piątek, 15 czerwca 2018

„#czytelnia My Little Pony Dzielna Do i Kwiat Wieczności” - A.K. Yearling

[źródło]

   „My Little Ponny Dzielna Do i Kwiat Wieczności” to kolejny propozycja z serii o Kucykach, adresowana do dzieci w wieku szkolnym. Tym razem główną bohaterką książki jest Do, archeolożka i poszukiwaczka przygód. Mimo, iż to nie w stylu głównej bohaterki udaje się ona na wystawne przyjęcie, w których uczestniczą dwaj znani botanicy. Do zamierza wypytać ich o tajemniczą roślinę nazwaną Kwiatem Wieczności. Wspomniany kwiat potrafi sprawić, że jego odkrywca będzie się cieszył wiecznym życiem. Archeolożka zafascynowana wizją odkrycia tego niecodziennego artefaktu, ma zamiar podstępem uzyskać informacje na jego temat. Jednak nic nie idzie zgodnie z planem, gdyż impreza zostaje zakłócona przez innego archeologa, który pragnie również zdobyć tę roślinę. Doktor Caballeron przemocą zdobywa liść Kwiatu Wieczności, który ma magiczną moc wskazania miejsca, gdzie rośnie kwiat. Oponent Do jednak nie wie, że jeden liść nie wystarczy, a drugi liść, który jest niezbędny do określenia kierunku wyprawy znalazł się w posiadaniu Do.


   Recenzowana książeczka to awanturnicza "przygodówka" osadzona w bajecznej krainie Equestrii. Główna bohaterka jest konikiem bardzo temperamentnym, nie stroniącym od konfrontacji z przeciwnikiem i lubiącą swoją pracę. Jednocześnie w misję poszukiwawczą zostaje wplątany wątek osobisty, gdyż okazuje się, że wujek Do został porwany doktora Caballerona na zlecenie nikczemnego Ahuizotla. Mimo, iż wizja zdobycia Kwiatu Wieczności jest kusząca, uwolnienie krewniaka jest dla młodej archeolożki priorytetem. Myślę, iż to dobrze, że Do jest ukazana jako bohaterka, która stawia na pierwszym miejscu dobro swoich bliskich ponad swoje obowiązki. Dzięki temu książka zyskała wartość wychowawczą.

   Akcja książki jest prowadzona bardzo szybko, bez zbędnych przestojów. Niestety jest ona przewidywalna, ale sama historia ma po prostu stanowić rozrywkę, bez większego wysiłku intelektualnego.

   Ciekawostką dotyczącą postaci pojawiającej się w utworze jest to, że główny czarny charakter Ahuizotla jest olbrzymim, potwornym psem. Powszechnie pies jest postrzegany jako przyjacielski zwierzak, rzadko obsadzano w książce dla dzieci w roli antybohatera. Wydaje mi się, że jest to pomysł stosunkowo świeży, łamiący pewien stereotyp.

   Co nie spodobało mi się w książce to jej szata graficzna. W książce dla dzieci, nawet dla tych starszych powinny być jakieś ilustracje. Niestety „Dzielna Do i Kwiat Wieczności” nie ma żadnych obrazków poza tym z okładki i na pierwszej stronie. Na dodatek okładka książki nie jest zbyt atrakcyjna i jedynie postać Ahuizotla, umieszczona na drugim planie może budzić zainteresowanie.

   Warto zaznaczyć, iż „Dzielna Do i „Kwiat Wieczności” to dziewiąte opowiadanie z serii o małej archeolożce. Jeśli więc spodoba Wam się treść książki, możecie poznać wcześniejsze losy Do.

   Podsumowując, „Dzielna Do i Kwiat Wieczności” to opowiadanie, które czyta się ekspresowo, ale powiedzmy sobie szczerze – nie jest to zbyt wymagająca lektura. Brakuje ilustracji, a historia o poszukiwaniu Kwiatu Wieczności zainteresuje raczej tylko fanów kucyków.

Ocena 3/10
Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Egmont.


Anna Mackiewicz


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz