‘’Kobiece drogi. Polskie bohaterki II wojny światowej” – Tomasz Kubicki

Podczas czytania tej książki przypomniałam sobie pewną sytuację sprzed około sześciu lat. Wakacje, piękna pogoda i ponad dwugodzinna jazda samochodem, ale oczywiście zakończona u celu, którym był Oświęcim. Początkowo zwiedzanie obu obozów było dla mnie świetną okazją do zrobienia naprawdę wielu ciekawych zdjęć i nie do końca rozumiałam, gdzie właśnie się znajduję. Jednak w pewnym momencie stanęłam przed gablotą, za którą znajdowały się dwie tony ludzkich włosów. Popatrzyłam na nie i uświadomiłam sobie, że patrzę na coś przerażającego, coś co stanowi namacalny dowód na istnienie tego okropnego miejsca w przeszłości. Rozglądnęłam się wkoło, zobaczyłam pasiaki, ubrania, protezy kończyn czy dziecięce zabawki. Dla czternastolatki to był kompletny szok, łzy stanęły mi w oczach i w tej chwili zrozumiałam, czym była II wojna światowa.

Książka opowiada o kobietach, które podczas wojny musiały pokazać siłę i pokonać zło oraz uchronić swoich bliskich przed cierpieniami. Potrafiły bronić swoją rodzinę niczym lwice i w każdym miejscu na ziemi, tworzyły dom i otaczały wszystkich miłością. Nie ważne gdzie się znalazły – w obozie, w kazachstańskiej lepiance czy na przymusowych robotach – wszędzie walczyły o każdy dzień, o kawałek chleba czy lekarstwo mogące pomóc w ciężkiej chorobie. Ani przez chwilę nie myślały o przerwaniu walki i czekaniu aż wojna zbierze swoje żniwo. Nie walczyły na froncie, ale również walczyły o życie.

,,Mogli go upokarzać, głodzić i bić, ostemplować jak towar, ale miał dla kogo żyć. Nie zdusili w nim człowieczeństwa. Został człowiekiem na przekór zbrodniarzom, komorom gazowym, piecom krematoryjnym i wszechobecnej śmierci. Walczył, jak tylko potrafił.”

,,Kobiece drogi” zrobiły na mnie wielkie wrażenie i przedstawiły mi wojnę z jeszcze innej perspektywy niż inne książki, które do tej pory czytałam. To mi udowodniło, że każda pozycja z tego gatunku, jest wyjątkowa na swój sposób i z pewnością zawsze przekaże mi jakieś nowe informacje, takie, o których jeszcze nigdy nie słyszałam. To tylko motywuje mnie do dalszego poznawania literatury poruszającej problem II wojny światowej.


Autor na podstawie dostępnych źródeł, głównie wspomnień spisywanych przez kobiety, stworzył książkę, w której na swój sposób oddaje cześć wszystkim przedstawicielką płci pięknej. Każdy rozdział opowiada o innej osobie, przedstawia jej historię i problemy, z którymi się mierzyła. Jest to obraz wojny pokazany przez pryzmat wspomnień kobiet, absolutnie wyjątkowych, ale też egzystujących w przeróżnych warunkach. Każda była inna, ich sytuacje również się różniły, bo niektóre były naprawdę przerażające, a inne troszkę mniej, ale jedna cecha ich łączyła – bohaterstwo. Jak się objawiało? Przecież nie walczyły na froncie z wrogiem, nie brały udziału w walkach czy powstaniu. One walczyły, ale w innym wymiarze, bo codziennie musiały staczać ciężkie boje, w których broniły własnych dzieci i rodziny. Dlatego zasługują na miano bohaterek, bo bez kobiet nie byłoby dzieci, a bez dzieci społeczeństwa.

,,Sylwia pracowała z matką, ale podupadła na zdrowiu i trzymała się ostatkiem sił. Wówczas znalazła się na liście więźniów, których życie miało dopełnić się w betonowych komorach. Stanisława poszła do Mengelego ze słowami: Chcę iść razem z córką. Ten po chwili namysłu odparł: - Jesteś tu potrzebna, córkę każę zwolnić.

Cieszę się, że ktoś zebrał te wszystkie historię w jedną książkę i na dodatek tak świetnie opisał każdą z nich. Dzięki plastycznemu i lekkiemu językowi autora, całość czyta się z wielką przyjemnością, na jednym tchu i na dodatek ze zrozumieniem. Zastosowana narracja pozwoliła mi poczuć każde słowo, zdanie i emocję, a to prowadziło do poprawnej interpretacji przekazywanych informacji. Kawał świetnej roboty, zwłaszcza, że zapewne większość zapisków prowadzonych przez te kobiety, nie jest dostępna od ręki w każdej bibliotece czy księgarni internetowej.

Wszystkie te historie są prawdziwe i powstały na podstawie istniejących zapisków. Większość rozdziałów jest nawet wzbogacona o autentyczne cytaty, co tylko podnosi wiarygodność. Muszę przyznać, że poznałam również inne formy ograniczenia swobód obywateli, bo do tej pory słyszałam o obozach koncentracyjnych, Sybirze albo przymusowych pracach u Niemców. Jednak te kobiety przebywały w różnych miejscach, w różnych warunkach i różnych rzeczywistościach.

Na koniec chciałam podzielić się jeszcze z Wami jednym, trochę dłuższym fragmentem, który pochodzi z rozdziału o domu dziecka prowadzonym przez Jadwigę Strzałecką. Jest to o tyle wyjątkowa część, bo opowiada o tym, jak kilka kobiet, z dużym powodzeniem, potrafiły ukryć dzieci żydowskie przed Niemcami. Same narażały się na śmierć, a mimo to pomagały. Wydaje mi się, że obecnie nie wszyscy pamiętają o tym poświęceniu. 

,,… liczba Żydów ,,przeszmuglowanych” z getta i znajdujących schronienie w warszawskich kamienicach ocierała się o dwie dziesiątki tysięcy, co znaczyło ni mniej, ni więcej, że liczba osób zaangażowanych czynnie w niesioną pomoc przekraczała, w najostrożniejszych szacunkach, 80 tysięcy. […] Skala odwagi, niemal ideowego poświęcenia Jadwigi, i podobnym jej ludziom, dalece przekraczała przyjęte normy i po dziś dzień jest światełkiem w martyrologii warszawskich Żydów. Takich postaw w polskim społeczeństwie nie brakowało, choć wciąż panuje w świecie niemal powszechne przekonanie o polskiej inercji w tej materii, tak jakby Polacy nie byli ofiarami brutalnych najeźdźców.”

,,Kobiece drogi. Polskie bohaterki II wojny światowej” to książka o kobietach, które w czasie wojny musiały stoczyć własną walkę. Los pokierował ich drogi w przeróżnych kierunkach, ale wszędzie wykazały się odwagą i wielkim bohaterstwem, bo w obronie bliskich oraz niewinnych, były w stanie zapłacić najwyższą cenę. W obecnych czasach, ta książka jest niezwykle wartościową pozycją, ponieważ ponownie odzywają się głosy antysemickie, a zasługi polskich obywateli zostają starannie umniejszane lub negowane. To nie my byliśmy katami, a cały naród nie może odpowiadać za nieodpowiednie zachowanie kilku niezależnych jednostek mających wolną wolę.







Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Bellona









Patrycja Bomba 
Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

3 komentarze:

  1. uwielbiam książki pisane na tle historycznym :) są dla mnie niezwykłe:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka ładna recenzja, a jak zobaczyłam ostatnie zdania, to mi ręce opadły...
    Książka ciekawa, z całą pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo cenię sobie takie powieści, ale najpierw postaram się przeczytać te wojenne książki, które mam na swojej półce :)

    OdpowiedzUsuń