„Tupcio Chrupcio. Mama idzie do pracy” – Eliza Piotrowska, oryginalny tekst: Anna Casalis

[źródło]
          Zacznę od tego, że bardzo spodobał mi się pomysł na tę książkę. Większość opowiadań dla dzieci opisujących rozłąkę z rodzicem skupia się na aspekcie przejścia dziecka pod opiekę innej osoby (opiekunki) lub instytucji (najczęściej przedszkola). Jest to ważny moment w życiu całej rodziny i z reguły wiąże się z powrotem dotychczasowego opiekuna dziecka do pracy. Literatury na ten temat jest całe mnóstwo, również seria o Tupciu Chrupciu ma kilka pozycji poświęconych adaptacji przedszkolnej i różnym wydarzeniom z życia przedszkolaka.

Tymczasem autorka „Tupcia Chrupcia. Mama idzie do pracy” przedstawia zupełnie inny aspekt – Tupcio chodzi już do przedszkola, ale jego mama przebywa w domu, zajmując się nim jako gospodyni. Pewnego dnia rodzice Tupcia dochodzą do wniosku, że powinna wrócić do pracy z uwagi na sytuację finansową rodziny. Mama Mysz szybko znajduje pracę, ale jej synek martwi się tym. Boi się zmian i nie chce ich. Obawia się również, że będzie spędzał mniej czasu ze swoją mamą.


Jak widać z powyższego zarysu fabuły, było to zupełnie inne ujęcie problemu rozłąki z rodzicem. Kłopotem nie był fakt przejścia pod opiekę inną niż matki, ale lęk przed nowym, nieznanym. Osobiście nie kojarzę żadnej książki, która by pochyliła się nad tym tematem. A przecież taka zmiana, jaką jest powrót do pracy czy rozpoczęcie nowej, jest rewolucją nie tylko dla rodzica, ale i dla dziecka. Każdy rodzic, który łączy sprawowanie pieczy nad swoją pociechą z pracą wie, że taka opieka wygląda zupełnie inaczej niż gdy się jest ze swoim pupilem cały czas. Jest mniej czasu, więc pewne czynności trzeba robić w większym pośpiechu. Wielu rodziców mówi, że dzięki pracy podniosła się jakość spędzanego wspólnie czasu z dzieckiem. Z drugiej strony wielu rodziców skarży się na brak cierpliwości dla swojej pociechy i przemęczenie. Sytuacja w każdej z rodzin jest inna i powrót do pracy może wpłynąć różnie na relacje wewnątrzrodzinne.


Przechodząc do szczegółów, pragnę pochylić się nad pewną wadą książki. Przede wszystkim żaden z rodziców Tupcia nie raczył z nim porozmawiać na temat zmiany, jaka miała nastąpić w ich życiu. Mała Myszka zrozumiała fakt pójścia jego mamy do pracy jako znak, że nie chce z nim przebywać i że go nie kocha. Podczas wyjścia do pracy mama Tupcia widząc jego łzy zdobyła się jedynie na zdawkowe: „Nie płacz, Tupciu, jeszcze będziemy mieć czas na zabawę”. Bez uścisków, bez wyjaśnień. Według mnie rodzicom Tupcia zabrakło wyobraźni. Mnie osobiście trudno byłoby zaakceptować sytuację, w której nie porozmawiałabym z moim dzieckiem o tym. Zwłaszcza, że de facto jeśli chodzi o organizację dnia, w życiu myszek nie było wiele zmian. Tupcio przebywał część dnia w przedszkolu, a mama odbierała go z niego jak zwykle. Brak komunikacji na ten temat, choćby zdania „Synku odbiorę cię jak zwykle z przedszkola” jest dla mnie absolutnie niezrozumiały. Myślę, że po lekturze tej książki koniecznym jest przeprowadzenie uzupełniającej rozmowy z dzieckiem na temat tego, czego zabrakło w fabule opowiadania.


Co do walorów książki to była ona ładna pod względem graficznym – zresztą jak każda z tej serii. Spodobała mi się okładka, która nawiązywała w sposób symboliczny do fabuły książki i ukazała sedno problemu Tupcia poprzez prezentację jego skulonej postawy ciała i czujnego wyrazu pyszczka. Podobało mi się również to, o czym już wspomniałam na początku recenzji – oryginalny pomysł na fabułę. Przypadło mi również do gustu to, że poza powrotem do pracy, autorka pochyliła się nad tematem pracy w kontekście wykonywanego zawodu. Również finał opowiadania zaliczam do zalet książki, bo cała rodzina myszek okazała sobie czułość i było to radosne zakończenie.

Polecam tę książkę wszystkim rodzicom powracającym do pracy zawodowej jako wstęp do rozmowy z własną pociechą.
Ocena 
8/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Wilga.


Anna Mackiewicz
Udostępnij w Google Plus

About Anna Mackiewicz

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz