"Szklany zamek" - Destin Daniel Cretton

Źródło
Muszę przyznać, że zdecydowanie najbardziej lubię oglądać filmy akcji, w których jest dużo krwi, przestępstw i broni. Mój książkowy gust jest trochę bardziej zróżnicowany, ale zdecydowanie trzymam się mroczniejszych klimatów. Jednak jeśli chodzi o filmy, lubię również dramaty, ponieważ wzbudzają refleksję i opowiadają prawdziwe historie. Tym razem trafiłam na naprawdę przepiękną produkcję i nie spodziewałam się tego, że aż tak mnie wzruszy.

Jeanette jest córką Rexa, który nie stroni od alkoholu oraz dość ekscentrycznej malarki – Rose Mary. Ma jeszcze trójkę rodzeństwa i jest z nimi bardzo zżyta. Jednak jej rodzice są naprawdę niestandardowymi ludźmi i żyją w ciągłych rozjazdach. Nie czują potrzeby założenia domu, w którym ich dzieci będą mogły spokojnie dorastać i uczyć się. Ciągle przed czymś uciekają, śpią w samochodzie lub opuszczonych budynkach. Codziennie muszą się zmagać z wieloma problemami, poczynając od uzależnienia ojca, a kończąc na braku jedzenia. Mimo wszystko kochają się i w końcu udaje im się odnaleźć szczęście. Jednak jak długo musieli walczyć o to, aby osiągnąć porozumienie? Jak długą i krętą drogę musieli pokonać? Przekonacie się oglądając ten film.

Do płyty dołączona jest książeczka, w której możemy przeczytać, że film ten jest nakręcony na podstawie bestsellerowej powieści autorstwa  dziennikarki New York Times’a. Tak, główna bohaterka filmu oraz książki to właśnie autorka. Spisała ona swoje wspomnienia z dość ciekawego, ale także odrobinę smutnego dzieciństwa. Uwielbiam produkcje oparte na faktach, a ta zrobiła na mnie ogromne wrażenie zanim ją jeszcze oglądnęłam. Naprawdę polecam przeczytać przed seansem tych kilka stron dołączonych do płyty, ponieważ pozwolą nam one lepiej zrozumieć sens tego filmu.

Na samym początku muszę wspomnieć, że ogromne wrażenie zrobiła na mnie gra aktorska i to chyba dzięki tym ludziom ta produkcja jest tak wyjątkowa. Wszyscy byli tacy autentyczni, prawdziwi i naturalni. Miałam wrażenie, że weszli oni w skórę postaci, które odgrywali i kompletnie pochłonęły ich emocje. W książeczce dołączonej do płyty możemy przeczytać jak wiele pracy włożyli aktorzy w przygotowanie się do roli tak. Niektórych bohaterów, chociażby Jeanette, grały aż trzy aktorki w różnym wieku. Każda z nich była równi dobra i nawet jedenastoletnia dziewczynka wcieliła się w swoją rolę lepiej niż wiele topowych aktorów.



Dawno nie widziałam tak dobrego dramatu i aż trudno pozbierać mi myśli i ułożyć je w słowa, które będą mieć jakikolwiek sens. Zawsze działa na mnie informacja o tym, że coś jest oparte na faktach, ale często nie wiem, kogo historię właśnie oglądam. W tym wypadku od samego początku filmowa Jeanette, Rex, Rose Mary czy jej rodzeństwo, mieli inne, prawdziwe twarze, które zostały pokazane na końcu. To jest jedna z tych produkcji, gdzie napisy nie są jej końcem. Możemy tam znaleźć zdjęcia oraz nagrania z prywatnego archiwum tej rodziny i muszę przyznać, że zrobiły one na mnie niesamowite wrażenie. Dzięki temu, ta historia nabrała innego wymiaru, takiego naprawdę rzeczywistego.

,,Szklany zamek” to jeden z filmów, który budzi w nas przeróżne emocje, ale także skłania do wielu przemyśleń. Każdy z bohaterów pokazuje w nim wiele twarzy. Całość jest głownie oparta na powrotach do przeszłości dorosłej już Jeanette, która ma narzeczonego, pracuje jako dziennikarka i jest elegancką kobietą. Widzimy jak przeszłość wpłynęła na jej życie i decyzje, które podejmowała. Wielokrotnie miałam ochotę popełnić mord na Rex’ie, bo z co tu dużo mówić… był beznadziejnym ojcem. Jednak nie warto wyrabiać sobie o nim opinii zanim nie zobaczymy zakończenia filmu, które zmienia wszystko. Muszę przyznać, że uroniłam kilka łez, bo zawsze współczuję osobom z patologicznych rodzin, a w tym wypadku na dodatek złożyło się jeszcze kilka kwestii sprawiających, że po prostu czułam taką wewnętrzną niemoc.

Muszę przyznać, że doszukałam się w tym filmie trochę polskiego akcentu. Tytuł ,,Szklany zamek” nawiązuje do tego, że Rex projektował i chciał stworzyć dla swojej rodziny dom ze szkła, który będzie również ekologiczny i tani w utrzymaniu. Kto w swojej powieści umieścił podobny motyw? Oczywiście Stefan Żeromski w ,,Przedwiośniu”. Tam Seweryn Baryka, podczas podróży do Polski, opowiadał swojemu synowi o szklanych domach, które stoją na terenie naszej ojczyzny. Wymyślił dość ciekawą historyjkę, że to ich przodkowie są pomysłodawcami takiej formy budownictwa i Cezary nawet mu uwierzył. Jakież było jego zdziwienie, gdy stanął na polskiej ziemi, a tam nie było żadnych szklanych domów! Cóż, Rex również trochę oszukiwał swoją rodzinę, bo od początku było wiadomo, że nigdy nie wprowadzi swoich planów w życie. Zarówno Seweryn, jaki i Rex, chcieli dać swoim dzieciom nadzieję, ale czy powinni posługiwać się kłamstwem?

Jeśli ktoś lubi filmy mające głębszy sens i opowiadające prawdziwe historie, to nie powinien wahać się ani minuty i od razu obejrzeć ,,Szklany zamek”. Aktorzy perfekcyjnie wpisali się w swoje role i naprawdę biję przed nimi pokłony. Całość jest utrzymana w bardzo melancholijnym klimacie, a zakończenie po prostu wzrusza. Jestem pod wrażeniem tejże produkcji i muszę przyznać, że zachęciła mnie ona do przeczytania książki.






Ocena: 10/10
Za możliwość zobaczenia filmu dziękuję Monolith Films





Patrycja Bomba 
Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz