poniedziałek, 22 stycznia 2018

‘’Gdzie się chowa śnieżna sowa?” – Brendan Kearney

Muszę przyznać, że nigdy nie przepadałam za poznawaniem zwierząt, poza tymi podstawowymi. Kompletnie nie interesował mnie świat przyrody, chociaż widzę, że inne dzieci całkowicie się ode mnie różnią. Postanowiłam więc nadrobić stracony czas i podjąć się recenzji bardzo ciekawej pozycji, która opowiada o przeróżnych gatunkach zwierząt, na różnych kontynentach. Już w tej chwili mogę powiedzieć, że zostałam naprawdę pozytywnie zaskoczona, bo nie spodziewałam się aż tak świetnej pod każdym względem książki.

Zacznę może od tego, że książka jest formatu A3 (lub podobnego, nie sprawdzałam dokładnie) i początkowo wydawało mi się to jej wadą, bo jednak jest dość duża i przez to nieporęczna. Dopiero później zaglądnęłam do środka i okazało się, że jest tam wiele dość rozbudowanych i szczegółowych ilustracji, które przy mniejszym formacie mogłyby okazać się po prostu mało widoczne. Okładka jest sztywna, gruba i solidna, a strony są dobrze połączone z grzbietem. Kartki również mają solidną gramaturę, więc wielokrotne przeglądanie nie powinno  skutkować żadnym uszkodzeniem, a to jest istotna zaleta, ponieważ dzieci często bywają niedelikatne, ale także lubią wracać do książek i to wiele razy.

Główną ideą książki jest oczywiście poznawanie zwierząt w przeróżnych piętrach roślinności czy strefach klimatycznych, ale młody czytelnik również musi znaleźć na rysunku konkretne stworzenie, czyli pojawia się nawiązanie do tytułu – ‘’Gdzie SCHOWAŁA się śnieżna sowa?”

,,Żyjemy na tej planecie wśród baaaardzo wielu zwierząt. Może nie zawsze je dostrzegasz, zwłaszcza kiedy jesteś w domu albo w szkole. Ale one są dosłownie wszędzie – w lasach, w jeziorach, na pustyniach i w morzach, w górach i w jaskiniach, a także w miastach.”

Już na początku znajduje się naprawdę ogromna mapa świata, a na niej kolorami zaznaczone są przeróżne biomy (np. pustynie, lasy przejściowe czy tundra) oraz miejsca, które występują w książce (obok są podane numery stron, więc od razu można w szybki sposób odszukać interesujący nas obszar).


Na kolejnych stronach autor  prezentuje nam konkretne obszary oraz zwierzęta, które na nim występują. Oprócz krótkiej charakterystyki znajdziemy tam również kilka ciekawostek. Jednak częścią zasadniczą jest ilustracja ukazująca jakąś przestrzeń, a na niej znajduje się bardzo dużo zwierząt. Do każdego obrazka mamy legendę, czyli rysunki oraz opis, charakterystyczne cechy, stworzonek będących na rycinie oraz w jakiej ilości na niej występują. A zadaniem czytelnika jest je odnaleźć, co jednocześnie ćwiczy spostrzegawczość, pamięć i uczy o zwierzętach.

Ilustracje są przepiękne i naprawdę bardzo fajnie zrobione, bo każde zwierzę jest pokazane w swoim środowisku naturalnym i dzięki temu można się dowiedzieć, gdzie konkretny gatunek żyje na co dzień. Bez bicia mogę się przyznać, że spędziłam z tą książką naprawdę kawał czasu, bo sama nie miałam pojęcia o istnieniu większości pokazanych stworzeń i było to dla mnie okazją do nauczenia się ciekawych rzeczy, które być może kiedyś mogą mi się przydać.

,,żmija karłowata – zastawia pułapkę na swoje ofiary, zakopując je w piasku.”

Informacje o zwierzętach są krótkie, ale charakterystyczne i pozostają w pamięci. Obrazki również ciekawie je przedstawiają, chociaż na pewno nie są dokładnym odwzorowaniem. Informacje o biomach nie są zbyt rozwinięte, ale ukazują najciekawsze informacje i na pewno nie znudzą czytelnika.

W środku znajdziemy informację o zwierzętach, które żyją na lądzie, ale także w wodzie czy bardziej ekstremalnych warunkach pogodowych. To pokazuje jak różnorodny jest świat i że na każdym kroku spotykamy jakieś stworzenia. Dowiemy się jak przystosowane są zwierzęta do życia w górach, w niskich temperaturach czy w bardzo gorących klimatach.

,,Ten dziwny, pełen wodorostów świat rozciąga się pod powierzchnią najgłębszego i najstarszego jeziora na Ziemi. Wody Bajkału, krystalicznie czyste i lodowate, są domem dla wielu osobliwych stworzeń, które żyją wyłącznie tutaj. Zanurkuj to je zobaczysz… tylko nie zapomnij o piance albo o suchym skafandrze chroniącym przed przenikliwym zimnem.”

Jeśli sobie nie poradzimy z odszukaniem jakiegoś zwierzątka, to na końcu znajdziemy podpowiedzi, czyli pomniejszone ilustracje, a na nich zaznaczone kolorowymi kropkami każde ze stworzeń, które mieliśmy odnaleźć. Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, ponieważ muszę przyznać, że sama miałam problem z niektórymi, zwłaszcza jeśli było ich więcej.

Już na samym końcu znajduje się kilka stron z różnymi ciekawostkami,  chociażby ze zwierzęcymi rekordami. Też fajnie poznać takie skrajności, bo wydaje mi się to dość praktyczną wiedzą i obrazującą, jak szczodrze obdarza nas matka natura.

‘’Gdzie się chowa śnieżna sowa?” to świetna książka dla młodych czytelników, którzy zaczynają interesować się otaczającym nas światem oraz wchodzą w okres nauki szkolnej. Jest to pozycja ucząca przez zabawę, a pomagają w tym świetne ilustracje oraz krótkie, ale treściwe opisy zwierząt czy formacji roślinnych.







Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia





Patrycja Bomba 

3 komentarze:

  1. Wow! Wygląda świetnie.

    Pozdrawiam, http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś dwie podobne książki - jedną o dinozaurach, a drugą też właśnie o zwierzętach z różnych stron świata :D Różnica była tylko taka, że zdjęcie były dużo bardziej realistyczne, ale zabawy przy nich miałam zawsze mnóstwo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle pozytywnych opini o "sowie" już czytałam, że chyba w końcu będę ją musiała kupić dzieciom... i sobie ;-) mamy już na półeczce kilka książek typu "odszukiwanka" i je uwielbiamy, szczególnie te ze zwierzętami w roli głównej :-)

    OdpowiedzUsuń