"Andromeda" - Anna Kasiuk


Życie szkolne i dopasowanie się do innych, to nie zawsze łatwe zadanie. Często nasze doświadczenie z przeszłości sprawia, że jesteśmy mądrzejsi, znamy już smak buntu i nie mamy ochoty ponownie wpadać w wir imprez i wyrachowania. Jednak ważne jest, aby nie ulegać presji towarzystwa i twardo bronić swojego zdania. Indywidualność być może w liceum nie jest zaletą, ale w przyszłości z pewnością może nam pomóc w życiu.

Judyta uczy się w klasie maturalnej i osiąga dość dobre wyniki. Jest piękna inteligentna i mogłaby przewodzić w towarzystwie, ale odkąd zmieniła szkołę, trzyma się na uboczu i stroni od ludzi. Wszystko się zmienia, gdy nauczycielka polskiego jako jej partnera do projektu, wybiera najprzystojniejszego chłopaka w klasie. Do życia Judyty zaczyna wkradać się uczucie, ale też wraca do niej przeszłość, od której chciała uciec. Z Szymonem zaczyna ją łączyć coś więcej niż tylko stosunki czysto koleżeńskie i okazuje się, że mają również wspólną historię. Czy los pozwoli im być razem? Czy Judycie uda się pokonać demony?

,, - Ty i zagrożenie, Judyua?
Niski głos Szymona zadźwięczał w końcu tuż za nią.
- Owszem. Właśnie zostałam zaatakowana przez twoją różową landrynę. Dlatego byłabym wdzięczna, gdybyś wytłumaczył jej, że wspólna lektura to nie stosunek oralny, i zamkniemy sprawę.”

Zwykle nie sięgam po książki z gatunku new adult, bo po prostu nie do końca są w moim klimacie. Poza tym ten gatunek rządzi się dość restrykcyjnymi zasadami i trudno jest wymyślić ciekawą, oryginalną i zaskakującą czytelnika fabułę. Jednak moje dość małe doświadczenie sprawia, że pewne wątki dalej są dla mnie niespodzianką i nie wpisują się w schematy. Dlaczego więc sięgnęłam po ,,Andromedę”, skoro nie do końca gustuje w tym gatunku? Na pewno zahipnotyzowała mnie okładka, na której widać przepiękny portret niebieskookiej i piegowatej dziewczyny, ale też tytuł zrobił swoje. Opis książki przeczytałam tylko dla formalności.


Kilkanaście pierwszych stron potwornie mnie wynudziło i zapowiadało typowo przewidywalną powieść – dosłownie wyciągniętą z amerykańskich filmów, w których dominuje opowiadanie o hierarchii w szkole. Jednak przyjemne pióro autorki sprawiło, że nie zniechęciłam się do końca i postanowiłam brnąć dalej, lepiej poznać fabułę i przede wszystkim główną bohaterkę, która z początku była lekko przynudzającą i nostalgiczną dziewczyną. Ale to był tylko początek! 

Całość to typowa powieść new adult, więc autorka skupiła się na problemach nastolatków, a właściwie to dziewiętnastolatków. Czasem miałam wrażenie, że niektórzy są odrobinę dziecinni, ale jednak później akcja się rozwinęła, stała się bardziej brutalna i wyrazista. Wszyscy pokazali charakterki, co mnie niezmiernie ucieszyło i sprawiło, że naprawdę wciągnęłam się w fabułę i trudno było mi odłożyć książkę nawet na chwilkę.

Książka skupia się na problemach dość uniwersalnych, czyli takich, które mogą pojawić się w życiu każdego nastolatka i to jest naprawdę fajne. Autorka bardzo racjonalnie rozwiązuje wszystkie kwestie, nie propaguje przemocy, nie sugeruje, że może być ona rozwiązaniem konfliktów. Judyta jest takim głosem rozsądku i może stanowić przykład dla wielu nastolatków. Żałuję, że kilka lat temu sama nie trafiłam na książkę, która miała ciekawą fabułę, ale też nie opierała się ona na brutalności, bójkach, narkotykach i wszechobecnych używkach. ,,Andromeda” jest powieścią, którą z czystym sercem można polecić osobom będącym w trudnym wieku, przechodzącym bunt i smakującym wszystkich aspektów życia.

,,Dziś wiedziała, że jej wartość wypływa tylko z tego, kim jest ona sama, ile wie i co myśli, z dobrych rzeczy, które robi dla innych, a nie z faktu, że opiekuje się nią Paweł czy Szymon, który ukrywa prawdę, zaś pod pozorem troski popełnia te same występki, co jego poprzednik. I to Judyta zrozumiała.”

Fabuła początkowo jest bardzo tajemnicza, bo Judyta między wersami wspomina o przeszłości, do której nie chce wracać. Widać, że cierpi, ale nie wiemy dokładnie z jakiego powodu. Dzięki temu miałam motywację, aby czytać dalej, bo cholernie ciekawiło mnie, co ona przeżyła, co ją ukształtowało i sprawiło, że jest taką dziewczyną, a nie inną.

,,Andrometa” to książka, która jednak jest trochę schematyczna, ale jednocześnie wyrywa się z tych schematów. Może głupio to brzmi, jednak takie wrażenie odniosłam. Nie przeszkadza mi jej mała przewidywalność, bo autorka nadrabia innymi rzeczami. Chociażby racjonalnym podejściem do wszystkich spraw, o którym pisałam trochę wyżej.

Nie mogę się powstrzymać przed wspomnieniem o zakończeniu, które było niby zwykłe, ale niezwykłe. Kompletnie nie spodziewałam się, że autorka postanowi w ten sposób sfinalizować losy Judyty, Szymona i ich znajomych. Po koniec akcja naprawdę pędziła do przodu, była urozmaicona i zaskakiwała. Cóż, zastanawia mnie tylko jedno. Czy autorka może ma w planach kolejną część?

Myślę, że ,,Andromeda” jest świetną książką i mogę ją polecić z czystym sercem. Fabuła jest interesująca, momentami nawet zaskakująca, ale też znajdzie się w niej dużo wątków, które są uwielbiane przez młodzież. Bohaterowie początkowo wydają się zbyt nostalgiczni, ale później pokazują pazurki i dzięki nim całość nabiera odpowiedniej wyrazistości. Judyta jednocześnie reprezentuje sobą głos rozsądku, jest inna od zbuntowanych rówieśników i może być autorytetem dla nie jednego czytelnika.





Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Novae Res


Patrycja Bomba

Udostępnij w Google Plus

About Psiapsi

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz