"Każdy umiera sam" - Mari Jungstedt

     Już od jakiegoś czasu pragnęłam przeczytać jakiś dobry kryminał. Oglądałam wiele filmów z tego gatunku, uwielbiam je, ale nigdy nie pokusiłam się o przeczytanie książki, aż do teraz. Gdy uzyskałam możliwość przeczytania książki szwedzkiej autorki Mari Jungstedt, byłam podekscytowana, zwłaszcza dlatego, że skandynawskie kryminały uchodzą za najlepsze. Dlaczego właściwie czytamy książki o takiej tematyce? Czasami po prostu lubimy się bać, a są one przepełnione grozą i tajemniczością. Poza tym, kto z nas czytając lub oglądając kryminał, nie próbował samemu odgadnąć "kto jest mordercą?" Klasyczne powieści z dreszczykiem dają możliwości logicznego myślenia, rozwijają dedukcję, którą kierują się książkowi detektywi. To wszystko sprawia, że wartka i trzymająca w napięciu akcja dostarcza dużo emocji. W księgarniach i bibliotekach znajdziemy mnóstwo książek tego gatunku, ale jak znaleźć dobry kryminał? Czy powieść Mari Jungstedt, pt. "Każdy umiera sam" była warta przeczytania?

   
      Książka już od pierwszego akapitu jest niezwykle tajemnicza. Poznajemy Evę Eliasson i jej kilkuletnią córeczkę Vilmę. Z pozoru nastrój jest dość spokojny, opanowany i harmonijny. Matka i córka zmierzają na rowerze do salonu fryzjerskiego o nazwie "Jenny", gdzie Eva pracuje jako manikiurzystka. Oddająca się pracy i pogawędce z przyjaciółką kobieta nie zauważa, że Vilma zniknęła i słuch po nie zaginął. Chwilowo na tym kończy się opowieść matki i jej dziecka i autorka pokrótce przedstawia nam Davida Forss'a, jego żonę Annę i czteroletnią córkę Heidi. W ich małżeństwie od jakiegoś czasu nie działo się dobrze. Oddalili się od siebie, a żona Davida w nocy zajmuje się czymś zagadkowym, czego nie potrafi zrozumieć jej mąż. Następna historia dotyczy komisarza Andersa Knutasa, który po drastycznych wydarzeniach w jego życiu, związanymi niejako z jego pracą, potrzebuję odpoczynku, ale to nie jest takie proste. Od pewnego czasu ma świadomość, że ktoś go śledzi.. 

      Każda historia jest inna, a mimo wszystko losy tych wszystkich osób splatają się ze sobą w tajemniczy sposób. Co stało się z Vilmą? Jakiemu zajęciu oddaje się nocami żona David'a? Co spowodowało, że Anders zachorował na depresję i jaki związek z tym wszystkim będzie miała detektyw Karin Jacobsson? Doprawdy w niewiarygodny sposób wszystkie te fakty połączą się w spójną całość i na koniec wszystko wyda się oczywiste i logiczne, czyli jak zawsze.

       Nigdy nie lubiłam, jak rozdziały w książkach liczyły sobie po kilkadziesiąt stron, dlatego też byłam mile zaskoczona, czytają tę książkę, gdyż są one naprawdę krótkie. Mimo to zawierają w sobie maksimum treści i autorka potrafi w taki sposób zakończyć myśl, że nie można odłożyć książki na bok, tylko jesteśmy ciekawi dalszego rozwoju akcji. To naprawdę wielka sztuka napisać rozdział w taki sposób, by już w połowie zachęcić do przeczytania następnego. Wielkie chapeau bas za to dla autorki. 
         Dostrzegłam natomiast wielki minus tej książki. Pod żadnym pozorem, drodzy czytelnicy, nie czytajcie opisu z tyłu książki! Wyrządzicie sobie tym olbrzymią krzywdę, gdyż autor tego tekstu zdradza zbyt dużo istotnych rzeczy. Ja niestety pokusiłam się o przeczytanie tylnej okładki i tym samym odebrałam sobie radość z czytania. A skoro już jesteśmy przy okładce, to muszę wspomnieć, iż tytuł książki nie bardzo pasuje (według mnie) do treści, ale za to sama ilustracja owszem. Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów dotyczących treści książki, aczkolwiek, jak na kryminał przystało, będzie miało miejsce w niej morderstwo, a Vilma wróci do domu cała i zdrowa :)

      Nie chcą zdradzać już niczego więcej, zakończę mój wywód dotyczący tej książki. Nie zwiodłam się na tej publikacji, była warta przeczytania i z pewnością zaliczam się do grona osób głoszących, iż szwedzkie kryminały są jednymi z najlepszych na świecie. Oczywiście nie jest to najlepszy kryminał, jaki w życiu poznałam, natomiast nie żałuję chwil spędzonych z tą książką. Być może czegoś mi w niej jeszcze zabrakło, miejscami była zbyt oczywista, ale nadal jest na wysokim poziomie.

Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu - Bellona
Paulina Mocka
Udostępnij w Google Plus

About Paulina M.

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

7 komentarze:

  1. Świetna książka trzymająca w napięciu, chociaż nie tak wybitna, jak twórczość Agaty Christie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno nie czytałam kryminału, a ta historia brzmi bardzo zachęcająco, więc może się na nią skuszę. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią przeczytam tę książkę. Pozdrawiam autorke recenzji!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytając recenzje owej blogerki za każdym razem jestem pełna podziwu, z jaką łatwością posługuje się językiem, bo formułowanie tak pięknych zdań wcale nie jest proste. Trzeba mieć "to coś". Szacuneczek!

    OdpowiedzUsuń