wtorek, 2 stycznia 2018

"Dziadek do orzechów" - E. T. A. Hoffmann

Jest Wigilia. Siedmioletnia Klara i jej braciszek Fred czekają na świąteczne prezenty. Jak zawsze najwspanialszy dostaną od sędziego Droselmajera, zegarmistrza i wynalazcy, ich chrzestnego ojca; w tym roku jest to wspaniały zamek z poruszającymi się figurkami. Jednak dzieci wolą inne zabawki od mechanicznych cudów skonstruowanych przez sędziego, którymi nie można się tak po prostu bawić: Klara dostaje nowe lalki i śliczną sukienkę, Fred pułk ołowianych huzarów oraz konia na biegunach. Pod choinką jest jeszcze jeden prezent – dziadek do orzechów, w postaci małego człowieczka o dużej głowie i cienkich, krótkich nóżkach; włożenie do jego ust orzecha i pociągnięcie za drewniany płaszczyk powoduje rozłupanie skorupki. Figurka, mimo że brzydka, bardzo przypada do serca Klarze, jej więc zostaje oddana pod opiekę…

Myślę, że Dziadek do Orzechów jest znany wszystkim, szczególnie w okresie zimy, która kojarzona jest z orzechami i słynną ekranizacją dla dzieci właśnie o orzechowym Dziadku.
Mała figurka o dużej głowie, która rozłupuje orzechy, i która jest bohaterem powieści E.T.A. Hoffmann.



Zdecydowałam się przeczytać książkę i objąć ją swoim patronatem, ponieważ przywołuje moje wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa oraz zachwyca mnie tak dobrze mi znaną opowieścią.
Doskonale pamiętam historię Klary, która przygarnęła tytułową postać pod swoje skrzydła. Dziewczynka, która ze swoim bratem otrzymała wspaniałe zabawki na święta, a jednak wzięła też Dziadka do Orzechów, który nie zachwycał swoim wyglądem i który zmienił w jej życiu wszystko, bowiem w Boże Narodzenie, w ten magiczny wieczór zabawki ożyły. Dokładnie tak, ożył Dziadek oraz mnóstwo innych zabawek i rozpoczęła się niesamowita podróż.

",,..Na te słowa król ryknął jak lew, machnąwszy przy tym berłem nad swą ukoronowaną głową ...."

źródło

Po raz kolejny miałam przyjemność odbyć niezwykłą podróż i przeżyć rewelacyjną przygodę z bohaterami powieści. Zostałam zabrana w ciepłą, świąteczną i magiczną podróż, która została przedstawiona w tak przyjemny sposób. Wspaniała była możliwość poczucia ponownie tego świątecznego klimatu, który idealnie pomaga poczuć magię świąt. Przypomniałam sobie dzieciństwo, podczas którego wyczekiwałam prezentów tak jak Klara i jej brat. Poczułam po raz kolejny radość, jaka dawana mi była poprzez nowe zabawki.

Historia przedstawiona w książce jest niesamowita. Miłość oraz przyjaźń zostały zobrazowany w tak niewinny i dziecinny sposób, idealny dla młodszych czytelników, ale jednocześnie budzący ciepłe uczucia u tych starszych odbiorców. Jest to opowieść o chwilach szczęścia, ale także o nieszczęściu jakie dosięgnęło Dziadka do Orzechów. Razem z Klarą i Dziadkiem możemy przenieść się do innego świata, odbywać niezwykłe przygody i bawić się jak nigdy dotąd.

Powieści, którą napisał E.T.A. Hoffmann jest historią, którą powinno poznać każde dziecko, a także dorosły. Jest w niej ogrom fantazji, pobudza mnóstwo uczuć, wywołuje nieoczekiwane reakcje i z całą pewnością zapada w pamięć. Przeczytanie tej książki jest niesamowitą i niezapomnianą podróżą do świata marzeń, oderwaniem od rzeczywistości, nadaniem zabawkom nowego znaczenia.

Na uznanie zasługuje również szata graficzna, która zachwyci nie tylko tych najmłodszych czytelników, ale także poruszy serce dorosłych. Ilustracje zamieszczone wewnątrz książki, a także oprawa są niezwykłe i idealnie uzupełniają tę wspaniałą historię.

Ocena 9/10 

Za powieść serdecznie dziękuję wydawnictwu MG.

Natalia Zaczkiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz