czwartek, 4 stycznia 2018

"Dziewczyna na miesiąc. Październik - Listopad - Grudzień" - Audrey Carlan

"Mówisz, że czegoś chcesz, a on zrobi wszystko, nawet da ci gwiazdkę z nieba. Kochanie, czy ty jeszcze się nie zorientowałaś, że jestem jak twój brat? Jeśli chcesz ode mnie czegoś, to zrobię wszystko, żeby ci to dać."

Mia Saunders przeszła bardzo długą drogę, aby znaleźć się w miejscu, w którym obecnie przebywa. Przez dziewięć miesięcy była "dziewczyną na miesiąc", poznawała fascynujących, bogatych i wpływowych mężczyzn, poszerzała horyzonty, zawierała przyjaźnie, zakochała się. A wszystko przez i dzięki długowi jej ojca.
Tym razem odwiedza Hollywood, Nowy Jork oraz Aspen. W tych wyjątkowych miejscach rozwija swoją karierę, prowadzi programy telewizyjne, poznaje kolejnych ciekawych ludzi. Jednocześnie jednak mierzy się z przeszłością swojego ukochanego mężczyzny i próbuje pomóc my wyleczyć rany, które powstały w jego psychice.

Czytając kolejny tom o przygodach Mii, możemy zauważyć jej wyraźną przemianę. Przez rok czasu jej życie oraz charakter drastycznie się zmieniły, wkroczyły na znacznie lepszą drogę. Ale nie tylko główna bohaterka się zmieniła. Mnóstwo innych postaci nabrało nowych barw i stało się lepszymi osobami.

źródło


"(…)Miłość rośnie w każdym człowieku,któremu ją podarujesz.To jak zasianie ziarna.Im bardziej ją podlewasz i nawozisz,tym większe prawdopodobieństwo,że wyrośnie z niego piękne drzewo.Z tego drzewa wyrosną gałęzie,a potem spadną z nich liście,ale na wiosnę pojawią się nowe liście i gałęzie.Tak samo jest z miłością."

Część czwarta różni się od pozostałych tym, że jest w niej dużo więcej emocji. W poprzednich częściach seks był dziki, ale bez większych uczuć, tutaj jednak posiada nadal swój ogień, ale zwiększony o miłość. Nie brakuje również bezgranicznej przyjaźni oraz rodzinnego ciepła. Ponadto tym razem Mia nie podróżuje po świecie jako kobieta do towarzystwa, a rozkręca swoją karierę życiową, osiąga sukces na stopie zawodowej.

Związek Mii oraz Wesa jest piękny. Nie brakuje w nim namiętności, ale też walki o wspólną przyszłość. Bohaterowie nie mają w życiu lekko, bowiem po wydarzeniach z przeszłości, które były dość drastyczne, muszą zmierzyć się z demonami i pokonać zło.

"Nie posunąłbym się do stwierdzenia, że jesteś niepotrzebna swojej siostrze. Od chwili, gdy przyjechała, było widać, że jesteś dla niej najważniejsza. Chociaż znała w pomieszczeniu wszystkich poza mną, to najpierw do ciebie podeszła, to obok ciebie usiadła przy kolacji, to wokół ciebie cały czas się kręciła. Jesteś dla niej kimś o wiele więcej niż tylko siostrą. Jesteś centrum jej świata. Tak jak i mojego."

W książce standardowo nie brakuje zwrotów akcji, a fabuła jest ciekawa i potrafi zaskoczyć. Niemniej jednak irytowały mnie czasami zbędne opisy, które nie wnosiły nic nowego do książki, a także spora ilość seksu. Z jednej strony super, że taka namiętność jest między bohaterami, ale kilkakrotnie było tego po prostu za dużo i doznałam przesytu tymi wszystkimi uniesieniami miłosnymi. Wolałabym żeby autorka czasami zamiast opisywać igraszki w łóżku, tylko o nich wspomniała.

Cała seria jednak przypadła mi do gustu. Było to coś nowego, czego jeszcze nie było w świecie książek. Każda część serii daje nam coś nowego, nieoczekiwanego i wprowadza w coraz to nowszy świat. Nie brakuje tutaj trudnych i traumatycznych wydarzeń, a także miłości, przyjaźni, empatii, radości. Emocji jest tutaj mnóstwo, akcji również nie brakuje, a wszystko okraszone jest pikantnym seksem.
Jeśli więc lubicie ciekawe historie kobiece, w których nie brakuje ognia, to jak najbardziej zachęcam do sięgnięcia po książki Audrey Carlan. Ja nie zawiodłam się.

Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo booksenso.pl

Natalia Zaczkiewicz

2 komentarze:

  1. Mnie niestety pierwszy tom nie przypadł do gustu. Irytowało mnie zachowanie i podejście głównej bohaterki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że zauważyłam Twój post. Całą serię właśnie dopisałam do mojej tegorocznej listy czytelniczej ;)

    Pozdrawiam. i zapraszam do mnie :)
    Kasia
    http://misskatherinesblog.blogspot.com
    IG @misskatherinesblog (https://www.instagram.com/misskatherinesblog/)

    OdpowiedzUsuń