"Lokatorka Wildfell Hall" - Anna Brontë



[źródło]
Chyba nigdy nie spotkałam się z tak utalentowanym rodzeństwem jak w przypadku sióstr Brontë: Charlotte, Emily i Anny. Te trzy niezwykłe kobiety na zawsze zmieniły oblicze angielskiej literatury, a ich powieści dzięki swojej uniwersalności stały się prawdziwymi klasykami uwielbianymi przez miliony czytelników na całym świecie. Dziś poświecimy trochę uwagi najmłodszej z sióstr Brontë – Annie i jej zajmującej powieści Lokatorka z Wildfell Hall, którą recenzuję dla Was we współpracy z wydawnictwem MG, a której Book Paradise dumnie patronuje. 

Anglia rok 1847. Pewnego wieczoru, miejscową społeczność elektryzuje wiadomość o nowej lokatorce pobliskiej rezydencji Wildfell Hall. Piękna nieznajoma, przedstawiająca się jako Helen Graham, wzbudza niemałe zainteresowanie wszystkich mieszkańców, w tym niejakiego Gilberta Markhama. Kobieta w odróżnieniu od innych przedstawicielek tamtejszej płci pięknej, świadomie łamie wszelkie konwenanse, otwarcie wypowiadając się na tematy powszechnie zarezerwowane wyłącznie dla mężczyzn takie jak alkoholizm czy wierność małżeńska. Jednocześnie kobieta unika odpowiedzi na jakiekolwiek pytania odnośnie poprzedniego miejsca zamieszkania czy swojej przeszłości. Gilbert coraz bardziej zaintrygowany osobą nowej lokatorki, próbuje się do niej zbliżyć jednak kobieta jednoznacznie odrzuca jego awanse, mimo iż nie jest on jej zupełnie obojętny. Pewnego razu, po oskarżeniach o niemoralne prowadzenie się, Helen pozwala Gilbertowi na lekturę swojego dziennika, w którym opisuje swoją przeszłość oraz szczegóły nieudanego małżeństwa, jak również powody dla których zdecydowała się na opuszczenie męża. 


"Czasem spoglądając komuś głęboko w oczy można poznać jego duszę na wskroś i dowiedzieć się o nim więcej w ciągu godziny niż o innych w ciągu całego życia."

Lokatorka Wildfell Hall to niezwykła opowieść o silnej i niezależnej kobiecie, która na przekór społeczeństwu i prawu postanawia zawalczyć o własne szczęście. To również pięknie zarysowana historia uczucia, na którego drodze staje nie tylko pozycja społeczna bohaterów, ale także przeszłość od której nie sposób uciec. 

Powieść Anny Brontë to historia napisana w formie listów Gilberta Markhama do swojego przyjaciela, w których opisuje on wszystkie wydarzenia rozgrywające się po przybyciu tajemniczej nieznajomej. Fabułe można podzielić na dwie części: pierwsza mająca miejsce po przybyciu Helen do Wildfell Hall, oraz druga napisana w formie dziennika, w której czytelnik zapoznaje się z wydarzeniami z przeszłości kobiety, jej nieszczęśliwym małżeństwem oraz dramatyczną decyzją o ucieczce od męża.

"- Czy jest pani tak szczęśliwa, jak by sobie tego życzyła?
- Po tej stronie wieczności nikt nie może być doskonale szczęśliwy."

W swojej powieści Brontë kreuje obraz niezwykle silnej, ale także delikatnej i wrażliwej kobiety, którą życie zmusiło do podjęcia trudnych decyzji. Podczas lektury, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że Helen Graham jest „kuzynką” takich bohaterek jak Elizabeth Bennet czy Jane Eyre. Wszystkie je łączy niezwykła wrażliwość, ale także walka o niezależność w świecie zdominowanym przez mężczyzn. W świecie, gdzie kobieta powinna być całkowicie podporządkowana woli męża i z godnością znosić swój los. Takie bohaterki są mi szczególnie bliskie, a powieści w których występują są jednymi z moich ulubionych. Bardzo podoba mi się również, wątek romantyczny w tej powieści, ponieważ jest on nienachalny i prowadzony bardzo subtelnie, a bohaterowie stopniowo dojrzewają do łączącego ich uczucia. Ponadto, w powieści poruszane są bardzo uniwersalne problemy takie jak alkoholizm czy zdrada małżeńska. Wydaje mi się, że Anna Brontë, naprawdę w pewnym stopniu wyprzedziła swoje czasy, ponieważ do tej pory nie spotkałam się z dziełami z tamtej epoki, w których poruszane są takie kwestie.

Lokatorka Wildfell Hall to wspaniałą opowieść, która z miejsca stała się jedną z moich ulubionych. Ogromnie żałuję, że zapoznałam się z lekturą tej powieści tak późno, ponieważ jest to naprawdę wciągającą historia, od której nie sposób się oderwać. Serdecznie polecam tę lekturę wszystkim miłośnikom tamtej epoki, ale także tym którzy chcieli by dopiero zacząć przygodę z klasyką. Gwarantuję, że nie będziecie rozczarowani. 

Ocena 10/10 

Za tę wspaniałą powieść serdecznie dziękuję wydawnictwu MG!



Anna Pawłowska
Udostępnij w Google Plus

About książkoholikzpowołania

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze:

  1. Czytałam "Wichrowe wzgórza" i je znienawidziłam dokumentnie, czytałam też Jane Eyre i pokochałam ją... Więc jest spora szansa, że i "Lokatorka Wildfell Hall" mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przeczytałabym tę książkę i dowiedziała się jak to być kobietą w W IX w.

    OdpowiedzUsuń