirek

Grudzień jest takim czasem, w którym chyba u każdego królują książki o świątecznej tematyce. Może nie każdy pochłania je tonami, ale założę się, że wszyscy sięgnęliśmy albo mamy zamiar sięgnąć po taką w najbliższym czasie. W końcu kto nie lubi usiąść na chwilę przy pięknie udekorowanej choince, z ciepłą herbatą czy kawą i zanurzyć się w wyjątkowej, świątecznej opowieści? Najlepiej pełnej miłości, światełek, aromatycznych pierników, śniegu i humoru, który od razu przywołuje uśmiech na ustach.

Ale czasem zdrada oznacza, że jakiś dom zmiecie nawałnica. W jednej chwili i z taką siłą, że latami nie będzie można go odbudować. A ich dom był piękny. Z jasnowłosą serdeczną mamą i męskim opiekuńczym ojcem, który bardzo kochał swojego sześcioletniego syna. Troszczył się o niego i spędzał z nim dużo czasu. Był wzorem, autorytetem i całym światem. To mu jednak nie przeszkodziło nagle odrzucić własne dziecko niczym puste opakowanie po niesmacznym posiłku. Bezwartościowe i niepotrzebne.


Antek Milewski po latach powraca do rodzinnego Krakowa, w którym pragnie zacząć swoje życie od nowa. Porzucony dawno temu przez ojca całkowicie odciął się od dawnego domu. Teraz jednak postanawia naprawić swoje relacje z dawno niewidzianą babcią Kaliną oraz pogodzić się dręczącą go przeszłością. Sąsiedzi babci Kaliny także nie mają łatwo. Trójka rodzeństwa - Magda, Michał i Bartek wiele lat temu, w Wigilię stracili rodziców i od tego czasu nie obchodzą świąt. Los sprawia, że zmuszeni są powrócić do tradycji przywołującej traumatyczne wspomnienia, mimo że wszyscy się tego lękają. No ale czego się nie robi dla miłości...

Książka Krystyny Mirek jest dokładnie tym, czym świąteczna opowieść być powinna - pełną ciepła i rodzinnej atmosfery historią, z lekkim humorem. Cała fabuła skupia się przygotowaniach do Wigilii, które dla każdego znaczą co innego - Magda pragnie pokazać ukochanemu, że jej rodzina przywiązana jest do tradycji, Bartek udowodnić bratu, że nie jest już nieodpowiedzialnym dzieckiem, a Antek w końcu pogodzić się z przeszłością, a także z przybraną siostrą. Możemy się domyślić, że nie jest to proste zadanie i nie wszystko idzie zgodnie z planem. Bohaterów nie da się nie lubić. Babcia Kalina jest kwintesencją wszystkich cech jakie babcia powinna reprezentować - od umiejętności kucharskich, których mogą pozazdrościć najwięksi szefowie kuchni, po upominanie wszystkich sąsiadów, że wychodzą na śnieg bez czapki. Antek, mimo że boryka się z problemami przeszłości, nie wzbudza swoim zachowaniem politowania, wręcz przeciwnie, odbieramy go jako silnego i gotowego stawić czoła wszelkim trudnościom. Jedyne co na początku może irytować, to jego działania w związku z Konstantym. Bartek to typowa dusza towarzystwa - charyzmatyczny gaduła, którego nie da się nie lubić. Magda natomiast zachwyca swoją siłą i gotowością do działania, mimo że momentami, jest całkowicie zaślepiona przez swoje uczucia. Co do wątku romantycznego - cóż, w sumie to od samego początku wiadomo, jak się to skończy, ale to chyba charakterystyczne dla wszystkich świątecznych opowieści - na szczęście nie odbiera to książce jej uroku. Autorka w świetny sposób przedstawiła także dwa modele rodziny - bogatych Mirskich, którzy sprawiają wrażenie idealnej rodziny, jednak nie ma między nimi miłości, oraz Milewskich i Łazowskich, dla których nie liczy się jak spędzą święta, ale z kim. Przy okazji poruszony zostaje problem roli kobiety we współczesnej rodzinie, co przejawia się w historii pani Mirskiej. 

Ale dokładnie znał to uczucie niepewności porzuconego dziecka, które w dorosłym życiu z trudem i samodzielne musi zbudować pewność siebie i poczucie własnej wartości. Jeśli proces zakończy się sukcesem, takie dziecko bezpiecznie idzie przez życie, budując szczęście na mocnych podstawach. Gorzej, jeśli fundamenty ciągle się chwieją i latami znajdują się w fazie konstruowania. Wtedy każdy mocniejszy cios może spowodować poważną wyrwę.

"Światło w Cichą Noc" to piękna świąteczna opowieść, idealna na zimowe wieczory. Może nie zaskakuje wyjątkowo oryginalną i nieprzewidywalną fabułą, ale można przy niej spędzić naprawdę wyjątkowy czas, delektując się wigilijną atmosferą, która towarzyszy całej historii. 

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję booksenso

Weronika Plichta


Udostępnij w Google Plus

About Weronika Plichta

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz