"Zdążyć z miłością" Beata Majewska


[źródło]

Z przykrością muszę stwierdzić, że moje pierwsze spotkanie z twórczością Beaty Majewskiej, nie należało do udanych. Konkurs na żonę, czyli historia miłości Łucji i Hugo zawierała wszystko to, czego nienawidzę w romansach. Płytcy, infantylni bohaterowie, do bólu schematyczna i przewidywalna historia, no i oczywiście sceny seksu rodem z Grey’a. To wszystko, tylko upewniło mnie w przekonaniu, że romanse to jednak nie moja bajka.

Nie chciałam jednak przekreślać twórczości autorki jednym niewypałem, wobec czego postanowiłam dać zarówno nam, jak i romansom jeszcze jedną, ostatnią szansę. Tak oto trafiłam na Zdążyć z miłością czyli trzecią część serii, tym razem poświęconą Oldze, pięknej aczkolwiek nieszczęśliwej kobiecie, którą czytelnicy mieli okazję poznać przy okazji lektury poprzednich dwóch części Konkurs na żonę i Bilet do szczęścia. Czy i tym razem powieść okazała się niewypałem? Odpowiedz znajdziecie poniżej.


„Czasem miłość to zbyt mało. Gdy prawie wszystko Ci zabrano, a to co zostało, jest ułomne i słabe, miłość nie wystarczy…”

Gdy tylko Olga Becker poznała Hugo Hajdukiewicza wiedziała, że to miłość na całe życie. Niestety, jak się później okazało, mężczyzna nie pała do niej równie gorącym uczuciem. Wobec tego, gdy ukochany porzuca ją, a kilka miesięcy później wiąże się z młodziutką Łucją kobieta nie może się z tym pogodzić. Co więcej, u Olgi wykryto poważną chorobę, w konsekwencji której musi poddać się ryzykownej operacji. To wszystko sprawia, że Olga mimo urody, pieniędzy i wykształcenia jest osobą niezwykle samotną i nieszczęśliwą. 

Wszystko zmienia się z chwilą poznania Kamila, przystojnego wdowca, samotnie opiekującego się dwójką dzieci: 8-letnia Faustynką i 4-letnim Maksiem. Mężczyzna, zdaje się być całkowitym przeciwieństwem kobiety, jednak mimo to para zakochuje się w sobie i wkrótce pobiera. Szczęście rodziny nie trwa jednak długo. Czy Oldze uda się na nowo odnaleźć drogę do szczęścia nim będzie za późno?  

[źródło]
Z uwagi na poprzednie rozczarowania, muszę przyznać że byłam nieco sceptycznie nastawiona do tej historii. Obawiałam się, że znów odgadnę zakończenie powieści nim jeszcze otworzę książkę. Jak się później okazało, wraz z bohaterami dojrzał także styl autorki, dzięki czemu ta część nie jest już tak płytka i przewidywalna co przednie. I chociaż do tej pory sądziłam, że romanse nie mogą mnie niczym zaskoczyć, kilka fragmentów powieści było dla mnie niespodzianką.

"Miłość ma tyle twarzy ilu ludzi ją czuje. A każda z nich jest na swój sposób piękna."

No właśnie, ale czy Zdążyć z miłością to na pewno tylko romans? Cóż, powieść posiada wszystkie cechy charakterystyczne dla tego gatunku, jednak oprócz historii miłosnej, poruszane są tez inne, równie ważne wątki, jak chociażby strata ukochanej osoby czy umiejętność wybaczenia samej sobie. Jednocześnie autorce udało zachować się ten charakterystyczny dla siebie styl, dzięki czemu powieść czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. 

Zdążyć z miłością to poruszająca opowieść o miłości i odwadze w poszukiwaniu własnego szczęścia. To przyjemnie napisana historia, pełna wyrazistych bohaterów i zaskakujących zwrotów akcji, która równie często co uśmiech wywołuje łzy wzruszenia. Z czystym sercem mogą polecić tę powieść wszystkim miłośnikom gatunku, a przede wszystkim wielbicielom twórczości Beaty Majewskiej. 


Ocena 8/10

Za powieść serdecznie dziękuję wydawnictwu Książnica 


Anna Pawłowska 
Udostępnij w Google Plus

About książkoholikzpowołania

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze: