sobota, 26 maja 2018

Mam na imię Zero - Luigi Ballerini


Znalezione obrazy dla zapytania mam na imie zero


Mam na imię Zero. Skusiłem się na tę książkę. Moje oczekiwania były wysokie. Jakie są teraz po przeczytaniu całości? Przeczytajcie do końca!



Wszystko zaczyna się awarii i zupełnej ciemności. Nasz główny bohater, Zero wydostaje się z pomieszczenia w którym ono nastąpiło. Tak naprawdę, nigdy nie miał styczności z prawdziwym światem. Nie zna nic, oprócz tego co wpajano mu cały czas podczas izolacji. Wyczerpany, zasypia na pewnym poboczu drogi. Gdy pewna kobieta o imieniu Stefii, jadąc do domu zauważa chłopca, postanawia go zabrać i odnaleźć jego rodziców, lecz najpierw postanawia zabrać go do swojego męża, który jest lekarzem. Kobieta tak naprawdę nie wie, kim naprawdę jest ten chłopiec i jakie ma on znaczenie dla pewnych osób.



Znalezione obrazy dla zapytania sztuczna inteligencja

Oprócz naszego głównego bohatera Zero oraz kobiety i jej męża, poznajemy jeszcze parę postaci, lecz są one tylko dodane moim zdaniem aby nie były tylko trzy główne. Sama książka ma ciekawy pomysł. Książkę szybko się czyta, chęć dowiedzenia się do będzie dalej gra tutaj pierwsze skrzypce, dzięki czemu można uznać ją za "Wciągającą". Oczekiwałem powieści o sztucznej inteligencji, która mnie porwie, będę musiał główkować się z każdym rozdziałem, natomiast dostałem zupełnie coś innego. Nie lubię spoilerować książek, dlatego przekonajcie się sami. Styl autora jest prosty, natomiast można zauważyć pewne niespójności w fabule, lecz nie będę tego rozwlekał.




"Nie wymazuje się niczego z własnego życia, niczego nie wyrzeka." 
Znalezione obrazy dla zapytania nasza ksiegarnia logo
Za możliwość przeczytania książki dziękuje: Nasza Księgarnia
Moja ocena: 4/10


Adam Jakubowski

1 komentarz:

  1. Trochę krótka ta opinia, przydałoby się coś więcej dowiedzieć, bo ani mnie nie zniechęciłeś, ani nie zaintrygowałeś tą książką.

    OdpowiedzUsuń