"Dziewczyna z Krakowa" - Alex Rosenberg

Dzięki ludziom, którzy przetrwali wojnę, wiemy jak ona tak naprawdę wyglądała. Możemy weryfikować różne wersje wydarzeń, ale także dowiadywać się o tym, jak cywile musieli radzić sobie z trudną sytuacją, która z pewnością wyzwoliła w nich najgłębiej schowane instynkty przetrwania. ,,Dziewczyna z Krakowa” to trochę inny typ książek niż te, do których przywykłam, bo jest to powieść z akcją osadzoną podczas drugiej wojny światowej, a nie autentycznymi wspomnieniami z wojny.

Przed wojną, Rita była studentką prawa na krakowskim uniwersytecie. Jako młoda dziewczyna, cieszyła się życiem i snuła plany na przyszłość. Pewnego dnia spotkała Ursa i zdecydowała się na małżeństwo, którego owocem był Stefanek. Jednak wojna skutecznie rozdzieliła całą rodzinę, a Rita została zmuszona do przybrania nowej tożsamości i ukrywania się wśród Niemców. Robiła wszystko aby przetrwać najtrudniejsze lata w swoim życiu i wielokrotnie uciekała się do kłamstw oraz manipulacji. Jednocześnie strzegła bardzo ważnej tajemnicy, która może zmienić losy wojny. 

,,Przejście przed bramę getta wymagało codziennego dwukrotnego wykorzystywania zdolności do nierzucania się w oczy. Nigdy nie wracać jako pierwsza. Nigdy się nie spóźniać. Nie mieć niczego przy sobie. Żadnych jasnych kolorów, żadnych łachmanów i ponad wszystko zero kontaktu wzrokowego, ani ze współwięźniami, oni z Polizist.”

Książka z pewnością ukazuje obraz kobiety, która robi wszystko, aby przetrwać. Nie jest bohaterką, która walczy na froncie, opatruje rannych czy ukrywa w piwnicy rodziny żydowskie. Jej zachowanie ma na celu chronienie tylko własnego życia. Podczas tych wielu lat pomaga kilku osobom, ale jednak nigdy nie robi tego kosztem własnego bezpieczeństwa czy życia. Nie czytałam książek, w których główny bohater to osoba tego typu.

Ritę poznajemy, gdy jest młodą dziewczyną, która studiuje prawo i ma marzenia. Później pojawia się mąż, dziecko, kochanek i wielkie kłopoty. Wojna przerywa sielankę i zmusza ją do naprawdę desperackich decyzji. W tym wszystkim zachowała ona jednak swego rodzaju godność, przynajmniej ja to tak odczułam. Ukrywanie się wśród Niemców to z pewnością tchórzostwo, ale przecież nie ona jedna chciała przeżyć i musiała wybrać jakąś drogę. Ta okazała się według niej odpowiednia.


Akcja książki dzieje się w różnych miejscach i państwach, więc ukazana jest sytuacja z perspektywy tych obszarów. Widzimy jak traktowani są ludzie należący do różnych narodowości czy grup etnicznych. Odizolowanie Żydów od społeczeństwa to temat dość szeroko rozwinięty i naprawdę bardzo ciekawie opisany. 

,,… większość Polaków nie wyda Żydów Niemcom. Nienawidzimy Niemców tak samo jak Rosjan. Oczywiście są także fanatyczni antysemici. Niemcy większość z nich odnaleźli i zaangażowali do pracy. Ale w większości miejsc liczba takowych jest nawet dwudziestokrotnie mniejsza od liczby porządnych Polaków, a ci nie mają zamiaru pomagać Niemcom w żaden sposób. Polacy nie zamierzają być stroną w tej wojnie, którą Niemcy prowadzą przeciwko Żydom. Właściwie to większość z nich zignoruje fakt żydowskiego pochodzenia i nie wyda takiej osoby, a może nawet jej pomoże, jeśli to nie będzie zbyt ryzykowne.”

Alex Rosenberg to amerykański filozof i domyśliłam się tego nawet bez czytania jego biografii. Między bohaterami książki często wybuchają dyskusje, które są mocno filozoficzne, ale zrozumiałe dla czytelnika. Autor potrafił przekazać informacje z dziedziny, w której jest mistrzem, w sposób przystępny, a dzięki temu te fragmenty nie były nudne. Skupiał się głównie na Darwinie i trochę zachęcił mnie do poczytania o jego teoriach, bo wydają się interesujące. Jestem też pod wrażeniem jedno znajomości historii dotyczącej Polski i państw z nią sąsiadujących. Na Ameryce wojna nie odcisnęła takiego piętna i tamtejsi ludzie raczej nie posiadają zbyt dużej wiedzy o jej przebiegu. Rosenberg nie jest także historykiem, a jednak postanowił stworzyć powieść, z fabułą osadzoną w dużej mierze w Polsce oraz Niemczech i to jeszcze w tak trudnych czasach.

Fabuła jest naprawdę interesująca i pełna akcji. Rita jest wyrazistą bohaterką i jej charakter naprawdę przypadł mi do gustu. Mimo minimalnego zniesmaczenia jej zachowaniem, była naprawdę intrygującą postacią. Akcja pędziła do przodu, bo wojna wymuszała na niej ciągłe zmiany. Nie było w tym wszystkim przewidywalności i to mnie cieszyło.

Innym, dość ważnym, bohaterem był kochanek Rity – Tadeusz. On nim także całkiem sporo przeczytamy i poznajemy jego skomplikowaną historię. To także postać, która zrobiła wiele rzeczy, aby móc przetrwać wojnę w jednym kawałku i w dość przyzwoitych warunkach. Muszę przyznać, że trochę nie polubiłam się z tym człowiekiem, ale złapałam dystans i postanowiłam tego aż tak nie przeżywać.

Zakończenie przyniosło dość nieoczekiwany zwrot akcji i z pewnością było zaskakujące. Muszę przyznać, że całość przeczytałam prawie na jednym tchu i nie mogłam wyjść z podziwu dla autora, który stworzył coś tak ciekawego i niebanalnego.

,,Dziewczyna z Krakowa” to naprawdę świetna powieść, która pochłania na długie godziny. Autor przedstawił wojnę z całkowicie innej perspektywy i pokazał historię przedstawioną z punktu widzenia kobiety uciekającej przed śmiercią, która łapie się każdej deski ratunku. Jednak zachowuje swoje człowieczeństwo i nie zostaje wciągnięta w nazistowski świat, chociaż z nim obcuje. Jej sposób na przetrwanie może wzbudzać kontrowersje, bo w końcu nie walczyła w postaniu ani z okupantem. Naprawdę niezwykła książka, która wzbudza refleksje i pokazuje ogrom nieszczęścia ludzi podczas wojny.







Ocena: 9/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Editio








Patrycja Bomba 

Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze:

  1. Mnie również książka bardzo przypadła do gustu, świetnie ją wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiedziałam, że taka książka istnieje, chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń