Piękno z pól i łąk – Katarzyna Enerlich

[źródło]

       Tytuł ponętny i zachęcający chyba każdą kobietę. Bo w końcu każda z nas wydaje ogromne sumy na kosmetyki w supermarketach, drogeriach czy u kosmetyczek. I to nic złego, że chcemy zadbać o swoją urodę, aby skóra była jędrna i młoda jak najdłużej. Jedni uważają to za próżność, lecz każdy z nas docenia kult młodości, bo to oznacza zdrowie i witalność. I choć sama przez większość mojego życia byłam dość sceptyczna, jeśli chodziło o jakąś większą pielęgnację, tak im jestem starsza tym mocniej zdaję sobie sprawę, że tę urodę co posiadam nie dano mi raz na zawsze.

         Dawniej (czyli jak byłam „młodą nastolatką”, jak to się u nas w domu mawiało) wiedzę na temat oczyszczania twarzy, kremów i malowania twarzy uzyskiwałam… z magazynu Bravo Girl (zostawcie komentarz, jeśli też czytaliście;). Koleżanki też nie miały takiej wiedzy, starsza siostra miała jakieś tam swoje kosmetyki, ale nie wiedziałam po co jej, a jakoś tak nie gadałyśmy zbyt często ze sobą (w końcu ja dla niej wtedy byłam nieznośną gówniarą;).  Z wiekiem pojawił się Internet, więc i większa dostępność do tejże wiedzy. Ale nigdy nie wpadłam na pomysł, aby wykorzystywać tego, co rośnie na łące czy na działce, aby móc stać się piękniejsza i to mniejszym kosztem! Owszem, babcia ma pasiekę i znam naturalną siłę produktów pszczelich, mama suszy majową pokrzywę i ją pije, z cebuli robi się syrop, babka szerokolistna jest dobra na gojenie się ran, a kapusta – jako okład na spuchnięte części ciała. Ale praktycznie wiedza, którą użytkowały nasze babcie i prababcie, gdy nie było takiej dostępności do chemii, jaką mamy dziś, praktycznie ginie wraz ze starszymi pokoleniami.

          Cieszę się więc, że powstają takie publikacje jak pani Katarzyny. Takie, które każą zwrócić uwagę, że można za pomocą natury, tej najbliższej z łąk i pól,  zadbać o swoje piękno zewnętrzne. I o ile niektóre rośliny są mi znane i widywane, tak część nazw sprawia, że muszę poszperać w Internecie i sprawdzić, co to w ogóle jest. Otrzymujemy informacje dotyczące produkcji kosmetyków lub  baz do nich, mamy przepisy, sposób mieszania substancji i do czego te wytwory mogą nam służyć.

[źródło]

        Jednakże nie jest to tak przejrzyste i oczywiste, jak zakładałam, że będzie. Opisy wraz z listą składników pojawiają się  w każdym rozdziale, lecz jak dla takiego totalnego laika, jakim się czuję w kosmetyce zielarskiej (jeśli mogę tak to ująć) jest to zbyt mało zrozumiałe. Może właśnie ta prostota sprawia, że albo nie do końca wszystko rozumiem, co autorka próbuje nam przekazać, albo oczekiwałam … jeszcze prostszych rozwiązań. Okazuje się również, że niektórych rzeczy nie da się wykonać bez alkoholu albo zakupu masha shea, witamin w kroplach lub gliceryny. Mimo to autorka podkreśla, że zakupy te nie są drogie, a mogą spowodować, że zaoszczędzimy ogrom majątku wykorzystując właśnie te składniki i to, co oferuje nam łąka.

         Aby oddać cesarzowi co cesarskie to ukłon dla autorki za cenną lekcję przyrody i kosmetologii. Znajdziemy na łamach książki pojęcie roślin i co mogą one dobrego wnieść w nasze życie, a dokładniej – dla naszej cery. Pomysły, które można samemu wykonać, sprawiają, że aż chce się pomaszerować w kierunku łąki i poszukać coś dla siebie.

[źródło]
        Zamysł świetny, lecz moje oczekiwania sprawiły, że poczułam się lekko rozczarowana. Może też to kwestia zredagowania książki i innego rozłożenia tekstu? O ile przed przeczytaniem książki byłam gotowa biec na łąkę, tak po wszystkim… raczej odłożyłam to w czasie. Ale z pewnością kilka metod będę chciała przetestować, choć już nie z takim entuzjazmem. Polecam tę książkę wszystkim, którzy próbują być jak najbardziej eko, bo to już jest dla mnie najwyższy krok wtajemniczenia J


Moja ocena 7,5/10


Dziękuję wydawnictwu MG za możliwość przeczytania książki.

[źródło]


Emilia Pieńko

Udostępnij w Google Plus

About Emilia Pieńko

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

2 komentarze:

  1. Super blog, pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim i wszystkich współautorów tegoż bloga :) No i założycielki! (to nie ja, ja tu tylko czasem coś napiszę;)

      Usuń