"Laleczki" - Anna Snoekstra

Gdy spłonął budynek sądu i zginął lubiany powszechnie nastolatek, całe miasteczko pogrążyło się w żałobie. Panika wybucha, kiedy kilka rodzin znajduje na progu porcelanowe lalki łudząco podobne do swoich dzieci. Część mieszkańców uważa, że w ten sposób pedofil oznacza przyszłe ofiary, mnożą się spekulacje i wzajemne oskarżenia. Już nikt nikomu nie ufa, każdy ochoczo zdradza cudze sekrety, nawet te najbrudniejsze. Miejscowa policja jest bezradna, jednak ta sprawa to woda na młyn pewnej ambitnej dziewczyny, która marzy o karierze dziennikarskiej. Rose zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę. Zadaje zbyt wiele pytań i niektórzy uważają, że zasłużyła na karę.

Opis książki zaintrygował mnie niesamowicie mocno. Pomyślałam sobie "Kurczę, zapowiada się ciekawie, koniecznie muszę poznać tę historię, jestem pewna, że wgniecie mnie w fotel.". I miałam na to naprawdę ogromną nadzieję.

Zazwyczaj nie sięgam po thrillery. Raczej nie jest to gatunek, który jest moim ulubionym. Niemniej jednak tym razem bardzo zaciekawił mnie opis i stwierdziłam, że dam książce szansę i sięgnę po coś nowego. Niestety, w najbliższym czasie nie zamierzam sięgnąć ponownie po jakikolwiek thriller.

źródło
Pióro autorki jest dla mnie bardzo monotonne. Skupia się na zbędnych opisach, a jej tekst jest pełen chaosu. Bardzo ciężko było mi niestety przebrnąć przez książkę. Zdecydowanie zabrakło mi w niej energii, konkretnego punktu zaczepienia, zaciekawienia, wątku który by mnie tak wciągnął, że nie mogłabym się oderwać od historii. 

Bohaterowie powieści są powierzchowni, płytcy i bez wyraźnie zarysowanych charakterów, czego bardzo nie lubię w książkach. Brakowało mi w nich ognia, potężnej iskry życia. 
Sama główna bohaterka ma irytującą i płytką osobowość, przez którą historia stawała się dla mnie nieprzyjemna. Nie mogłam jej znieść. 

Zabierając się za "Laleczki", liczyłam na mocny thriller, który wbije mnie w fotel. Otrzymała jednak nudną książkę, która nie wywołała we mnie żadnych emocji. Niestety bardzo się zawiodłam. I chociaż pomysł był świetny, to jednak wykonanie bardzo mnie rozczarowało. 

Ocena: 3/10

Za możliwość poznania tej historii bardzo dziękuję wydawnictwu HarperCollins.

http://www.harpercollins.pl/
Natalia Zaczkiewicz
Udostępnij w Google Plus

About BookParadise

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz