"Elementals. Proroctwo cieni" - Michelle Madow

Jedna dziewczyna, która wprowadza się do nowego miejsca.
Czwórka nowych znajomych, w tym jeden chłopak, który zawrócił jej w głowie.
Przepowiednia, która odmieniła ich całe życie.
Niebezpieczeństwa, które czyhają za każdym rogiem. 

Sięgając po książkę, byłam naprawdę pozytywnie nastawiona i nie mogłam się doczekać, aż znajdę chwilę czasu, aby móc ją przeczytać. Zapowiadała się naprawdę wyśmienicie. Liczyłam na naprawdę dobrą fantastykę na poziomie, niestety jednak się przeliczyłam i dostałam odgrzewany kotlet.

Zacznijmy od tego, iż występuje tutaj typowy schemat dziewczyny, która przeprowadza się do nowego miejsca, poznaje nową grupę znajomych i odkrywa swoje nowe, magiczne umiejętności, o których nie miała zielonego pojęcia. I nagle ni z gruszki ni z pietruszki okazuje się, że bardzo szybko się uczy, a jej moce przewyższają te, które posiadają inni, okazuje się wyjątkową osobowością, przez którą zaczynają się dziać nowe, niebezpieczne rzeczy i razem ze znajomymi musi stawić czoła wielkiemu złu jako wybrańcy.

Musicie przyznać, że brzmi to znajomi i niestety bardzo słabo. Kiedy tylko zaczęłam czytać książkę, od razu skojarzyła mi się z kilkoma bardzo znanymi seriami takim jak np.: "Percy Jackson", "Tajemny krąg". A dlaczego? Mamy tutaj czarowników, którzy są potomkami olimpijskich bogów i tworzą wspólnie grupę uzdolnionych, wyjątkowych nastolatków, którzy mają wyższy cel. Zawiodło mnie to bardzo, ponieważ liczyłam na coś nowego. Bardzo lubię nawiązania do mitologii, ale tylko wtedy, gdy nie jest to kopia czegoś, co już się zna. Autorce ewidentnie zabrakło kreatywności, wzorowała się na innych, znanych pisarzach, dodając trochę od siebie.

źródło
Irytowało mnie bardzo mocno, gdy autorka wrzucała szydercze komentarze nawiązujące do innych książek np.: "I gdzie się znajdziemy? Na sekretnym peronie, żeby wsiąść do magicznego pociągu?". Uważam, iż takie zagrania nie powinny mieć miejsca, bowiem chociaż wydarzenia przedstawione w książce odgrywają się we współczesności, to nie wydaje mi się, aby bohaterowie znali tak wiele popularnych serii. Poza tym przeszkadzało mi to w przeniesieniu się do innego, nowego świata i wracałam to teraźniejszości, zamiast znaleźć się w wyjątkowym świecie fantazji. 

Maksymalnie wkurzyłam się w momencie, gdy okazało się, iż główna bohaterka jest bardzo uzdolniona i w tydzień po odkryciu przez niej umiejętności, zrobiono z niej superbohaterkę. Serio? Dziewczyna, która całe życie nie miała pojęcia o swoich umiejętnościach, nagle przewyższa zdolnościami osoby, które ćwiczą od wielu lat i potrafi robić cuda. Bardzo kiepsko poprowadzona postać, nienawidzę idealizowania bohaterów.

Kolejnym wątkiem, który mi się nie podobał, było rozwiązywanie przez bohaterów zagadek w zawrotnie szybkim tempie. Kiedy z najprostszą mieli problem, tak później pozostałe rozwiązywali w mgnieniu oka, Sherlockowie.

Bardzo nie podobało się mi również, iż bohaterowie nie radzili sobie z mocami, szybko ją wyczerpywali, a gdy przyszła trudna sytuacja, nagle mieli jej bez końca i pojawiła się znikąd. Autorka zaprzeczała w tej książce sama sobie.

Książka jest również bardzo przewidywalna. Od samego początku przewidziałam pochodzenie bohaterki, a także rozwój akcji. Niestety nie zostałam ani razu zaskoczona.
Plusem jednak jest to, iż pióro autorki jest lekkie i przyjemne, dzięki czemu  książkę bardzo szybko się czyta. Chociaż historia jest odgrzewanym kotletem, to jednak dla zabicia czasu można ją przeczytać.

Ocena: 5/10

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwo Kobiece.




Natalia Zaczkiewicz


Udostępnij w Google Plus

About BookParadise

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz