środa, 6 czerwca 2018

"Chroń ją" - K.A. Tucker

Z twórczością autorki chciałam zapoznać się już bardzo dawno, jednak zawsze było mi jakoś nie po drodze. I gdy zobaczyłam, że pojawić się miała jej nowa powieść, to od razu wiedziałam, że to ten moment, kiedy w końcu muszę spełnić swój cel. I szczerze muszę przyznać, iż pierwsze spotkanie z Tucker było jak najbardziej owocne i z pewnością w przyszłości sięgnę po jej kolejne dzieła.

Noah Marshall właśnie stracił matkę.
Gracie Richards straciła w przeszłości ojca i prawie straciła matkę. 
Tajemnice i dawno zakopane fakty, które łączą tych młodych ludzi.
Jedna sprawa i wspólny cel, który ich połączył. 
Czy dwie osoby, które mocno się różnią, mogą być ze sobą? Czy uda im się rozwiązać mroczną tajemnicę? 


Przede wszystkim spodobał się mi główny wątek historii. Autorka postanowiła skupić się na wątkach kryminalnych, a miłość tak naprawdę jest elementem pobocznym, który rozkwita stopniowo i po pewnym czasie. Bardzo spodobał się mi początek książki, który już na starcie zszokował. Tucker wrzuciła mnie od razu na głęboką, zaskakującą wodę, spowodowała, że osłupiałam z wrażenia i już na starcie byłam wkręcona w historię, chciałam poznawać jej dalszy rozwój i nie mogłam doczekać się odkrycia wielu zagadek.


Chociaż wobec Noaha mam pewne zastrzeżenia. Osobiście uważam, iż Gracie jest od niego mądrzejsza, zaradniejsza i jest bardziej męska niż on. Noah nauczony wygodnego życia, które zapewniła mu mamusia, nie ma pomysłu na przyszłość, nie wie czego chce od życia. Jak dla mnie to słabe, gdy dorosły facet zachowuje się nieco jak nastolatek, a jego myślenie zatrzymało się na etapie bycia wygodnym leniem. Tym razem główna bohaterka zyskała ode mnie większą sympatię, niż bohater, a to nie zdarza się często.

Główni bohaterowie są ciekawie wykreowani. Ich historia jest niespodziewana, a miłość w gruncie rzeczy przypadkowa. Podoba mi się ogromnie, iż mają wyraźnie zarysowane charaktery. Wielkim plusem jest osobowość głównej bohaterki, która jest zaradna, wie czego chce od życia i ma w sobie ogień, który ciężko poskromić. Bardzo lubię, gdy damskie postaci mają "charakter z jajem".

Autorka posługuje się barwnym, plastycznym, lekkim i przyjemnym w odbiorze piórem. Z jej książkami i opisaną historią po prostu się płynie. I chociaż powieść nie należy do najszczuplejszych, to jednak mimo wszystko bardzo szybko się ją pochłania.

Historia przedstawiona w "Chroń ją" jest nietuzinkowa i bardzo ciekawa. Nareszcie otrzymałam książkę, w której przedstawione wydarzenia nie są odgrzewanym kotletem, zlepkiem wielu innych powieści. K.A. Tucker miała świetny pomysł i bardzo dobrze go przedstawiła. Nie brakuje w książce zwrotów akcji, emocji, momentów zaskoczeń, a także wątków romantycznych. Wielokrotnie pojawia się gęsia skórka i napięcie. Książka pochłania czytelnika, wciąga w swoją historię i nie można się od niej oderwać, aż nie zobaczymy ostatniej kropki.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwo Filia.

Natalia Zaczkiewicz

1 komentarz:

  1. Jeśli jest równie dobra jak Nora Roberts w swoich romansach z wątkiem kryminału, to biorę w ciemno. :)

    OdpowiedzUsuń