"Czarodzieje Hateway" - Marek Bartłomiej Cabak [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Źródło
Fantastyka nie jest gatunkiem, po który sięgam często, ale czasem robię wyjątki. Książka Marka Bartłomieja Cabaka już od samego początku zapowiadała się bardzo obiecująco i wydawało mi się, że będzie inna, nowatorska i nie będzie powielać wcześniej utartych schematów. Od tego typu powieści oczekuję naprawdę wiele, bo wbrew pozorom ten gatunek nie jest tak łatwy jak może się niektórym wydawać. Stworzenie nowego świata i zasad, które nim rządzą jest naprawdę dużym wyzwaniem i autor musi już na samym początku przekonać czytelnika do swojego pomysłu.

Życie Demetriusza Hateway jest całkiem normalne, ale nagła śmierć ojca i dziadka zmienia wszystko o sto osiemdziesiąt stopni. Coraz więcej rodzinnych sekretów wychodzi na jaw, a młody mężczyzna dowiaduje się, że należy do starego rodu czarodziejów. Zaczyna poznawać świat magii i jednocześnie musi zmierzyć się wieloma przeciwnościami losu. Pewnego dnia jego babcia – Adelajda – zostaje zaatakowana i zapada w śpiączkę, a jedyną nadzieją na uzdrowienie, jest magia. Demek będzie musiał stoczyć ciężką walkę o życie jedynej osoby, która została mu w życiu, a jednocześnie poznać siebie, zapanować na swoimi mocami i pokonać własne słabości oraz kłody, które los będzie podstawiał pod jego nogi.

Wypunktowałam sobie na kawałku papieru wszystkie kwestie, które są dla mnie istotne, żeby o niczym nie zapomnieć. Otóż bardzo się cieszę, że mimo wszystko, akcja po części rozgrywała się w Polsce. Denerwuje mnie to, że wiele polskich autorów na siłę pcha się do realiów amerykańskich, skoro nasza ojczyzna jest równie piękna i stwarza duże możliwości.

Już na samym początku wiedziałam, że autor wprowadzi do fabuły odrobinę humoru. Dlaczego? Sam dobór imion oraz niektórych nazwisk już mnie rozbawił, a większość drugoplanowych bohaterów po prostu była bardzo zabawna i to sprawiało, że ta książka była niezmiernie przyjazna i taka swobodna.

Dużą zaletą była również narracja w pierwszej osobie, bo dzięki temu łatwiej było mi przyswoić wszystkie informacje i zrozumieć bohatera. Oczywiście to głównie Demek opowiadał o wszystkich wydarzeniach, ale zdarzyło się, że autor kilka razy oddał głos innej postaci, co dodatkowo pozwoliło nam poznać sytuację z innego punktu widzenia.

Cała akcja po prostu płynęła. Autor ciągle zaskakiwał nas czymś nowym i szybko przechodził z jednego wątku do drugiego. Przez to czułam drobny niedosyt, ponieważ niektóre sytuacje nie zostały rozwinięte, a jedynie pobieżnie wspomniane. Czasem w ogóle gubiłam się w wydarzeniach, zwłaszcza, gdy nawarstwiło się ich zbyt dużo. Jednak dość szybko udawało mi się powrócić na właściwe tory i połapać w akcji. Dość spora liczba bohaterów o podobnych imionach, również trochę wszystko pokomplikowała, ale kto powiedział, że musi być cały czas prosto i klarownie?

Sam pomysł jest interesujący i spełnił moje oczekiwania. Autor miał swój pomysł i genialnie przelał go na papier. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z podobną historią, więc miałam niesamowitą przyjemność z czytania, bo kompletnie nie wiedziałam, co wydarzy się za chwilę. Samo zakończenie było dla mnie zaskoczeniem, bo nie spodziewałam się, że to wszystko potoczy się w ten sposób.

I cóż, wiecie co mnie zaskoczyło? Byłam pewna, że ta książka jest raczej skierowana do młodszej widowni i przez kilkanaście stron byłam co do tego absolutnie przekonana. Wtedy pojawiło się pierwsze przekleństwo, później kolejne, a ostatecznie autor zaczął wchodzić w trudniejsze tematy, również związane z relacjami męsko-damskimi. Więc niech nie zwiedzie Was okładka i niepozorny opis, całość jest raczej przeznaczona dla trochę starszego czytelnika. Również zawiłość wątków z pewnością stanowiłaby dla kogoś młodszego duży problem.

Początkowo również obawiałam się, że ta powieść będzie chaotyczna i odbiegnie od głównego wątku, ale jednak autor nie bez powodu wędrował po innych światach i tylko pozornie odwracał się od tego, co najważniejsze. Naprawdę podobało mi się to, że stworzył całkiem inną rzeczywistość i osadził w niej część akcji.

W książce zostały również podjęte bardziej ludzkie tematy związane z miłością czy bólem po stracie najbliższej osoby. Demek był zmuszony do walki ze swoimi słabościami i z każdym rozdziałem coraz lepiej poznawał siebie, swoje możliwości czy swoją wrażliwość. Był on czarodziejem, ale nadal pozostawał człowiekiem, który miał przeróżne problemy oraz wątpliwości.

,,Czarodzieje Hateway” to świetna powieść fantastyczna, która intryguje od samego początku. Autor stworzył swój własny świat i po mistrzowsku nas do niego wprowadził. Bohaterowie byli świetnie wykreowani i idealnie pasowali do fabuły. Akcja pędziła, cały czas coś się działo i nie było mowy o nudzie. Trudno było odłożyć książkę przed przeczytaniem ostatniego zdania. Naprawdę polecam, zwłaszcza wszystkim fanom fantastyki.







Ocena: 9/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Wieża Czarnoksiężnika









Patrycja Bomba 
Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

15 komentarze:

  1. O Jezu, kocham fantastykę! Wszystko sczytuję. To dobrze, że książka nie jest przeznaczona dla młodszej widowni(dobrze dla mnie, bo zamierzam po nią sięgnąć), co może sugerować okładka. A może to po prostu młodzieżówka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i jest to młodzieżówka, ale nie dla całkiem młodej widowni, bo są wulgarne momenty :D Jednak widząc okładkę, byłam pewna, że jednak jest to pozycja dla naprawdę młodszych osób.

      Usuń
  2. Patrząc na okładkę miałam ochotę skreślić od razu tę książkę z moich planów czytelniczych, ale chyba się jednak skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiewiórka ma rację, okładka raczej słaba, choć są gusta i guściki.

      Usuń
  3. Ciekawa recenzja ;))) Nie rozumiem dlaczego wszyscy najeżdżają na tę okładkę? Moim zdaniem świetnie pasuje do gatunku książki. Nie wszystkie okładki muszą być na jedno kopyto jak większość kryminałów. Ja wszystko jestem w stanie książce wybaczyć, tylko nie schematyczności. Dużo czytam fantasy, więc na własnej skórze muszę się przekonać czy faktycznie Czarodzieje Hateway to coś nowego? I fajnie, że główny bohater będąc czarodziejem pozostaje człowiekiem. Już mam dosyć zimnych ameb w fantastyce.
    P.S. Świetny portal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka pokazuje też głównych bohaterów i myślę, że pasuje do tej książki :D Lepsze to niż cycki i gołe klaty jak w większości przypadków. Poza tym, jest to fantastyka, więc taka grafika jest jak najbardziej ciekawa :D

      Usuń
    2. No fakt. Okładka bez cycków i klat w dzisiejszych czasach być nie może. Albo ta co tutaj, z boku mi miga Pana Wyposażonego hehehehe. Kurde, to chyba nie fantastyka. A kiedy byłaby recenzja? Może akurat?

      Usuń
    3. Nie mam pojęcia :D Pana Wyposażonego czyta ktoś inny hah :D

      Usuń
  4. Była w końcu inna, nowatorska i nie powielała schematów? Dopytuje, bo w recenzji nie doczytałam się odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się kolejna bomba od Wieży. Po Córce �� mam nadzieję, że będzie coś mniejszego kalibru emocjonalnego i wulgarnego. Trochę martwią mnie te wulgarne momenty, bo potrzebowałabym dla odmiany coś "czystego" i "naiwnego" w pozytywnym znaczeniu tych słów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W miejsce tych znaków miały być serduszka!

      Usuń
    2. Nie musisz się obawiać, bo nagromadzenie wulgaryzmów jest naprawdę niewielkie :D Wspomniałam tylko o tym, bo jednak okładka oraz opis sugerują lekturę dla znacznie młodszych, a okazuje się, że to raczej pozycja dla trochę starszych.

      Usuń
    3. Bąba,jeśli już. A jeśli miało być to nawiązanie do Patrycji to od czego mamy cudzysłów.Córka była wulgarna i nieciekawa.Od naiwnych książek masz Michalak.

      Usuń