"Foresta Umbra" - Paweł Jaszczuk

Istnieją spokojne zawody i osoby, które je wykonują, pracują osiem godzin dziennie, a później wracają do domu. Jednak nie wszyscy mają to szczęście i mogą cieszyć się rutyną. Pewni ludzie, pracują całą dobę, muszą reagować o każdej porze dnia i nocy, niezależnie od tego, czy mają czas, czy nie. Dziennikarze, poszukujący sensacji, będący częścią jakiejś ciekawej sprawy, o której rozpisują się wszystkie media, muszą trzymać rękę na pulsie, żeby zdobyć informacje wcześniej niż konkurenci. Nie jest to łatwa praca, ale też uzależniająca i dająca satysfakcję.

W lesie niedaleko Lwowa zaczynają ginąć letniczki, które zostają okaleczane przez nieznanego sprawcę. Sprawą interesują się dziennikarze, zwłaszcza Jakub Stern z ,,Kuriera”, który pragnie zdobyć sensacyjny materiał do artykułu. Jednak jego praca stanowi poważy problem dla jego młodej żony, która czuje się zaniedbywana. Mimo jej gróźb, Stern nie potrafi porzucić ciekawego tematu i brnie w niego coraz bardziej. Gotów jest poświęcić wszystko, nawet własną rodzinę, aby znaleźć rozwiązanie zagadki, którą żyje cały kraj. 

,,- Mam żelazną zasadę. – Próbował zamaskować gotującą się w nim krew. – Nie mieszam spraw osobistych z zawodowymi. Taka jest etyka tego zawodu.
- Ho, ho, ho! – odparował stażysta. – Tłumaczył mi pan niedawno, że ten zawód, jak stara kurwa, ma gdzieś całą etykę.”

Już od samego początku wiedziałam, że wydarzenia rozgrywają się we Lwowie i ucieszyło mnie to, ponieważ to miasto ma dla mnie dość spore znaczenie. Jakież było moje zdziwienie, gdy po około stu stronach domyśliłam się, że akcja książki rozgrywa się w czasach przedwojennych. Dlaczego to mnie to usatysfakcjonowało? Bo Lwów leżał wtedy jeszcze w Polsce, a ja chętnie wróciłabym do tych czasów, gdybym oczywiście miała taką możliwość.

Książka zaczęła się naprawdę obiecująco, autor wprowadził nas w fabułę zaciekawił i już myślałam, że tak zostanie do samego końca, ale trochę się zawiodłam, o czym opowiem później. Cóż, uwielbiam takie mroczne klimaty, morderstwa, krew i tajemnice. Sam pomysł miał ogromny potencjał, bo śmierć tych wszystkich kobiet wyraźnie nie była przypadkowa i było widać w nich jakiś schemat, więc sprawca z pewnością mógł okazać się intrygującą postacią. 


O ile początek był ciekawy, tak później zaczęło robić się już coraz gorzej i miałam wrażenie, że autor odbiega od tematu. Pewnych treści w ogóle nie zrozumiałam, zwłaszcza dialogów z udziałem cudnej kobiety – Leny, bohaterki działającej mi na nerwy, chociaż jej udział był raczej niewielki. Muszę przyznać, że z Sternem również się nie polubiłam, bo wydawało mi się, że żyje w całkiem innej galaktyce.

Na plus muszę zaliczyć wątki związane z życiem prywatnym Sterna. Oczywiście jego żona była uosobieniem wszystkiego, czego nienawidzę w ludziach, ale miała pazura i charakterek, a tego brakowało mi w pozostałej treści. Akcja ma miejsce w latach 30, ale problemy nadal pozostają takie same.

Myślę, że ,,Foresta Umbra” to książka mająca duży potencjał, ciekawą fabułę, ale brakuje jej pazura. Przez większość czasu byłam znudzona i nie do końca rozumiałam kilku sytuacji. Wątek śmierci letniczek nie został zbytnio rozwinięty, przynajmniej w moim odczuciu. Rozczarowałam się trochę rozwiązaniem zagadki, a może w ogóle tego nie zrozumiałam?

Sami musicie zdecydować, czy chcecie przeczytać ,,Foresta Umbra”, czy wolicie jednak wybrać inną powieść. Myślę, że są osoby, które będą zadowolone po lekturze tej powieści i docenią jej fabułę oraz całą treść.







Ocena: 6/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina








Patrycja Bomba 
Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

1 komentarze:

  1. Nie kusi mnie ta książka jakoś bardzo, może kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń