środa, 14 marca 2018

"Opowieści zza rzeki" - Artur Justyński

Sięgając po debiutancką książkę Artura Justyńskiego, tak naprawdę nie wiedziałam czego się spodziewać. Z debiutami nigdy nic nie wiadomo, niemniej jednak postanowiłam dać szansę autorowi, ponieważ uważam, że trzeba wspierać początkujących twórców i szczerze muszę przyznać, że nie żałuję swojej decyzji.

Książka jest zbiorem dwunastu opowiadań z pogranicza fantasy. Nie brakuje w niej ciekawych, kreatywnych i fikcyjnych wydarzeń. "Opowieści zza rzeki" to książka, która nie jest skierowana tylko do osób, które lubią opowiadania i potrafią się w nich odnaleźć. Ja jako osoba, która nie jest ich fanką, bawiłam się wyśmienicie. I to jest ogromna zaleta zbioru.


Z opowiadaniami u mnie jest tak, że jestem wymagająca co do nich. Wymagam, aby były ciekawe i nie było w nich zbędnych słów oraz niepotrzebnych opisów, które niczego nie wnoszą do całości. W opowiadaniach Artura Justyńskiego jest wszystko, czego oczekuję. Autor skupia się na najważniejszych rzeczach, nie dodaje na siłę opisów, trzyma się najpotrzebniejszych elementów. Jest to wielki plus, dzięki któremu polubiłam twórczość autora. 

Pióro zaprezentowane w książce jest lekkie i przyjemne w odbiorze. Bardzo szybko przeczytałam całość, czym byłam zaskoczona, ponieważ zawsze męczyłam opowiadania przez kilka dni. Dzięki temu, iż język jest prosty i zrozumiały, opowiadania czytało się sprawnie i przyjemnie.

Chociaż nie często sięgam po tego typu książki, ponieważ zdecydowanie wolę powieści, które mają jedną fabułę i tworzą historię, to jednak nie żałuję iż dałam szansę "Opowieścią zza rzeki". Jestem wręcz zadowolona, że to zrobiłam i mogłam dwanaście razy oderwać się na chwilę od rzeczywistości i przenieść się do innego świata. 

Szczerze muszę przyznać, że ciężko jest mi zdecydować, które opowiadanie najbardziej polubiłam, ponieważ każde z nich jest inne i na swój sposób ciekawe, ma w sobie coś, co przykuwa uwagę oraz sprawia, że obdarza się je sympatią. Ogromnie jestem zachwycona, że w opowiadaniach nie brakuje magii, sci-fi, fantastyki i że są pełne ciekawych elementów. 

Osobiście zachęcam Was do sięgnięcia po zbiór opowiadań Artura Justyńskiego. Gwarantuję Wam, że nie będziecie żałować swojej decyzji i spędzicie miło czas podczas czytania książki. 


Ocena: 9/10

Natalia Zaczkiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz