"Pożeracze książek. Złoty szyfr" - Bertman Jennifer Chambliss

Czasem lubię sięgnąć po literaturę młodzieżową. I wcale nie dlatego, że jest lekka i przyjemna, bo niekiedy dotyka naprawdę poważnych życiowych problemów. Lubię ją za to, że, przynajmniej mnie, wciąga bez reszty i niesie ze sobą zazwyczaj jakieś mądre przesłanie. Tak też było i w tym przypadku. Złoty szyfr to nic innego jak przygodowa powieść o dwójce, a niekiedy i trójce nastolatków, którzy lubią rozwiązywać różne zagadki. Niekiedy wydają się one nazbyt skomplikowane nawet dla dorosłych, a jednak potrafią oni dojść o co w nich chodzi. Emily i James to przyjaciele, którzy mogą liczyć na siebie w każdej chwili. Biorą udział grze, która nosi tytuł Łowcy Książek. Przez przypadek stają się właścicielami pewnego tajemniczego listu, w którym jest wzmianka o złotym szyfrze. Co najlepsze, nikomu od wielu lat nie udało się go rozwiązać. Po jakimś czasie na jaw wychodzi, że szyfr ten jest przeklęty. Oczywiście, wszyscy traktują tę informację z pobłażaniem i politowaniem, do czasu wybuchu pierwszego pożaru. Kiedy po jednym następuje drugi, a potem kolejne, już nikomu nie jest do śmiechu. Emily i James próbują więc rozwikłać dwie zagadki – czym jest złoty szyfr oraz kto stoi za szeregiem tajemniczych pożarów?


„Emily oderwała wzrok od krajobrazu za oknem i spojrzała na liczby. Najchętniej powiedziałaby: „Daj spokój, po co to wszystko?”. Ale zobaczyła, jak Matthew – który normalnie uważał się za zbyt dorosłego na wspólne zabawy – w skupieniu marszczy czoło nad zagadką. I jak obok na siedzeniu James kręci się podekscytowany, niczym dzieciak, który usiłuje nie zdradzić sekretu.”

Historia nieco przypominała mi serię Felix, Net i Nika. Czemu, spytacie pewnie. Ano dlatego, że tam również jest trójka bohaterów, którzy podobnie jak nasi milusińscy próbują rozwikłać wiele tajemnic, które z pozoru wyglądają na nierozwiązywalne. Nieco też ta historia była podobna do serii Alcatraz kontra Bibliotekarze, choć w tym przypadku nie było złych ludzi strzegących bram do świątyni książek. Jednak i tutaj spotkamy niecną postać, która dość sporo będzie chciała namieszać, zarówno w życiu trójki nastolatków, jak i w życiu pewnego nauczyciela. I chociaż prawie od początku domyślałam się tego, kto za tymi pożarami tak naprawdę stoi, nie odebrało mi to całej przyjemności z czytania. Autorka ma lekki, przyjemny w odbiorze styl, który sprawia, że całą powieść się wręcz pochłania. Cała książka dodatkowo ozdobiona jest fajnymi ilustracjami, których, moim zdaniem, powinno być tutaj trochę więcej. Poza tym ciekawym zabiegiem, jaki autorka zastosowała, było na koniec wyjaśnienie tego, co było fikcją, a co jednak miało faktycznie miejsce (np. wpis o gorączce złota czy o tym, że Mark Twain faktycznie mieszkał przez chwilę w San Francisco). To wszystko nadało jeszcze większej realności przedstawianej historii.

„Pan Quisling odwrócił się tyłem do nich i patrzył na wysokie sekwoje. Przeszedł na drugą stronę dziedzińca i zajrzał za inną rzeźbę, przedstawiającą dzieci trzymające się za ręce i podskakujące radośnie. W parku było kilka osób, które spacerowały albo siedziały na ławkach, ale nikt nie wydawał się zainteresowany jego poczynaniami.”

Ogólnie książka ta jest nie tylko dla młodzieży. Myślę, że dorośli również mogą wynieść z jej lektury wiele przyjemności, a także nauczyć się, że nie pieniądze są najważniejsze, tylko nasi bliscy, na których nawet w największych problemach możemy liczyć. Musze przyznać, że taka gra jak Łowcy Książek mogłaby mieć miejsce także w Polsce, w poszczególnych miastach, pomogłaby z pewnością szerzyć czytelnictwo wśród opornych ludzi.

Podsumowując, powieść tę czytało mi się z największą przyjemnością. Język jest prosty, nie wymaga tego, by czytelnik zbyt długo myślał nad jej treścią. Jeśli ktoś uwielbia rozwiązywać zagadki niczym Sherlock Holmes, to z pewnością i ta pozycja przypadnie mu do gustu.




Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Wydawnictwu Wilga



Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz