"365 dni kreatywnej zabawy" - Sheila Ellison Judith Gray

W dzisiejszych czasach na wyciągnięcie ręki mamy przeróżne zabawki dla dzieci. Mnóstwo sklepów, ale też marketów pęka w szwach od różnego rodzaju lalek, samochodzików, klocków, puzzli, zabawek edukacyjnych, instrumentów... Tak naprawdę mogłabym wymieniać je w nieskończoność. Moja córka ma zabawek naprawdę mnóstwo, mimo że ostatnio pozbyłam się większości rzeczy, którymi się nie bawi, nadal jest tego ogromnie dużo. Kiedy zobaczyłam tę książkę, pomyślałam sobie, że zrobimy przerwę od puzzli, lalek i gotowania, stwierdziłam, że pobawimy się kreatywnie.
Bardzo podoba mi się, jak dzieci wraz z rodzicami robią samodzielnie bańki mydlane, ciastolinę, czy mydełka, wspaniale byłoby mieć te wszystkie pomysły w jednym miejscu, w książce.



"365 dni kreatywnej zabawy", taki jest tytuł naszego, nazwijmy to poradnika. Zachwycona byłam nim szczerze, dopóki nie zajrzałam do środka. W poprzednim akapicie opisałam Wam już, czego oczekiwałam od książki, teraz opowiem Wam, co faktycznie się tam znajduje.


Zacznę może od tego, że ani trochę nie podoba mi się, hmm nazwijmy to szatą graficzną, nie podobają mi się "obrazki" w środku, ani trochę nie zachęcają, czy to do przeczytania pomysłu na dany dzień, czy to do zabawy.
Autorki zaproponowały w książce zajęcia, które podzieliły na trzynaście kategorii: Budowanie; Dźwięki, muzyka; Edukacja; Gry; Ogrodnictwo; Potrawy, gotowanie; Przyroda; Rękodzieło; Rodzina; Sztuka; Środowisko; Taniec; Zabawy teatralne. Pomyślicie pewnie - super, duża różnorodność, nauka przez zabawę i te sprawy, no cóż, kiedy zobaczyłam, co w rzeczywistości proponują nam autorki, byłam w konkretnym szoku. Nie przedłużając, jedną z zabaw jest "Czysta plaża", przygotować musimy tylko worek na śmieci, cała frajda ma polegać na tym, że razem z dziećmi przy okazji spaceru po plaży, pozbieramy śmieci, a następnie wrzucimy je do publicznego kosza na śmieci. Kolejne zajęcie dla naszych dzieci nosi tytuł "Ze śpiewem na ustach", nie musimy nic przygotowywać, mamy jedynie przez cały dzień rozmawiać ze sobą, śpiewając. W zabawie "Idzie pies, idzie kot, idzie kaczka" dzieci mają naśladować sposoby poruszania się różnych zwierząt.


Wśród wszystkich aż 365 zabaw znalazłam zaledwie kilkanaście takich, które naprawdę uznałam za kreatywne i spełniające moje wymagania. Niestety w większości, propozycje przedstawione przez autorki, nie są niczym odkrywczym, z łatwością sami możemy zaproponować dzieciom te zajęcia. Liczyłam na różnego typu eksperymenty z użyciem produktów, które mamy pod ręką, na coś naprawdę niezwykłego... No cóż, nie będę Wam ani polecać, ani odradzać zakupu tej książki. Myślę, że po mojej recenzji z łatwością będziecie w stanie stwierdzić, czy chcecie sięgnąć po tę pozycję, czy też nie, mogę dodać tylko, że naprawdę żałuję, iż mnie rozczarowała.


Ocena: 3/10

Za możliwość zapoznania się z książką dziękuję Wydawnictwu Buchmann 



Julia Komorska





Udostępnij w Google Plus

About Julia Komorska

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz