„Błękitna kropka” – Carl Sagan

[źródło]
   Gdybyśmy mogli udać się w podróż w przestrzeń kosmiczną razem z sondą Voyager i to obserwując Ziemię z orbity Neptuna albo Plutona zobaczylibyśmy małą błękitną kropkę w smudze światła. Ty, ja i ponad siedem miliardów ludzi – wszyscy żyjemy na tej małej plamce wśród milionów innych plamek. Poczułeś się malutki? Nie? Zapraszam więc do lektury recenzji książki o wielkim kosmosie i... pokorze.

   Najpierw jednak o tym kim jest autor „Błękitnej kropki”. Carl Sagan to astrofizyk, profesor astronomii i doświadczony literat, między innymi laureat Nagrody Pulitzera. Co to wszystko oznacza? Po pierwsze: napisał książkę o czymś, na czym się zna i co kocha, a po drugie: napisał to tak, że jeśli nawet nie interesujesz się astronomią, to biorąc tą książkę do ręki z zaskoczeniem stwierdzisz, że nie możesz się oderwać od publikacji naukowej!

   Wiem, określenie „publikacja naukowa” może nieco zniechęcać, lecz „Błękitna kropka” to naprawdę zgrabnie napisana książka, która łączy wiele tematów: astronomię, astrofizykę, filozofię, historię czy nawet teologię! Jest to opowieść o naszym miejscu we wszechświecie, o drodze do poznania kosmosu i szansach na odpowiedzenie sobie na takie pytania: „czy jesteśmy tutaj sami?”, „dlaczego tu jesteśmy?”, „gdzie możemy się udać?” i „czy może istnieć druga Ziemia?”. Sporo jest również w tej książce o nas samych i naszym wygórowanym ego. Autor udowadnia tezę, iż człowiek nie powinien stawiać się na piedestale i być przeświadczony o swej wyjątkowej roli. Myślę, że dla sporej grupy czytelników gorzka prawda serwowana przez Carla Sagana może być trudna do przełknięcia. Jednak tylko ją sobie uświadamiając możemy podjąć się działań, które mogą przysłużyć się dalszym pokoleniom.

   Pierwsze co mi przyszło do głowy czytając tę opowieść to to, że jest ona bardzo mądrze napisana. Nie zawiera tylko „suchych faktów”, ale przemyślenia i szczegółowe analizy. Sam autor stawia pytania, które mógłby zadać jego rozmówca. Niewątpliwie recenzowana przeze mnie książka to kopalnia wiedzy. Nie uważam jednak, aby była „przeładowana” lub wręcz przeciwnie, by dane kwestie zostały opisane pobieżnie. Szeroka tematyka na pewno zaintryguje każdą osobę zainteresowaną astronomią. Ale również laik będzie zadowolony jej lekturą. Książka nie wymaga posiadania specjalistycznej wiedzy i nie jest prowadzona naukowym żargonem.
   Klimat książki jest dość poważny i może czasem odrobinę przygnębiający, jednak atmosferę rozjaśnia lekki, sentencjonalny styl narracji. Czasem aż trudno uwierzyć, że Carl Sagan, czyli naukowiec i nauczyciel akademicki może formułować swoje myśli w tak poetycki sposób.
   Książka została przepięknie wydana: solidna, gruba oprawa, lekko śliski papier i kilkaset zdjęć, rysunków oraz tabel. Nawet przestrzeń wewnętrznej strony okładki została wykorzystana do przedstawienia najważniejszych dokonań w dziedzinie lotów kosmicznych. Ostrzegam, że publikacja sporo waży i jeśli chcemy czytać ją np. w drodze do pracy to jej noszenie w torebce może nam pozwolić załatwić kwestię treningu siłowego.



   Bardzo zachęcam do zapoznania się z tą książką i uprzedzam, aby nie przerażać się tym, że jest to publikacja naukowa.
Ocena 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka.


Anna Mackiewicz
Udostępnij w Google Plus

About Anna Mackiewicz

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

6 komentarze:

  1. U, coś dla mnie, uwielbiam książki i filmy o komosie <3 Kiedy byłam młodsza, nieustannie przeglądałam wszystkie encyklopedie jakie tylko miałam w domu i szukałam czegoś na ten temat ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba wiem, co mój mąż dostanie na urodziny... Oczywiście ja też ją przeczytam, bo oboje lubimy gwiezdne klimaty, zarówno science, jak i fiction.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że mu się spodoba. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Bardzo mnie ta książka ciekawi, a skoro interesują Cię takie naukowe klimaty, to polecam "Najwspanialsze widowisko świata" Richarda Dawkinsa o zagadnieniu ewolucji :)

    OdpowiedzUsuń