‘’Krzyk” – Nicolas Beuglet


Zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak wiele może wytrzymać ludzka psychika? Na pewno znacie powiedzenie: ,,umrzeć ze strachu”, ale czy kiedykolwiek słyszeliście o tego rodzaju śmierci? Nasze demony, fobie czy obsesje są katalizatorem dla strachu, który żywi się naszą, swego rodzaju, naiwnością. Często oglądając horrory jesteśmy przerażeni, zamykamy oczy, a później śnią nam się koszmary. Jednak mimo wszystko, zdajemy sobie sprawę, że jest to fikcja. Czy strach po prostu siedzi nam w głowie i tylko czeka na okazję, aby dać o sobie znać?

W szpitalu psychiatrycznym Gaustad dochodzi do zagadkowej śmierci jednego z pacjentów. Został znaleziony z otwartymi ustami, jakby przed śmiercią zobaczył coś przerażającego. Na miejsce zostaje wezwana inspektor - Sarah, która od razu wie, że ta sprawa nie będzie przypominać żadnej, jakiej do tej pory prowadziła. Pojawia się coraz więcej pytań. Dlaczego ofiara miała na czole bliznę w kształcie liter 488? W jakim celu naznaczyła swoją celę niezrozumiałymi rysunkami? Dlaczego tożsamość ofiary jest tematem tabu? Śledztwo obejmie wiele miejsc na świecie, każde będzie istotne i przyniesie nowe poszlaki, ale co okaże się prawdą? Inspektorka wraz ze swoim towarzyszem Christopherem wydobędzie na światło dzienne informacje, które okażą się naprawdę przerażające.

,,Trzy blizny, każda długa na pół palca, przecinały pozbawione krwi czoło ofiary. Zlewały się niemal z kolorem skóry, ale biała wypukłość i chropowatość pozwalały określić ich zarys. Połączone razem trzy ślady tworzyły napis ,,488”.

Kompletnie nie spodziewałam się, że ,,Krzyk” będzie tak świetną powieścią. Opis zapowiadał całkiem intrygującą lekturę, ale rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. Całość po prostu wpasowała się idealnie w mój gust i każdy wątek był świetnie wpasowany w fabułę.

Powieść jest bez wątpienia wielowątkowa, dzieje się w niej dużo, akcja już od samego początku pędzi do przodu i czytelnik nie nudzi sią ani przez chwilę. Do pewnego momentu myślałam, że już nic bardziej nieprzewidywalnego nie może się wydarzyć, ale nagle następował wielki przełom i ponownie byłam wprawiana w osłupienie.


Z notki autora można dowiedzieć się, że większość informacji natury naukowej, to fakty, które zdobył jako dziennikarz czy za pomocą książek lub internetu. Jest to na pewno duży plus, ponieważ przy okazji mogłam sobie uświadomić, jak bardzo ludzie pragną posiąść wiedzę całego świata. Osadzenie fabuły w wielu miejsca na świecie również miało swoje zalety, bo tworzyło to bardzo tajemniczy klimat. Bohaterowie poruszali się z jednego kraju na drugi i nigdy nie wiedzieli, co może ich spotkać. Większość odwiedzanych miejsc nigdy wcześniej nie widzieli, nie mieli pojęcia, czego muszą szukać i po prostu żyli chwilą. 

,, - Boże, wybacz mi – wyszeptał Davisburry.
Pobladły, miał już rozkazać, aby wszyscy umilkli i natychmiast przerwali eksperyment, oznajmić im, że doszło do nadużycia, że ponieśli porażkę, potworną porażkę. Opanował się jednak. Błąd był zbyt poważny.”

Nieprzewidywalność jest bez wątpienia wielką zaletą. W końcu żaden czytelnik nie chce czytać książki, która jest nudna i od początku wiadomo jak się zakończy. W pewnym momencie myślałam, że bohaterowie już rozwiązali zagadkę, a reszta powieści to będzie ich powrót do domów i wyjawianie prawdy światu. Na szczęście sprawy się pokomplikowały i nadal było ciekawie, nadal nie wiedziałam, do czego to wszystko zmierza.

Wątki o charakterze naukowym zostały świetnie opisane i ani przez chwilę nie miałam wrażenia, że czytam, ale kompletnie nie rozumiem tego bełkotu. Autor bardzo fajnie wyjaśnił te trudniejsze kwestie i na dodatek w interesujący sposób. Poruszył tematy, które są stosunkowo kontrowersyjne w niektórych kręgach, ale też wzbudzają one z pewnością duże zainteresowanie ludzi.

Bohaterowie byli naprawdę świetnie wykreowani i zarówno Sarach, jak i Christopher, zdobyli moją sympatię. Autor w całość książki wplótł również trochę informacji związanych z ich przeszłością, które wyjaśniły nam, dlaczego są oni takimi a nie innymi osobami. Został również wprowadzony wątek miłosny, ale nie został rozwinięty, co mnie cieszy, ponieważ mógłby odciągać uwagę od właściwej treści. Wszystkie te bardziej ,,prywatne” fragmenty nie były nachalne.

,,Krzyk” to świetna powieść, pełna intryg na przeróżnych szczeblach hierarchii i bez wątpienia trzyma w napięciu od samego początku do końca. Fabuła jest dopracowana w każdym szczególe, a sam pomysł jest po prostu świetny. Autor doskonale poradził sobie z zaintrygowaniem czytelnika i z czystym sercem mogę polecić jego książkę!




Ocena: 10/10




Patrycja Bomba 

Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz