wtorek, 27 marca 2018

"Gra w pamięć"

Źródło
    Cofnijmy się do dalekiej przeszłości, kiedy to nie posiadaliśmy jeszcze smartfonów, ani podobnego rodzaju gadżetów. Nadchodzi jesień, później zima i nie możemy już tak często wychodzić na dwór, by bawić się w piaskownicy. Cóż więc pozostaje nam, małym biednym dzieciom, które bez przerwy krzyczą: "Nudzi mi się!!!!!"? Otóż wbrew pozorom jest mnóstwo rzeczy, którymi moglibyśmy się zająć, np. graniem. Oczywiście nie chodzi mi tutaj o włączenie komputera i granie w Minecraft'a, w którego nałogowo gra mój siostrzeniec, lecz gry planszowe! Oprócz tego, że nas one edukują i pogłębiają naszą wiedzę, to dają nam także wiele uśmiechu i niezapomnianych chwil!


      "Gra w pamięć", jak sama nazwa wskazuje - uczy nas koncentracji. Ta gra to nic innego, jak memory, w które graliśmy, jak byliśmy mali. Jak każdy pewnie wie, składa się ona z kwadratowych sztywnych kart, na których widnieją jakieś obrazki (w tym przypadku, są to zwierzątka). Karty są rozsypane i odwrócone obrazkami do dołu, a naszym zadaniem je odnaleźć dwie identyczne karty Niby nic nadzwyczajnego, ale jednak cieszymy się, gdy już odnajdziemy brakującą parę!

       Warto posiadać w swoim domu jakąkolwiek grę pamięciową, gdyż uczą one małe dzieci spostrzegawczości, a także ćwiczy zapamiętywanie. Nie jest to gra trudna, wręcz banalna, a niesie ze sobą same korzyści i umila nam czas.

       Poza miłą zabawą, dzieci mogą uczyć się nazw nowych zwierząt, poćwiczą czytanie, a także granie fair. Jak wszyscy powszechnie wiedzą, dzieci wręcz uwielbiają wygrywać, być wszędzie pierwsze i najlepsze. Trzeba uczyć je sprawiedliwości, a także tego, że jeśli przegrają, to nic wielkiego się nie stanie. 
       Gry tego typu posiadają adekwatny do wieku stopień trudności, jakim jest, chociażby liczba kart, czy także obrazki na nich się znajdujące. Chociaż myślę, że wiek nie ogranicza zdolności dzieci, które bywają niesamowicie inteligentne. Ta gra posiada bardzo ładne obrazki, które uczą także ortografii i dołączone są również naklejki ze zwierzakami. Zabrakło mi jedynie większej ilości kart, gdyż jest ich w moim odczuciu za mało.

        Jestem olbrzymią zwolenniczką tej gry. Mimo iż mam już swoje lata, to lubię czasem w nią zagrać z moim siostrzeńcem, który za każdym razem zdumiewa mnie swoją zdolnością zapamiętywania, przez co wielokrotnie przygrywam z nim w tę grę. Czas nam mija niezwykle szybko, a bawimy się zawsze bardzo dobrze. Polecam tę grę wszystkim rodzicom, by spróbowali poprzez zabawę edukować swoje dzieci.

Ocena: 8/10
 Za możliwość powrotu do dzieciństwa dziękuję wydawnictwu: Zielona Sowa

Paulina Mocka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz