niedziela, 20 maja 2018

‘’Dwie siostry” - Åsne Seierstad


Moja natura nie pozwoliła mi obojętnie przejść obok tej książki. Regularnie sięgam po większość nowości wydawniczych, które skupiają się na opisywaniu przeróżnych aspektów islamu. Ostatnią pozycją, która mną wstrząsnęła, były ,,Zapiski z Rakki”, a nie była to obszerna książka i nawet nie zawierała zbyt wielu szczegółów. Oczywiście, dalej nie potrafię pojąć, skąd biorą się ludzie, którzy dobrowolnie przyłączają się do tej okrutnej wojny i wątpię, że istnieje publikacja racjonalnie wyjaśniająca ich punt widzenia. Jednak dzięki reportażowi ,,Dwie siostry”, poznałam kilka ciekawych faktów i zagłębiłam się w historii, o której już kiedyś trochę słyszałam.

,,Dwie siostry” to reportaż pokazujący nam, jak ludzie dają się zmanipulować do tego stopnia, że pójście na pewną śmierć wydaje się zaszczytem. Pewna rodzina uciekła z Somali przed wojną i zamieszkali w Norwegii, gdzie czuli się stosunkowo dobrze, chociaż tęsknota za ich krajem była ciągle obecna, zwłaszcza w sercach rodziców. Dzieci wychowują w duchu islamu, ale nie radykalnego. Dziewczynki nie muszą się zasłaniać, nie są zmuszane do małżeństw, ale chodzą do szkoły koranicznej. Co jednak poszło nie tak? Dlaczego podjęły szereg trudnych i zaskakujących decyzji? Począwszy od zasłaniania całego ciała, a kończąc na wyjeździe do Syrii i uczestniczeniu w wojnie?

Książka bez wątpienia jest warta uwagi, bo porusza trudne tematy, z którymi musimy mierzyć się prawie codziennie. W telewizji czy internecie ciągle słychać o zamachach terrorystycznych czy innego rodzaju przemocy. Jednak to tylko strzępki informacji, a książka ,,Dwie siostry” obrazuje jedną historię, ale robi to porządnie. Widać w niej wszystkie emocje, wiemy z jakimi decyzjami muszą mierzyć się ci ludzie i jak trudne jest dla nich odnalezienie się w nowej sytuacji.

Muszę przyznać, że spodziewałam się po niej czegoś odrobinę innego. Myślałam, że będzie to po prostu zwykła opowieść o tym jak córki uciekły od rodziców i wstąpiły do ISIS. Owszem, po części właśnie o tym była, ale między wersami znalazło się całkiem sporo innych informacji czysto teoretycznych. Myślę, że jest to ciekawe rozwiązanie dla osób, które szczególnie interesują się genezą tej wojny. Są to dość podstawowe wiadomości, ale dla osoby, która nie ma pojęcia o organizacjach czy ich przywódcach, są nowością i to dość problematyczną. Mnie nie za bardzo ciekawi ten temat, bo i tak nie zapamiętam tych skomplikowanych nazw i nazwisk. Orientuję się tylko ogólnie w faktach i więcej do szczęścia mi nie potrzeba.


Całość dla mnie była odrobinę chaotyczna, ale tez nie utrudniło mi to w znacznym stopniu czytania, ponieważ udało mi się połapać w faktach. Po prostu chodzi mi o to, że na początku czytamy, o tym jak siostry uciekają, a kilka rozdziałów później jest opis ich dzieciństwa. Rozumiem, że celem było wzbudzenie zainteresowania czytelnika, ale myślę, że bez tego też by się udało. Jeśli ktoś lubi taką tematykę, z pewnością sięgnie po ,,Dwie siostry” i zrobi to niezależnie do tego jakie napięcie zostanie wytworzone na początku. Dla mnie reportaże nie do końca muszą mieć cechy powieści, czyli od pierwszych stron zrzucać na nas tysiące informacji i wydarzeń. Wolę jak wszystko jest ułożone chronologicznie. 

Już kiedyś o uszy obiła mi się historia tych sióstr i cieszę się, że mogłam zagłębić się w ten temat. Autorka wykazała się maksymalnym obiektywizmem i nie wtrącała swoich przemyśleń między akapity. Dzięki temu samodzielnie mogłam wyrobić sobie opinię, nikt mi jej nie sugerował. W książce znajduje się także sporo autentycznych wiadomości tekstowych, które były wymieniane między siostrami a rodziną. Autorka nawet zachowała oryginalną pisownię.

Autorka operuje bardzo przyjemnym językiem i przyjemnie czyta się jej książkę, ponieważ nawet z pozoru skomplikowane fragmenty, da się zrozumieć. Wszystkie trudne słowa, terminy, których używa się w islamie, zostały wyjaśnione w tekście, przypisach lub w słowniczku na samym końcu. Jest to dość obszerna pozycja, ale przebrnąć przez nią można stosunkowo szybko.

Myślę, że ,,Dwie siostry” to książka warta uwagi, ponieważ porusza ciężki temat i pozwala nam zorientować się w motywach tych dwóch dziewczyn. Dodatkowo autorka jest maksymalnie obiektywna, nie narzuca nam swojego zdania i pozwala wysnuć własne wnioski. Poza opowiedzeniem historii ucieczki, po części informuje nas o przemianach zachodzących w Państwie Islamskim, co może zainteresować osoby, które pragnął zagłębić się w ten temat.







Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu W.A.B.





Patrycja Bomba

1 komentarz: