niedziela, 20 maja 2018

Wojna i pokój- Lew Tołstoj

Wojnę i pokój zna każdy miłośnik literatury rosyjskiej.
Jeśli nie to polecam koniecznie sięgnąć po tę wspaniałą, wielobarwną opowieść.

Pamiętam,że pierwszy raz po książkę sięgnęłam w pierwszej klasie liceum i mimo interesującej fabuły po drugim tomie przegrałam walkę o przeczytanie całości. Długo zbierałam się do drugiego podejścia i wreszcie się udało! Przyznam, że wizualnie grubość książki sprawiła,że prawie stchórzyłam, ale udało się i nie żałuję!

Co więcej, na pewno za kilka lat sięgnę po tę książkę raz kolejny, tym razem z większym doświadczeniem życiowym i zupełnie innym podejściem. Myślę,że jest to jedna z tych książek, które warto czytać w różnych etapach swojego życia, ale przejdźmy już do rzeczy!





W swojej historycznej epopei zajął się tematem Rosji podczas wojen napoleońskich, jednak jak sam tytuł wskazuje rzecz nie kręci się jedynie wokół bitew, dużą rolę odgrywa tam też miłość, a jak miłość to też rzecz jasna cierpienie. Spokojnie, Lew Tołstoj dawkuje ten koktajl emocjonalny w równych proporcjach.  Wszystko jest u niego wyważone, dokładne i smaczne. Wciąga w wir swojej historii i nie pozwala czytelnikowi wrócić do świata realnego.

Książka jest też doskonałym obrazem przekroju społeczeństwa rosyjskiego tamtych czasów. Społeczeństwo miesza się ze sobą, występuje wiele wątków przeplatanych. W skrócie znaleźć można tam dosłownie wszystko, tylko trzeba dokładnie szukać! Doskonała psychologia postaci pozwala w pewien sposób zżyć się z bohaterem, przez moment patrzeć na świat jego oczami i doświadczać jego emocji.

Co więcej tak wielkie dzieła nigdy się nie przedawniają, nowe wydanie jest tego doskonałym przykładem. Ta książka była czytana, jest czytana i zapewne czytana będzie, ale tak to jest z dobrą literaturą- nie odchodzi w zapomnienie.

Za możliwość pochłonięcia książki w całości dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka

Dominika Burnagiel

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz