wtorek, 20 marca 2018

‘’Chwała bohaterom” – Jason Hall


Traumatyczne przeżycia zawsze wpływają na nasze dalsze funkcjonowanie w społeczeństwie. Nawet najmocniejsi psychicznie ludzie, często łamią się pod wpływem wydarzeń i tracą pewność siebie oraz radość życia. Nie wszyscy szukają pomocy i starają się rozwiązać swoje problemy, są nawet osoby, które nie zdają sobie sprawy, że są chore. Wsparcie jest najważniejsze, ale czy każdy może ją dostać? Cóż, uważam, że każdy powinien, ale nie zawsze jest taka możliwość.

Żołnierze wracający z misji są witani w kraju przez rodziny i wszyscy uważają ich za bohaterów. Jednak nikt nie zdaje sobie sprawy, co siedzi im w głowach. Wracając do rzeczywistości, nie potrafią się w niej odnaleźć, czują na plecach oddech przeszłości, widzą straszne obrazy i nawet zwykłe czynności sprawiają im trudność. Kończą się pieniądze, a oni nie są w stanie znaleźć pracy. Państwo o nich zapomina, nie daje im wsparcia, którego potrzebują niczym tlenu. Weteranom wydaje się, że jedynym rozwiązaniem ich problemów może być śmierć lub powrót na misję.

Ostatnio miałam okazję zobaczyć kilka filmów o tematyce wojennej i każdy był na swój sposób wyjątkowy. ,,Chwała bohaterom” pokazuje aspekty wojny z innej strony niż większość produkcji tego gatunku. Skupia się raczej na uczuciach i emocjach, a nie na walce.

O stresie pourazowym mówi się naprawdę wiele, jest to kwestia często poruszana w przeróżnych filmach, serialach albo dokumentach. Jest to problem, który dotyka głównie żołnierzy wracających z wojny do rzeczywistości. W tym filmie doskonale widać, że kilkumiesięczna rozłąka z rodzinami po prostu sprawiła, że mają wiele do nadrobienia. Małe dzieci szybko robią postępy, zmieniają się i po tak długim czasie, ledwo można je poznać. To może być odrobinę frustrujące, ponieważ nikt nie chce stracić kontaktu z osobami, które po prostu kocha nad życie.

W filmie widać słabość, lęk, ale też niezwykłą siłę walki. Oczywiście nie wszyscy mieli motywację do walki, niektórzy polegli i wybrali jedyne dobre, dla nich, rozwiązanie. Jednak wspierająca rodzina to z pewnością element, który trzymał innych przy życiu.

Jesteśmy świadkami wielu wzlotów i upadków głównych bohaterów. Widzimy jak walczą z demonami z przeszłości, starają się o pomoc, która nie naschodzi. To smutne, że osoby walczące z wrogiem, narażające się na śmierć, muszą siedzieć w absurdalnie długich kolejkach i wręcz błagać o pomoc zanim odbiorą sobie życie. To nie jest zmyślona historia, ale najprawdziwsza prawda. Film opowiada autentyczną historię, o czym słyszymy na samym początku, ale także na końcu możemy zobaczyć zdjęcia tych mężczyzn i usłyszeć o nich kilka słów. 

Źródło
Aktorzy zostali wybrani perfekcyjnie. Doskonale potrafili wczuć się w rolę, pokazać emocje i sprawić, że widz im po prostu uwierzył. Naprawdę poczułam, że zagłębiam się w historię tych ludzi, współczułam im i z pewnością zrozumiałam jak wiele negatywnych aspektów ma zawód żołnierza. Wiem też, że o bohaterach bardzo szybko zapominamy, a tak nie powinno być. Oni nam pomagają, a w zamian otrzymują… informację o długości kolejki do ośrodka terapeutycznego, który jest ostatnią deską ratunku.

Od początku byłam pod wrażeniem realizmu, który został ukazany w filmie. Sceny przedstawiające wojnę były naprawdę realistyczne, chociaż było ich naprawdę niewiele. Jednak całość miała naprawdę świetny klimat, można było wyczuć wiele emocji, a to nie jest tylko zasługa aktorów. Oni po prostu odegrali rolę, którą ktoś jednak musiał wymyślić. Nie zawsze mówi się o osobach, których nie widać na ekranie, a powinno się. W końcu to właśnie ci ,,niewidoczni” odgrywają bardzo ważną rolę.

,,Chwałą bohaterom” to film, który warto zobaczyć, bo pokazuje on nam jak trudne jest życie weteranów. Wojna odciska na nich piętno, które zostaje z nimi do samego końca, a bohaterstwo jest tylko chwilowe. Naprawdę trudno mi opisać emocje, które wywołała we mnie ta produkcja. Po prostu jestem zachwycona i cieszę się, że miałam okazje zobaczyć coś więcej niż heroizm, odważne działanie pod ostrzałem wroga i wszechobecną odwagę. Tym razem spojrzałam na wojnę pod innym kątem, co był dla mnie ciekawym doświadczeniem




Ocena: 10/10
Za możliwość zobaczenie filmu dziękuję Monolith Films






Patrycja Bomba 

2 komentarze:

  1. Nie słyszałam, ale dobry film jest zawsze u mnie w cenie :) Ostatnio byłam bardziej skupiona na serialach, chyba co nieco mi umknęło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam... pewnie dlatego, że moja fobia wojenna sprawia, że totalnie omijam filmy o tej tematyce. Tu jednak perspektywa mocno mnie zainteresowała - chętnie obejrzę :)

    Pozdrawiam,
    Ewelina z Gry w Bibliotece

    OdpowiedzUsuń