sobota, 5 maja 2018

"Negatyw" Klaudiusz Szymańczak - PRZEDPREMIEROWO


"Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione,ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło."  
Łk 8,17
Negatyw- debiut literacki Klaudiusza Szymańczaka będzie miał premierę 9 maja. Okładka głosi, że to rasowy kryminał który nie da o sobie zapomnieć, ale czy aby na pewno ?



Negatyw to książka opowiadająca o dwóch śledztwach prowadzonych w odstępie roku przez agenta FBI John'a Slade'a, syna polskich emigrantów. Wątki obydwu dochodzeń są zawarte w krótkich przeplatających się rozdziałach co bardzo ułatwia czytanie    i pozwala nie pogubić się w szczegółach. 


Czytając cały czas miałam wrażenie że jedyne co łączy te sprawy to osoba agenta Slade'a i że autor powinien zrobić z tego dwie odrębne książki. Pod koniec dopiero słowami głównego bohatera wyjaśnia nam dlaczego te dwie historie opisano razem i skąd wziął się tytuł.


Pierwsze wrażenie po przeczytaniu to żadne "wow", żadne fajerwerki, ale... porządnie opisana robota śledcza, żmudna i monotonna. Niby jest to historia jakich wiele, mimo ciekawych elementów obydwu zabójstw, jednak nie daje o sobie zapomnieć.


Powiedziałabym śmiało że nie jest to typowy kryminał, bardzo wiele tu elementów powieści obyczajowej, historii stosunków międzyludzkich. Sporo też fragmentów opisujących przeszłość agenta John'a Slade'a który o mały włos nie byłby po prostu Janem Śladeckim. Mało tam porywających akcji  i emocjonujących scen, jednak głównie ciekawi nas motyw tych bardzo nietypowych przestępstw.

Książka ta na pewno nie będzie przeze mnie szybko zapomniana dlatego że problemy jakie porusza i opisuje to ważne tematy społeczne które w gruncie rzeczy niestety wciąż są żywe. Wydawałoby się że niektóre sprawy, dylematy przestały mieć rację bytu w naszym nowoczesnym cywilizowanym świecie, a jednak pokutują niezdrowe schematy, stereotypy i przekonania. 

Nawet jeśli w książce brak emocjonujących scen, zapierających dech pościgów, zwrotów akcji i wspomnianych przeze mnie fajerwerków to ciężko będzie o niej zapomnieć, bo pojawiały się sceny "mądre", powodujące chwile zadumy.

Pojawiały się momenty gdy przestawałam czytać by przemyśleć, rozważyć. W kryminałach/thrillerach to bardzo rzadko się zdarza. A ja bardzo lubię takie książki.


źródło

Czytałam z wielkim zaciekawieniem, nie tylko kto zabił było ważne, ale też jaka to ciemna sprawa  z przeszłości kazała rodzicom agenta wyjechać aż za ocean, a jaka związała go tak emocjonalnie z zupełnie obcą sąsiadką i jej córką. Zastanawiałam się również nad zagadką tytułu i powiązania dwóch historii.


Słowo które wręcz narzuca mi się po przeczytaniu tej książki to "solidny"! Autor solidnie przygotował się do jej napisania, solidnie opisał solidną robotę agenta FBI. To słowo przebijało się we wszystkich moich myślach i odczuciach podczas czytania.


"Negatyw" uważam za bardzo obiecujący debiut. Widzę i czuję potencjał i z wielką chęcią sięgnę po kolejne książki autora. Choćby po to by spotkać się z bardzo sympatycznym głównym bohaterem. Bo niech on sobie się nazywa John Slade, niech tam sobie mieszka w Nowym Jorku, niech nawet przeklina po angielsku ale to swój chłop. Słusznie nazwany w jednej ze scen "Polaczkiem" :)


Nie bardzo lubię wystawiać oceny, ale to jest mocna siódemka, jak na debiut- super.


                                                Ocena : 7 / 10 


Za możliwość przeczytania uprzejmie dziękuje wydawnictwu Burda Książki.






                                                                                 Magdalena Sz L


6 komentarzy:

  1. Czekam z niecierpliwością aż książka ukaże się w pełni w księgarniach i będę mogła ją kupić. W pierwszym rzucie przyciągnęła mnie mroczna okładka i tytuł no i oczywiście krótki opis, ale teraz widzę, że naprawdę chętnie się w nią zagłębię. Może się to wydawać idiotyczne, ale zdecydowanie bardziej wolę czytać o żmudnym dłubaniu w papierach podczas prowadzenia śledztwa niż o dzikich pościgach i strzelaninach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wcale nie idiotycznr, kazdt ma swój gust :) a praca śledczego naprawdę fajnie opisana , badanie wszystkich wątków, dowodów śladów.

      Usuń
  2. Ciekawie przedstawiłaś tę książkę, chętnie bym ją przeczytała w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz jak zachęcić czytelnika :D Jestem ogromnie ciekawa tego kryminału, zwłaszcza, że to debiut pana Szymańczaka i zbiera naprawdę dobre recenzje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W fotel nie wbija ale to naprawdę dobra książka :)

      Usuń