czwartek, 22 lutego 2018

"Niepokój. Detektywistyczna seria o Axelu Steenie" - Jasper Stein [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Ze skandynawskimi kryminałami miało do czynienia już zapewne większość fanów tego gatunku. Jo Nesbø jest bez wątpienia jednym z bardziej lubianych i docenianych pisarzy, ale muszę przyznać, że jego książki nie zrobiły na mnie oszałamiającego wrażenia. Owszem, były ciekawe i dobrze napisane, ale jednak nie przypadły mi do gustu, coś po prostu mi w nich nie pasowało. Jasper Stein jest duńskim pisarzem, który zasłynął czterotomową serią o Axelu Steenie, której pierwszą część miałam okazję czytać jeszcze przed premierą. Czy mi się podobało? Czy sięgnę po kolejne książki tego autora? O tym w dalszej części recenzji.

W Kopenhadze zostaje przeprowadzona akcja likwidacyjna budynku Ungdomshuset, który jest szczególnie lubiany przez młodych ludzi, a oni w odwecie wszczynają zamieszki. Policja jest zmuszona kontrolować protesty i pilnować porządku na ulicach w pobliżu tego miejsca. Po wszystkim okazuje się, że tej nocy doszło do morderstwa, a ofiarą na pierwszy rzut oka jest jeden z aktywistów, zaś jego mordercą policjanci. Jednak sprawa nie okazuje się tak jasna i klarowna, a do śledztwa włącza się Axel Steen, który za wszelką cenę chce znaleźć winnych. Sprawą zaczynają interesować się inne, wyżej postawione, osoby. Starają się przeszkodzić Axelowi i podkładają mu kłody pod nogi. Czy mężczyźnie uda się odkryć prawdę i wyjść z tej sprawy bez szwanku? 

,,Usta Corneliussena przez chwilę wyglądały jak zaciśnięty kurzy odbyt, a potem eksplodowały fajerwerkami śliny ponad mahoniowym biurkiem.”

Na wstępie muszę od razu powiedzieć, że nie zawiodłam się na tej powieści. Miała dokładnie wszystko to, co lubię najbardziej w seriach detektywistycznych. Główny bohater – Axel Steen – to niezwykle wyrazista postać i na dodatek świetnie wykreowana. Nie jest on stworzony na wzór greckich herosów, bo ma jednak swoje wady, problemy i słabości. Lubię, gdy autorzy tworzą postacie, które mają ludzkie twarze i zmagają się z przeróżnymi przeciwnościami losu, a jednocześnie mają ciekawe charaktery i są wyczuleni na sprawiedliwość oraz ludzką krzywdę.


Fabuła początkowo nie wydawała mi się zbytnio rozbudowana i myślałam, że całość będzie tak statyczna jak początek. Jednak z biegiem rozdziałów, działo się coraz więcej, a autor naprawdę mieszał i ciągle wprowadzał nowe wątki. W pewnym momencie już zaczęłam się gubić i nie wiedziałam, kto jest dobry, a kto zły. To zamieszanie z pewnością podsyciło moją ciekawość i po prostu pragnęłam poznać rozwiązanie zagadkowej śmierci.

Autor wprowadził dość sporo bohaterów oraz miejsc. Miałam niewielki problem z zapamiętaniem tych wszystkich nazw oraz imion, bo wszystko po prostu pojawiło się tak nagle. To trochę namąciło mi w głowie, ale na szczęście szybko udało mi się wszystko zrozumieć i mogłam cieszyć się z lektury, która naprawdę mnie zaintrygowała.

,, Nic więcej nie pozostało do zrobienia. Rozwiązał sprawę. Przeżył. Szukał prawdy i ją znalazł — na tyle, na ile się dało. I spróbował znaleźć miłość.
Może dlatego się nie udało. Bo miłości i prawdy nie da się ze sobą pogodzić. Życie go tego nauczyło, a jednak próbował o tym zapomnieć, choć przez cały czas wiedział, że to daremne.”

Autor posługuje się bardzo lekkim i plastycznym językiem. Ma niesamowite wyczucie i wie kiedy wprowadzić opisy, a kiedy poprowadzić jakiś ciekawy dialog. Czytelnik w pełni może odnaleźć się w danej sytuacji i nie będzie odczuwał niedosytu. Styl Jaspera Steina do mnie przemawia i myślę, że w przyszłości będę sięgać również po inne jego książki, bo nie wątpię, iż polska publiczność polubi jego pióro.

Podobało mi się również, że autor nie skupił się tylko i wyłącznie na zbrodniach oraz pracy w policji. Pokazał również wiele ciemnych stron służb porządkowych. W końcu nie wszystkim zależy na rozwiązaniu sprawy, bo ważniejszy jest wyścig szczurów i kopanie dołków pod innymi. Jasper Stein również poświęcił kilka stron na sprawy ludzie i przyziemne. Główny bohater, a raczej jego życie osobiste, to lekka porażka. Możemy zobaczyć jak zmierza się z problemami, byłą żoną i swoimi własnymi słabościami.

Uwielbiam powieści detektywistyczne, więc naprawdę miałam duże oczekiwania wobec tej powieści. Myślę, że autor podołał zadaniu, bo zakończenie naprawdę było zaskakujące i nieprzewidywalne. Naprawdę nie spodziewałam się, że fabuła zostanie rozwinięta w ten sposób, a autor wszystkie wątki poprowadzi w akurat takim kierunku.  

Z czystym sercem mogę polecić ,,Niepokój. Detektywistyczną serię o Axelu Steenie"  wszystkim fanom mocnych wrażeń. Całość jest świetnie napisana, trzyma w napięciu, a głównego bohatera po prostu nie da się nie lubić. Dawno nie czytałam tak intrygującej powieść z tego gatunku i mam nadzieję, że bardzo szybko doczekam się kolejnej części z tej serii.

Książka pod patronatem BookParadise







Ocena: 10/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Editio





Patrycja Bomba 

1 komentarz:

  1. Z całą pewnością przeczytam, bo zapowiada się naprawdę obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń